Dawka leku a wystąpienie miopatii
"W nr. 20 (143) Pulsu Medycyny ukazała się odpowiedź dr. Marcina Grabowskiego na pytanie: "Czy u pacjentów pracujących ciężko fizycznie należałoby unikać pewnych statyn?". W artykule zwięźle i ogólnie omówiono statyny. Ale brak kilku informacji, a myślę, że warto o nich napisać. Wiadomo, że statyny wywołują wzrost transaminaz (i jest on związany z dawką statyn). Czy ta sama zależność występuje w przypadku miopatii? Wytyczne postępowania w razie wystąpienia podwyższonych wartości mówią o odstawieniu leku lub obserwacji pacjenta. Nie mówią o zmniejszaniu dawki. Czy ta sama zależność (dawka a wystąpienie miopatii) dotyczy fibratów? W kilku opracowaniach, w tym i firm farmaceutycznych, spotkałem się z opinią, że wśród fibratów gemfibrozil jest lekiem, który najczęściej wywołuje miopatię. Jakie statyny i fibraty najlepiej stosować u osób z przewlekłą niewydolnością nerek? Opinie są niestety różne, a wśród nich można spotkać i takie, że w takich stanach należy stosować atorwastatynę i gemfibrozil. Jak to się ma do prawdopodobieństwa wystąpienia miopatii u tych osób?" - pyta czytelnik.
Serdecznie dziękuję za komentarz i trafne uwagi. Ryzyko niepożądanych reakcji mięśniowych wzrasta istotnie przy stosowaniu coraz wyższych dawek statyny. U pacjentów, u których wystąpią objawy niepożądane w postaci bólów mięśniowych i/lub osłabienia i u których obserwowany jest w kolejnych badaniach stały wzrost kinazy kreatynowej w zakresie od 3 do 10-krotnego powyżej normy, zalecane może być zarówno okresowe zaprzestanie terapii statyną, jak i zmniejszenie jej dawki. Brakuje podobnych zaleceń dla fibratów. W zakresie wyboru fibratu do terapii skojarzonej farmakolodzy są zgodni co do potrzeby stosowania innych leków niż gemfibrozil. Wydaje się, że to właśnie ten lek reprezentuje szczególnie duże ryzyko wywoływania interakcji ze statynami, zwiększając groźbę rabdomiolizy. Powinno się zatem preferować fibraty o mniejszym ryzyku miotoksyczności, np. fenofibrat.
Pacjenci z dyslipidemią i przewlekłą chorobą nerek mają zwiększone ryzyko sercowo-naczyniowe. Upośledzona funkcja nerek, szczególnie o etiologii cukrzycowej, zwiększa ryzyko miopatii postatynowej. Istnieją pojedyncze badania i metaanalizy wskazujące, że zastosowanie statyn może mieć korzystne działanie w tej grupie pacjentów, np. poprzez korzystny wpływ na proteinurię. W wielu z tych badań stosowano wspomnianą atorwastatynę. Można w tym miejscu również przytoczyć korzystny wpływ fenofibratu na powikłania mikroangiopatyczne cukrzycy w postaci spowolnienia progresji nefropatii, a nawet w części przypadków regresji albuminurii. Z drugiej jednak strony leczenie fenofibratem może powodować wzrost stężenia kreatyniny.
Niestety, do momentu ogłoszenia wyników większych, randomizowanych badań klinicznych trudno jest zaprezentować jednoznaczne rekomendacje. Należy się spodziewać, że terapia skojarzona będzie coraz częściej stosowana, tym bardziej, że pojawiają się badania kliniczne potwierdzające jej skuteczność i bezpieczeństwo, nawet w postaci potrójnej terapii: ezetymibem, simwastatyną i fenofibratem. Korzyści z terapii skojarzonej mogą być tłumaczone uzupełniającym się działaniem poszczególnych leków.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: dr Marcin Grabowski, I Katedra i Klinika Kardiologii AM w Warszawie