Czy grozi nam fala nowych chorób cywilizacyjnych?
Czy grozi nam fala nowych chorób cywilizacyjnych?
Symbolem technologicznej rewolucji ostatnich kilkudziesięciu lat niewątpliwie jest komputer. Dzięki niemu możemy dziś porozumiewać się z osobą z drugiego końca świata, wykonywać skomplikowane obliczenia, porządkować dane i robić tysiące innych rzeczy, o których kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć. Nieumiejętne korzystanie z komputera może jednak poważnie odbić się na zdrowiu użytkownika. Według badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie firmy Microsoft, sytuacja jest co najmniej alarmująca.
Laptop lub komputer stacjonarny to podstawowe narzędzie pracy w każdym biurze. Długotrwała praca przy monitorze może jednak prowadzić do problemów zdrowotnych. Grupa ryzyka jest spora. Według badań TNS Polska, aż 21 proc. polskich użytkowników Internetu spędza przed komputerem więcej niż 6 godzin dziennie, a kolejne 37 proc. patrzy w monitor średnio 3-5 godzin. Niewiele mniej, bo 36 proc. respondentów deklarowało korzystanie z komputera przez 1-2 godzin na dobę. Średnio 94 proc. polskich internautów korzysta z urządzeń IT przez co najmniej godzinę dziennie.

Najwięcej problemów z szyją i ramionami
Czy 6 godzin dziennie spędzane przy komputerze to dużo? Według amerykańskiej Administracji Bezpieczeństwa Zawodowego i Higieny Pracy, mniej więcej tyle czasu przy monitorze spędza przeciętny pracownik biurowy. Jednak z badań przeprowadzonych w 10 krajach przez firmę Kelton na zlecenie Microsoft wynika, że aż 89 proc. pracowników odczuwa dyskomfort pracując przy komputerze, a niemal połowa (46 proc.) nie może skupić się na pracy z powodu bólu. Wśród najczęściej wymienianych dolegliwości na pierwszym miejscu znajdują się problemy z szyją i ramionami, następnie z grzbietem i nadgarstkami oraz rękami. Dyskomfort pracy obniża wydajności pracowników. Poza problemami ze skupieniem uwagi, aż 43 proc. badanych uważa, że nie wykonuje swojej pracy tak jak powinno.
Według niemal połowy pytanych komfort pracy pomaga im pracować szybciej, a według co piątego ankietowanego — pozwala zmniejszyć liczbę przerw. Chociaż zgodnie z zasadami ergonomii pracy przerwy są zjawiskiem jak najbardziej pożądanym i sprzyjają m.in. rozluźnieniu mięśni spiętych długotrwałym przebywaniem w jednej pozycji, to aż 56 proc. respondentów musi je robić często z powodu odczuwanego dyskomfortu.
Co wpływa na komfort pracy
O co należy zadbać, aby ustrzec się dyskomfortu pracy przy komputerze? Przede wszystkim o dobre nawyki. Regularne przerwy to tylko jeden z elementów. Bardzo istotna jest również właściwa pozycja, którą trudno utrzymać, jeśli nie zadba się o odpowiedni fotel, biurko i akcesoria. Dlaczego decydujemy się na korzystanie z peryferyjnych urządzeń komputerowych, które powodują dyskomfort? Ponieważ wciąż niska jest świadomość skutków zdrowotnych, jakie może mieć długotrwałe korzystanie ze źle dopasowanych czy zaprojektowanych urządzeń peryferyjnych.
Komfortu pracy nie utożsamiamy z ergonomią. A jednak aż 72 proc. respondentów w badaniu TNS Polska zgodziło się, że wyraźny wpływ na komfort pracy ma klawiatura, a 66 proc. wskazało na mysz komputerową. Mimo wszystko zaledwie co czwarta osoba, która wypełniła ankietę, uważa, że na zdrowy tryb pracy wpływa to, w jaki sposób zaprojektowane są urządzenia. Wydaje się zatem, że przytłaczająca większość pracowników biurowych nic nie wie o możliwościach, które pozwolą pracować wygodniej i nie narażają na problemy zdrowotne w przyszłości. Co więcej, popularność ergonomicznych urządzeń jest dziś bardzo niska, nawet wśród tej „uświadomionej” grupy. Jedynie 3 proc. respondentów określało swoje klawiatury jako ergonomiczne.
Obciążenia do końca życia
Oprócz dyskomfortu w trakcie pracy, lekceważenie zasad ergonomii może mieć także dalsze konsekwencje, które odczuwać będziemy do końca życia. Szczególnie zagrożone jest zdrowie naszych dłoni.
