Dwuosobowe Zespoły Ratownictwa Medycznego typu "P". Kraska: przepisy dopuszczają ich funkcjonowanie
Przepisy dopuszczają funkcjonowanie dwuosobowych ZRM P, jednak jest to minimalny skład tych zespołów. Rolą resortu zdrowia jest wyznaczenie progu minimalnego, poniżej którego dysponenci nie mogą zejść. Decyzję co do liczby członków zespołów ponad minimum podejmuje dysponent - odpowiedział Rzecznikowi Praw Obywatelskich wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Ogólnopolski Pracowniczy Związek Zawodowy „Konfederacja Pracy" zwrócił się z prośbą do RPO o interwencję w związku z przekształcaniem trzyosobowych zespołów ratownictwa medycznego typu "P“ w dwuosobowe.
Związek wskazał, że taka sytuacja - o czym związkowcy mieli informować MZ już w przeszłości - wpływa niekorzystnie na jakość udzielanych świadczeń, uniemożliwia prowadzenie medycznych czynności ratunkowych zgodnie z wytycznymi, rekomendacjami oraz aktualną wiedzą medyczną. Przekłada się to na rokowania pacjentów w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego.
Zastępca rzecznika praw obywatelskich Stanisław Trociuk poprosił ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o informację o podjętych działaniach w tej sprawie. Na prośbę odpowiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Dwuosobowe Zespoły Ratownictwa Medycznego typu "P". Kraska: przepisy dopuszczają ich funkcjonowanie
– Zespoły Ratownictwa Medycznego są jednostkami organizacyjnymi podmiotów leczniczych, realizującymi umowę z Oddziałami Wojewódzkimi Narodowego Funduszu Zdrowia (OW NFZ) na udzielanie świadczeń zdrowotnych w rodzaju ratownictwo medyczne, dlatego Ministerstwo Zdrowia nie ma bezpośredniego wpływu na liczebność obsady w ZRM ponad ustawowe minimum – wyjaśnił Waldemar Kraska w piśmie opublikowanym przez PRO.
Podkreślił, że przepisy dopuszczają funkcjonowanie 2-osobowych ZRM P, jednak jest to minimalny skład tych zespołów, a rolą resortu zdrowia jest wyznaczenie progu minimalnego, poniżej którego dysponenci nie mogą zejść.
– Decyzję co do liczby członków zespołów ponad ww. minimum podejmuje dysponent, czyli podmiot leczniczy, w skład którego wchodzą ZRM, a sama decyzja powinna być uzależniona od takich aspektów obejmujących m.in.: doświadczenie zawodowe członków ZRM, stanowiących jego dwuosobową obsadę, wyposażenie ambulansu w urządzenia ułatwiające transport pacjenta i prowadzenie reanimacji, obciążenie zespołu wyjazdami, skład zespołu pod względem płci, w powiązaniu z ograniczeniami związanymi z przenoszeniem ciężarów, specyfika obszaru działania - doprecyzował.
PRZECZYTAJ TAKŻE: MZ odpowiada ws. uprawnień ratowników. Do pracy wystarczy dyplom
Premiowanie zespołów ratownictwa medycznego
Wiceminister zdrowia wyjaśnił także, że obecnie obowiązujące przepisy zezwalają na to, aby Narodowy Fundusz Zdrowia premiował finansowo zespoły z większą obsadą, o wyższych kwalifikacjach, doświadczeniu, czy z lepszym wyposażeniem.
– Wszystkie te warunki zawarte są w ofertach podmiotów ubiegających się o zawarcie umowy z NFZ lub o jej kontynuację - przypomniał.
Zaznaczył, że ZRM, które funkcjonują w ramach systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne, wyłaniane są w drodze konkursu ofert. Oferty oceniane są na podstawie ministerialnych kryteriów, które w dużej części odnoszą się do składu osobowego i wyposażenia ZRM zgłaszanych do konkursu.
– Wśród parametrów ocenianych i punktowanych w wyborze ofert na udzielanie świadczeń przez ZRM P znajduje się warunek: "procentowy udział zespołów ratownictwa medycznego realizujących świadczenia w ramach danego zakresu świadczeń w składzie 3-osobowym przez osoby uprawnione do wykonywania medycznych czynności ratunkowych". Zatem oferent, który deklaruje spełnianie warunku podlegającego ocenie, jest obowiązany go spełniać w okresie związania ofertą oraz przez cały okres realizacji umowy - zaznaczył wiceminister zdrowia.
Zatem - jak czytamy w odpowiedzi Waldemara Kraski - OW NFZ jako płatnik powinien wymagać, aby umowa na udzielanie świadczeń w rodzaju ratownictwo medyczne była wykonywana zgodnie z ocenianym warunkiem przy wyborze ofert. Wykonawca umowy w przypadku niewykonania umowy zgodnie z ofertą powinien liczyć się konsekwencjami w postaci kar finansowych za nienależyte wykonanie umowy, do rozwiązania umowy włącznie.
Wiceminister zdrowia dodał, że dyrektorzy OW NFZ posiadają szereg narzędzi do kontrolowania wykonania umów w rodzaju ratownictwo medyczne. Jednym z nich jest udostępniony przez Ministerstwo Zdrowia Moduł NFZ Systemu Wspomagania Dowodzenia Państwowego Ratownictwa Medycznego, który pozwala na monitorowanie, również w czasie rzeczywistym, składu osobowego zakontraktowanych ZRM.
Źródło: bip.brpo.gov.pl
Źródło: Puls Medycyny