Dzięki odkryciu noblistów kolejne pandemie przejdziemy lepiej? [KOMENTARZE]

Nigdy dotąd żadna technologia medyczna nie została tak szybko zweryfikowana na tak dużą skalę, a to dzięki pandemii COVID-19 – mówili w poniedziałek w Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego naukowcy, komentując przyznanie Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
szczepionka, szczepienie, covid
szczepionka, szczepienie, covid
FOT. Pixabay

Tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny otrzymali Katalin Karikó i Drew Weissman "za odkrycia dotyczące modyfikacji zasad nukleozydowych, które umożliwiły opracowanie skutecznych szczepionek mRNA przeciwko COVID-19". W uzasadnieniu napisano, że ich odkrycia zasadniczo zmieniły rozumienie interakcji mRNA z naszym układem odpornościowym, a zastosowanie wyników ich pracy pozwoliło uratować życie milionów ludzi, a u znacznie większej liczby można było zapobiec poważnemu przebiegowi infekcji.

Nagroda za „ustabilizowanie mRNA”

Badania nad technologią mRNA trwały od lat. Pomysł na to, żeby wykorzystać ją w szczepionkach czy lekach nie jest nowy. – Pierwsze szczepionki były oparte o całe mikroorganizmy, później - o białka, na następnie zaczęto wykorzystywać mechanizm transkrypcji DNA. W końcu udało się ten proces skrócić i obecnie jako szczepionkę podajemy tylko małą cząsteczkę mRNA. Do niedawna problem polegał na tym, jak doprowadzić do tego, aby cząsteczka ta była stabilna, ponieważ mRNA i ogólnie RNA są dość niestabilne, więc trudno byłoby na ich podstawie wyprodukować taką ilość białka, która mogłaby wywołać reakcję immunologiczną w organizmie. Ta Nagroda Nobla jest właśnie za to, że udało się cząsteczki mRNA ustabilizować, podać do organizmu i wywołać odpowiedź immunologiczną, uodporniając nas na danego wirusa, a w przyszłości może bakterię. Co więcej proces ten może mieć też zastosowanie w leczeniu nowotworów — tłumaczyła prof. dr hab. Katarzyna Tońska z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Dodała, że właśnie dlatego, że jest to mRNA, które można stosunkowo łatwo zsyntetyzować, możliwe jest przygotowanie całego wachlarza różnego rodzaju szczepionek, a tym samym szybko reagować na zmienność mikroorganizmów.

– Cząsteczki podawane w szczepionkach - poza tym, że są bardziej stabilne - nie różnią się niczym od tego, co mamy w swoich organizmach, a metody zarówno odczytywania sekwencji, jak i syntetyzowania krótkich fragmentów kwasów nukleinowych są znane od dawna — stwierdziła prof. Tońska.

Odkrycie zbiegło się z możliwościami technologicznymi

– Myślę, że przed nami drukowanie szczepionek, czyli dosłownie przesyłanie sekwencji RNA mailem z jakiegoś ośrodka, który na bieżąco śledzi zagrożenia. Co sprawi, że tego samego dnia będzie mogła ruszyć produkcja w dowolnym miejscu na świecie, a w ciągu kolejnych kilku dni czy tygodni będziemy mieli gotowe preparaty dla wszystkich. To jest przełom. Warto podkreślić, że odkrycie noblistów zbiegło się z możliwościami technologicznymi, które pozwalają sekwencjonować mRNA szybko, tanio i dobrze. Bez tego odkrycie to pozostałoby niejako zawieszone w próżni, a na pewno byłoby trudniejsze do wykorzystania — zaznaczył prof. dr hab. n. med. Rafał Płoski, kierownik Zakładu Genetyki Medycznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wszyscy stoimy na czyichś ramionach

Prof. dr hab. Maria Anna Ciemerych-Litwinienko z Instytutu Biologii Rozwoju i Nauk Biomedycznych Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego przytoczyła słynne słowa Isaaca Newtona z 1675 r.: „If I have seen further [than others], it is by standing on the shoulders of giants” [„Jeśli widziałem dalej [niż inni], to dzięki temu, że stałem na ramionach olbrzymów” - przyp. red.], odnosząc się do faktu, że nagrodzone odkrycie było efektem dziesięcioleci prac wielu naukowców.

– Piękne jest to, że wielu z nas ma tę technologię w sobie, ponieważ skorzystało ze szczepionki przeciwko COVID-19 opartej na modyfikacji mRNA — komentowała badaczka.

Z kolei prof. dr hab. n. med. Paweł Włodarski z Zakładu Metodologii Badań Naukowych, prorektor ds. umiędzynaradawiania, promocji i rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwrócił uwagę, że jednym z możliwych zastosowań technologii mRNA jest leczenie chorób nowotworowych, co niebawem stanie się faktem.

Eksperci podsumowali, że nigdy dotąd żadna technologia medyczna nie została tak szybko zweryfikowana na tak dużą skalę, a to dzięki pandemii COVID-19. – Daje nam to nadzieję, że kolejne pandemie być może przejdziemy lepiej — skonkludowała prof. Ciemerych-Litwinienko.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Medyczny Nobel 2023 za opracowanie skutecznych szczepionek mRNA przeciwko COVID-19

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.