Czy pacjent może mieć zaufanie do opieki onkologicznej
Dodatek czas na onkologię: Polska Koalicja Pacjentów Onkologicznych już po raz czwarty zainicjowała publiczną debatę dotyczącą sytuacji pacjenta onkologicznego w systemie ochrony zdrowia.
Debata PKPO odbywała się wokół ważnego pytania: czy pacjent może mieć zaufanie do systemu opieki onkologicznej w Polsce? Na podstawie debaty sformułowane zostały postulaty PKPO, kierowane do osób decydujących o kształcie opieki onkologicznej w Polsce. Oto one:1. Zapewnienie finansowania z budżetu NFZ diagnostyki predykcyjnej, niezbędnej do kwalifikacji pacjenta do leczenia celowanego w ramach programów lekowych. Zapisy programów lekowych mówią o obowiązku diagnostyki predykcyjnej, poprzedzającej kwalifikację pacjenta do leczenia. NFZ wycenia ją znacznie poniżej kosztów lub w ogóle nie finansuje. Na zwrot kosztów świadczeniodawcy mogą liczyć w przypadku, gdy u pacjenta dany czynnik predykcyjny został potwierdzony i pozostałe kryteria pozwoliły na zakwalifikowanie do programu lekowego. Ma to miejsce przeciętnie raz na 10-20 przypadków. Sytuacja jest absurdalna: konieczną do kwalifikacji diagnostykę, zwłaszcza badania molekularne, finansują głównie firmy farmaceutyczne, a w mniejszych szpitalach często diagnostyki po prostu się nie wykonuje, odbierając pacjentowi szansę na dłuższe życie. 2. Wprowadzenie monitorowanych standardów jakości diagnostyki, zarówno laboratoryjnej — tkankowej i molekularnej, jak i obrazowej. Nawet jeśli istnieją przepisy określające wymagania jakościowe, to nie są w praktyce egzekwowane. W efekcie wiele diagnoz jest błędnych, zarówno fałszywie dodatnich, jak i fałszywie ujemnych, ze wszystkimi dramatycznymi konsekwencjami tego faktu. 3. Poprawa dostępu do innowacyjnych leków onkologicznych.Dzisiejszy dostęp do leczenia innowacyjnego sytuuje Polskę na szarym końcu krajów europejskich. Mamy jedynie 25-50 proc. średniego europejskiego zużycia leków przeciwnowotworowych. To jest jedna z przyczyn, dla których Polska w ostatniej dekadzie zostaje coraz dalej za Europą, jeśli chodzi o szanse na przeżycie pacjenta z chorobą nowotworową (badania Eurocare 3, 4 i 5). Konieczne jest zwiększenie przejrzystości decyzji refundacyjnych w Polsce. Przy ocenie nowych leków trzeba brać pod uwagę zarówno korzyści dla pacjenta, jak i koszty społeczne niewprowadzenia innowacyjnych terapii (tj. dodatkowe hospitalizacje, niezdolność do pracy, zasiłki, renty). Niewielki zakres refundacji leków innowacyjnych w Polsce jest barierą zwłaszcza po wycofaniu przez MZ mechanizmu chemioterapii niestandardowej, co de facto uniemożliwia korzystanie z nowych terapii (wprowadzonych do obrotu po 31 grudnia 2011 r.) Środowisko pacjentów domaga się zatem zaproponowania przez Ministerstwo Zdrowia innego rozwiązania, które w niektórych przypadkach da szansę na refundację leczenia ratującego życie (szczególnie tragiczna z powodu braku dostępu do jakiegokolwiek leczenia jest obecnie sytuacja chorych na rzadkie nowotwory, np. chłoniak Hodgkina, mielofibroza).4. Reforma struktury organizacyjnej opieki onkologicznej w kierunku specjalizacji narządowej. Doświadczenia krajów bardziej rozwiniętych dowodzą, że leczenie prowadzone w specjalistycznych, wielodyscyplinarnych ośrodkach narządowych, przez lekarzy i diagnostów z doświadczeniem w konkretnych rodzajach nowotworów, istotnie zwiększa szanse na przeżycie. Specjalizacja jest obowiązującym kierunkiem rozwoju systemów opieki onkologicznej w wielu krajach. Polska też powinna w tym kierunku podążać.5. Rozwiązanie najpilniejszych problemów onkologii dziecięcej.Sytuacja najmłodszych pacjentów onkologicznych w Polsce jest znacząco lepsza niż chorych dorosłych, jednak i tutaj istnieją problemy nierozwiązane od wielu lat. Konieczne jest finansowanie przez NFZ leczenia przeciwgrzybiczego, które jest niezbędne podczas terapii onkologicznej dzieci. W tej chwili jego koszty pokrywają w całości rodzice lub fundacje. Należy stworzyć mechanizm podziału dawek leków według realnych potrzeb — obecnie leki dla dzieci kupowane są w dawkach dla dorosłych (kilkakrotnie większych), a NFZ finansuje tylko część dawki faktycznie wykorzystaną, pozostałą kwotę musi wyłożyć szpital z własnych środków. Konieczna jest zatem zmiana wyceny przez NFZ lub wprowadzenia centralnych zakupów leków i dystrybucja dawek według potrzeb. System opieki zdrowotnej powinien także finansować rehabilitację młodych pacjentów.