Czym się pochwalimy ministrom zdrowia w UE

  • Ekspert dla "Pulsu Medycyny"
opublikowano: 11-05-2011, 00:00

Polska przygotowuje się do prezydencji w Unii Europejskiej. Także w zdrowiu. Najlepszy dowód to pierwsza wizyta nad Wisłą unijnego komisarza ds. zdrowia i ochrony konsumentów Johna Dalli.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Prezentując polskim dziennikarzom nową strategię dla polityki zdrowotnej w Europie, Dalli nie ukrywał, że nie ma powrotu do starych rozwiązań, bo budżety na zdrowie krajów członkowskich już nie są w stanie zaspokoić oczekiwań społecznych. Rosną wydatki na refundację leków. Europejczycy żyją dłużej, więc kosztowna opieka zdrowotna wymagana będzie w dłuższym czasie dla większej liczby pacjentów. Na to nakładają się ograniczenia budżetowe związane ze spowolnieniem gospodarczym. „Nie będziemy w stanie finansować ochrony zdrowia na takim poziomie jak teraz” – mówi komisarz Dalli. Podkreśla, że Europa powinna zmierzać do tego, aby ludzie żyli długo, ale zdrowo. A to oznacza zmianę nastawienia do opieki zdrowotnej i myślenie o zdrowiu bardziej w kategorii wellness. Wzrośnie też rola profilaktyki i promocji zdrowia w poszczególnych krajach, a zadaniem Komisji Europejskiej będzie stymulowanie rozwoju i wykorzystywanie możliwości systemu e-zdrowie, dbanie o ciągłość opieki zdrowotnej oraz redukowanie nierówności w dostępie do świadczeń.

Mimo ograniczeń budżetowych w wydatkach na świadczenia zdrowotne, Polska w promocji zdrowia widzianej z perspektywy UE wypada nie najgorzej, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę sztandarowe projekty. John Dalli był pod wrażeniem osiągnięć prof. Henryka Skarżyńskiego realizującego z uporem (i sukcesami) program przesiewowych badań słuchu u dzieci. Możemy się także pochwalić wzorcowym, jak mówi prof. Bolesław Samoliński, projektem wczesnego wykrywania i leczenia astmy Polastma. Na tych doświadczeniach bazować zresztą będzie program polskiej prezydencji w zakresie ochrony zdrowia.

Coś zaczyna się także dziać w e-zdrowiu, które, jak twierdzi komisarz Dalli, będzie kluczowe dla poprawienia efektywności działania ochrony zdrowia w Europie. Po elektronicznej recepcie do testów jest już podobno gotowy system Internetowe Konto Pacjenta. Dzięki niemu każdy Polak będzie mógł gromadzić dane o swoim zdrowiu w jednym miejscu w postaci elektronicznej. Konto ma także ułatwić lekarzom szybkie dotarcie do istotnych informacji przy stawianiu diagnozy i przepisywaniu leków. Pod warunkiem, że pacjent udostępni im swoje dane.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Magdalena Sowińska; [email protected]

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.