Dyżur medyczny czy praca w godzinach nadliczbowych?
Wykładnia nowych przepisów o czasie pracy lekarzy ciągle budzi kontrowersje.
Natomiast przepis art. 32j ust. 3 stanowi, że praca w ramach pełnienia dyżuru medycznego może być planowana również w zakresie, w jakim przekraczać będzie 37 godzin 55 minut na tydzień w przyjętym okresie rozliczeniowym. Użycie słowa „również" wskazuje na to, że dyżur medyczny może być planowany także w zakresie, w jakim nie przekracza 37 godzin 55 minut na tydzień, czyli w normalnych godzinach pracy. Sprzeczność polega na tym, że zgodnie z powszechnym rozumieniem definicji dyżuru, można go pełnić tylko poza normalnymi godzinami pracy. Dyżur zaplanowany w normalnych godzinach przestaje być dyżurem.
Jaka wykładnia?
Na problem ten zwrócił też uwagę Tadeusz Nycz w artykule „Pojęcie dyżuru medycznego od 1 stycznia 2008 roku." (opublikowany 7 czerwca 2008 r. w serwisie www.prawo-pracy.pl). Próbując go rozwiązać, doszedł do wniosku, że poprzez nowy art. 32j ust. 3 ustawodawca dokonał faktycznej zmiany definicji dyżuru medycznego. To, że brzmienie art. 18d ust. 1 pkt nie uległo przy tym zmianie, uznał za zwykłe niedopatrzenie. Odważna wykładnia Tadeusza Nycza budzi jednak opór, ponieważ godzi w podstawowe założenie interpretacyjne, jakim jest racjonalność ustawodawcy. Wychodząc z tego założenia, należy przyjąć, że omawiana sprzeczność jest pozorna i wskazuje na niewłaściwe odczytanie przepisów. Prawidłową wykładnię uzyskamy wówczas, gdy sprzeczność zniknie.
Przyjmuje się powszechnie, że dyżur medyczny jest pojęciem odnoszącym się wyłącznie do czasu pracy lekarza. Jeżeli lekarz pracuje po godzinach, to pełni dyżur medyczny. Takie rozumienie prowadzi do problemów związanych z odróżnieniem dyżuru od pracy w godzinach nadliczbowych. Zaradzić im próbuje koncepcja prof. Zdzisława Kubota. Według niego, dyżur medyczny jest specyficznym rodzajem pracy ponadwymiarowej, który należy odróżnić od pracy w godzinach nadliczbowych. Koncepcja ta, jak słusznie wskazuje Tadeusz Nycz, nie ma jednak wystarczającego oparcia w przepisach, a ponadto burzy klarowny podział godzin pracy na normalne i nadliczbowe. Poza tym art. 32j ust. 3 wyraźnie wskazuje na to, że dyżur może być pełniony również w ramach „pracy wymiarowej".
Czas pracy... szpitala
Tymczasem definicja dyżuru medycznego może być rozumiana inaczej. Normalnych godzin pracy, o których w niej mowa, nie trzeba odnosić do lekarza. Można je odnieść do funkcjonowania całego szpitala. Pozwalają na to przecinki, za pomocą których słowa: „poza normalnymi godzinami pracy" zostały wydzielone z toku wypowiedzi dotyczącej lekarza. Gdyby słowa te miały dotyczyć lekarza, to przecinki byłyby zbędne. Definicję możemy więc rozumieć w ten sposób, że dyżurem medycznym jest wykonywanie czynności zawodowych przez lekarza poza normalnymi godzinami pracy szpitala.
Takie rozumienie znajduje oparcie w wykładni historycznej. Do 1999 r. zamiast dyżuru medycznego funkcjonowało pojęcie dyżuru zakładowego. Przez dyżur zakładowy rozumiało się wykonywanie pracy i pozostawanie w gotowości do jej wykonywania przez lekarza przebywającego stale w zakładzie poza godzinami normalnej ordynacji danego zakładu lub jego oddziału. Jak stwierdził Sąd Najwyższy, określenie dyżuru zakładowego należy co do istoty uznać za odpowiadające obecnej definicji dyżuru medycznego.
Powyższa wykładnia pojęcia dyżuru medycznego wskazuje na to, że praca w ramach dyżuru może odbywać się zarówno w normalnych godzinach pracy, jak i w nadgodzinach. Pozwala to uniknąć sprzeczności z art. 32j ust. 3. Wszystko zależy od tego, na ile godziny pracy lekarza pokryją się z godzinami normalnej ordynacji szpitala. Ponadto wykładnia taka umożliwia odróżnienie dyżuru medycznego od godzin nadliczbowych.
Przepisy o godzinach nadliczbowych należy stosować tylko do tych godzin dyżuru medycznego, które przypadają po normalnych godzinach pracy lekarza, chyba że ustawa o zakładach opieki zdrowotnej stanowi inaczej. Natomiast przepisy, które odnoszą się do dyżuru medycznego, należy stosować do wszystkich godzin spędzonych na dyżurze, bez względu na to, czy godziny te są godzinami nadliczbowymi, czy też mieszczą się w normalnym czasie pracy lekarza. Wynagrodzenia za pracę w ramach dyżuru nie należy traktować jako wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, lecz jako wynagrodzenie za pracę poza godzinami normalnej ordynacji szpitala.
Podstawa prawna:
1) art. 18d ust. 1 pt 4 i art. 32j ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej;
2) § 11 rozporządzenia Rady Ministrów z 27 grudnia 1974 r. w sprawie niektórych obowiązków i uprawnień pracowników zatrudnionych w zakładach służby zdrowia (Dz.U. nr 51, poz. 326 ze zm.);
3) wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2006 r., sygn. I PK 150/2005.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda