Dr Bulsa: Ministerstwo Zdrowia wraca do twardej retoryki
Widzimy próby przerzucania odpowiedzialności za sytuację w ochronie zdrowia na środowisko lekarskie. Wraz ze zbliżającym się terminem wyborów ataki tego rodzaju zapewne będą coraz częstsze. Naczelna Izba Lekarska oraz okręgowe izby lekarskie zwierają więc szeregi i wspólnie opracowujemy strategię działań na te trudne czasy - mówi “Pulsowi Medycyny” dr Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

- O konsekwencjach ograniczenia finansowania o 13 mld zł ochrony zdrowia w 2023 r., do którego chcą doprowadzić politycy, rozmawiali uczestnicy spotkania roboczego samorządu lekarskiego, które odbyło się 15 grudnia w Naczelnej Izbie Lekarskiej.
- O komentarz do forsowanej przez resort zmiany w ustawie, a co za tym idzie, zmiany w finansowaniu części świadczeń, poprosiliśmy dr-a Michała Bulsę, prezesa Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.
Sejm odrzucił w głosowaniu 15 grudnia sprzeciw Senatu wobec nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Sejm odrzucił sprzeciw Senatu wobec nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty
Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty 16 listopada. Politycy opozycji krytykowali regulację, wskazując, że przesuwa ona zadania resortu zdrowia do NFZ bez jednoczesnego przesunięcia na te nowe zadania środków finansowych.
Rząd oszczędzi, ale zapłacą obywatele
Zdaniem dr Michała Bulsy wbrew deklaracjom Ministerstwa Zdrowia przeforsowanie nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty w proponowanym przez resort kształcie oznacza realne ograniczenie wydatków na ochronę zdrowia, a precyzyjniej mówiąc na realizację świadczeń.
– W ocenie środowiska, ze względu na kiepską sytuację finansów publicznych, rządzący szukają oszczędności: przerzucają więc zadania, za których finansowanie dotychczas odpowiadał budżet państwa – reprezentowany przez resort zdrowia – do Narodowego Funduszu Zdrowia. Tym samym szerokie zakresy świadczeń nie będą już finansowane z budżetu, a z wpływów ze składki zdrowotnej, bo to ona stanowi główne źródło środków wpływających do NFZ. Rząd oszczędzi, ale zapłacą obywatele, nawet jeśli nominalnie wszystko będzie się zgadzało. Jako samorząd lekarski stanowczo się temu sprzeciwiamy. Kryzys w ochronie zdrowia jedynie się pogłębi, ponieważ na braki kadrowe nałożą się coraz większe problemy finansowe - mówi “Pulsowi Medycyny” dr Bulsa.
Dr Bulsa: MZ raczej nie wycofa się z forsowania nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza
Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że zapisy nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza były z samorządem konsultowane.
– Problem w tym, że sam fakt przekazania regulacji do konsultacji nie oznacza uwzględnienia przez MZ opinii środowiska. Ostatni raz strona rządowa w całości wyszła naprzeciw postulatom lekarzy w 2018 r., czego efektem było porozumienie kończące protest rezydentów, a następnie wypracowanie ustawowych gwarancji wzrostu nakładów na zdrowie. Dziś MZ wraca do twardej retoryki, próbując odpowiedzialnością za patologie systemu obarczyć lekarzy - mówi.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Kaczyński o przesadnej pogoni lekarzy za pieniędzmi. Szef MZ: absolutna zgoda, będą zmiany
Dr Bulsa zaznacza, że to z pewnością nie zachęca do pracy w publicznej ochronie zdrowia.
Dodaje: - Już teraz, analizując narrację obozu rządzącego, widzimy próby przerzucania odpowiedzialności za sytuację w ochronie zdrowia na środowisko lekarskie. Wraz ze zbliżającym się terminem wyborów ataki tego rodzaju zapewne będą coraz częstsze. Naczelna Izba Lekarska oraz okręgowe izby lekarskie zwierają więc szeregi i wspólnie opracowujemy strategię działań na te trudne czasy, choć jeszcze zbyt wcześnie, by zdradzać jej szczegóły.
– Wątpię, by MZ wycofało się z procedowania ustawy o zawodzie lekarza. Wprawdzie resort odstąpił od prac nad inną kontrowersyjną regulacją, czyli ustawą o reformie szpitalnictwa, ale tylko ze względu na doraźny interes polityczny, a nie sprzeciw środowiska. Gdyby Ministerstwu Zdrowia oraz stronie rządzącej faktycznie zależało na usprawnieniu działania systemu i poprawie warunków pracy medyków, zgodziłoby się na postulowane przez nas zmiany, takie jak np. wprowadzenie systemu bezpieczeństwa leczenia opartego na idei no-fault - podsumowuje prezes Bulsa.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Przewodnicząca Porozumienia Chirurgów: 90 tys. zł miesięcznie? Dla większości lekarzy to kwota niewyobrażalna
Źródło: Puls Medycyny