Doniesienia o szkodliwości palenia tytoniu
Chociaż o szkodliwości palenia napisano już wiele, ciągle pojawiają się nowe, zaskakujące dane. Na przykład o tym, że palenie może prowadzić do cukrzycy oraz że na poważne konsekwencje zdrowotne nałogu tytoniowego narażone są - wbrew powszechnemu przekonaniu - także te osoby, które palą nie więcej niż cztery papierosy dziennie.
Tylko kilka, a szkodzą
Okazało się, że wypalanie zaledwie kilku papierosów dziennie ma poważne konsekwencje zdrowotne, niewiele mniejsze niż negatywne skutki palenia intensywnego. Palacze (mężczyźni i kobiety) wypalający od 1 do 4 papierosów dziennie mają prawie trzykrotnie wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej w porównaniu z osobami, które nie palą i nigdy nie paliły. Są też bardziej narażeni na śmierć z powodu raka płuc - w przypadku mężczyzn ryzyko to jest niemal trzykrotnie większe, w przypadku kobiet - aż pięciokrotnie. Stwierdzono, że całkowita śmiertelność wśród umiarkowanych palaczy obu płci była półtorakrotnie większa niż śmiertelność osób niepalących. Najmniejsza różnica pomiędzy palącymi mało a niepalącymi dotyczyła występowania i śmiertelności z powodu wszystkich analizowanych łącznie chorób nowotworowych.
Autorzy zauważają, że palenie od 1 do 4 papierosów dziennie jest generalnie bardziej niebezpieczne dla zdrowia kobiet niż mężczyzn. Za niepokojący uznano fakt, iż większość osób deklarujących na początku badania wypalanie 1-4 papierosów dziennie, po 10 latach przesunęła się do grupy wypalającej dziennie od 5 do 9 sztuk.
Palenie przyczyną cukrzycy?
Badacze z Wake Forest University School of Medicine w Północnej Karolinie (USA) doszli do wniosku, że palenie papierosów zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na cukrzycę typu 2 (Diabetes Care 2005, 28: 2501-2507). Wyraźny związek pomiędzy paleniem a zachorowalnością na cukrzycę zauważono wśród uczestników prospektywnego ogólnonarodowego badania amerykańskiego Insulin Resistance Artherosclerosis Study (IRAS), którego głównym celem było określenie zależności pomiędzy wrażliwością na insulinę a występowaniem czynników ryzyka sercowo-naczyniowego. Naukowcy zaobserwowali, że u 25 proc. osób, które w momencie włączenia do badania nie chorowały na cukrzycę, ale paliły papierosy, w ciągu 5 lat obserwacji follow-up rozwinęła się cukrzyca typu 2. Wśród niepalących uczestników badania odsetek zachorowań na cukrzycę wyniósł 19 proc. Gdy uwzględniono znane czynniki ryzyka rozwoju cukrzycy, takie jak: wysoki indeks masy ciała, podwyższone stężenie cholesterolu oraz nadciśnienie tętnicze, istotna statystycznie zależność pomiędzy nałogiem tytoniowym a rozwojem cukrzycy nadal była widoczna.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka