Czy Unia uzna kwalifikacje polskich pielęgniarek?

Beata Lisowska
opublikowano: 22-03-2004, 00:00

Nad przepisami umożliwiającymi automatyczne uznawanie kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych przez państwa członkowskie Unii Europejskiej pracuje powołana 17 marca przez sejmową Komisję Europejską nadzwyczajna podkomisja do rozpatrzenia nowelizacji pakietu ustaw, w tym ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na obszarze całej Unii pielęgniarki posiadające formalne kwalifikacje mogą wykonywać zawód na podstawie dyplomów zawodowych uzyskanych we własnym kraju. Według ekspertów Komisji Europejskiej w Brukseli, ta generalna zasada nie powinna dotyczyć wszystkich polskich pielęgniarek, bo znaczna część z nich ma wykształcenie nie spełniające minimalnych unijnych standardów. Po 1 maja pracę na terenie UE będą mogły podjąć osoby tylko z dyplomem magistra, a także ? po przepracowaniu 3 lat w zawodzie ? licencjata. UE nie chce natomiast automatycznie uznawać kwalifikacji absolwentek liceum medycznego oraz pomaturalnych szkół zawodowych. Według szacunków, stanowią one 66 proc. pielęgniarek i położnych w Polsce.
Uzupełnianie wykształcenia
Pielęgniarki, które uzyskały kwalifikacje w starym systemie, będą musiały uzupełnić wykształcenie do poziomu licencjata. Kwestią otwartą jest, w jakim trybie. Pielęgniarki domagają się ułatwień w postaci tzw. studiów pomostowych, skracających 6-semestralny, pełny cykl kształcenia licencjackiego. Jak nas poinformowano w biurze prasowym resortu zdrowia, ministerstwo pracuje teraz nad rozporządzeniem w tej sprawie. Zgodnie ze wstępnymi założeniami, studia pomostowe będą przeznaczone dla absolwentów 5-letniego liceum medycznego i 2-, 2,5- oraz 3-letniej szkoły medycznej kształcącej w zawodzie pielęgniarki, a także 2- i 2,5-letniej szkoły zawodowej kształcącej położne.
?Studia pomostowe mogłyby trwać krócej niż 6 semestrów. Czas kształcenia byłby jednakże uzależniony od typu ukończonej wcześniej szkoły. Natomiast program nauczania ustalałaby uczelnia. Jednak część teoretyczna stanowiłaby nie mniej niż 33 proc., a praktyczna ? nie mniej niż 50 proc. całego programu" ? poinformowała Agnieszka Gołąbek, rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia.
Minister łagodzi stanowisko
Pomysłowi studiów pomostowych dla pielęgniarek jest przeciwna Unia Europejska, która nie chce tworzyć wyłomu w postaci preferencji w dokształcaniu zawodowym, przyznanych tylko jednej grupie zawodowej. Minister zdrowia zapowiedział jednak 17 marca, że rząd wystąpi do sejmowej Komisji Europejskiej o złagodzenie przepisów dotyczących uznawania kwalifikacji polskich pielęgniarek i położnych. Nie wykluczył, że zaproponuje rozwiązanie polegające na częściowym dofinansowaniu przez rząd kosztów kształcenia uzupełniającego pielęgniarek i położnych. Leszek Sikorski zapewnił, że żadna pielęgniarka po 1 maja nie straci nabytego prawa wykonywania zawodu na terenie naszego kraju.
Minister zdrowia powinien się spieszyć z przygotowaniem projektu rozporządzenia. Muszą je zaakceptować posłowie podkomisji przed posiedzeniem Komisji Europejskiej, które jest zaplanowane na 26 marca. Nowelizowany pakiet ustaw musi zacząć obowiązywać 1 maja br.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.