„W mojej praktyce chirurga ręki spotykam się od pewnego czasu z narastającą falą pacjentów, którzy swoje dolegliwości bólowe nadgarstków i przedramion odnoszą do pracy przy klawiaturze — mówi dr n. med. Tomasz Matuszewski, specjalista chirurgii plastycznej i rekonstrukcyjnej, chirurg ręki. — Część z tych dolegliwości może być wyjaśniana na gruncie znanych nam przyczyn i niekoniecznie wiązać się z komputeryzacją, ale część objawów wyraźnie nie pasuje do znanego obrazu. W tych przypadkach często nie jesteśmy w stanie znaleźć przyczyny przy użyciu standardowych badań (USG, MRI, EMG). Te dolegliwości uznajemy za czynnościowe, mające uzasadnienia w zmianach tkankowych, a pojawiające się po przeciążeniu związanym z używaniem np. klawiatury. Nie jest to zjawisko nowe — liczna grupa moich pacjentów to muzycy, którzy używają klawiatury lub podczas gry na innych (nieklawiszowych) instrumentach ustawiają rękę w pozycji wymuszonej. Część z nich miewa dolegliwości związane z przeciążeniem i w większości wypadków należy to odnieść do błędów na wczesnym etapie szkolenia (tzw. układania ręki)”.
Zdaniem dr. Matuszewskiego, w przypadku klawiatury komputerowej sprawa wygląda podobnie. „Jeden aspekt to niestaranne ułożenie ręki i złe nawyki podczas pracy. Drugi, równie istotny, to nieodpowiedni sprzęt. W pierwszym możemy spróbować zmienić sposób pracy poprzez udział w szkoleniach korygujących, ale nie jest to popularna forma. Łatwiej jest zmienić te nawyki poprzez zmianę urządzeń na ergonomiczne. Trudno ocenić dokładnie, jaki odsetek pacjentów może mieć dolegliwości związane z pracą biurową, ale w grupie wiekowej 30-50 lat jest on szacowany na około 20 proc. Jest także grupa pacjentów cierpiących na zespół cieśni nadgarstka. Jeszcze niedawno mawiało sie, że jest to choroba stenotypistek oraz stomatologów, co wiązano z intensywną praca rąk w niewygodnej pozycji. Teraz nie ma już stenotypistek, a stomatolodzy mają sprzęt nieprzenoszący dużych drgań, natomiast w miejsce przedstawicieli tych zawodów pojawili się użytkownicy komputerów” — tłumaczy dr Matuszewski.
Urządzenia przyjazne dla zdrowia
Jakie cechy powinny spełniać urządzenia ergonomiczne? Jeśli chodzi o mysz komputerową, istotny jest jej kształt możliwie najbardziej zbliżony do tzw. bejsbolówki. Pozwala to na wygodne obejmowanie jej dłonią. Budowa myszki powinna w jak największym stopniu ograniczać kontakt między nadgarstkiem a biurkiem.
Ergonomiczna klawiatura powinna być podzielona na dwie części, co ułatwia naturalne ułożenie nadgarstków i przedramion. Dobrze zadbać o podparcie dla dłoni i lekko wypukły kształt urządzenia. Wszystko to powoduje, że nasze dłonie podczas pracy są w możliwie najbardziej neutralnej pozycji, która pozwala ograniczyć obciążenia i znacząco podnieść komfort pracy.
„Korzyści ergonomiczne wielu produktów firmy Microsoft są poparte badaniami klinicznymi — mówi Małgorzata Herbich z polskiego oddziału tej firmy. — Wszystkie klawiatury i myszy przechodzą rygorystyczne testy w naszych laboratoriach technologicznych. Pozwalają one potwierdzić, czy spełniają wymagania dotyczące wygody użytkowania i wydajności. Mamy ponad 20-letnie doświadczenie w tworzeniu urządzeń ergonomicznych i jesteśmy jedną z pierwszych firm na świecie, które zaoferowały takie rozwiązania użytkownikom końcowym”.
Istnieje niebezpieczeństwo, że czeka nas fala nowych chorób cywilizacyjnych związanych z długotrwałą pracą przy komputerze w nieodpowiednich warunkach. Jednak poprzez edukację pracowników i pracodawców trend ten może się jeszcze odwrócić. Zwłaszcza że na korzystaniu z rozwiązań ergonomicznych wszyscy zyskają: pracownicy zdrowie, a ich szefowie wyższą wydajność pracy w zespołach.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Oprac. M.Z.
Symbolem technologicznej rewolucji ostatnich kilkudziesięciu lat niewątpliwie jest komputer. Dzięki niemu możemy dziś porozumiewać się z osobą z drugiego końca świata, wykonywać skomplikowane obliczenia, porządkować dane i robić tysiące innych rzeczy, o których kiedyś mogliśmy tylko pomarzyć. Nieumiejętne korzystanie z komputera może jednak poważnie odbić się na zdrowiu użytkownika. Według badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie firmy Microsoft, sytuacja jest co najmniej alarmująca.
Laptop lub komputer stacjonarny to podstawowe narzędzie pracy w każdym biurze. Długotrwała praca przy monitorze może jednak prowadzić do problemów zdrowotnych. Grupa ryzyka jest spora. Według badań TNS Polska, aż 21 proc. polskich użytkowników Internetu spędza przed komputerem więcej niż 6 godzin dziennie, a kolejne 37 proc. patrzy w monitor średnio 3-5 godzin. Niewiele mniej, bo 36 proc. respondentów deklarowało korzystanie z komputera przez 1-2 godzin na dobę. Średnio 94 proc. polskich internautów korzysta z urządzeń IT przez co najmniej godzinę dziennie.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach