Cukrzyca i depresja - groźna kombinacja
Pacjenci chorujący jednocześnie na cukrzycę i depresję są zdecydowanie bardziej zagrożeni ciężkimi powikłaniami cukrzycy niż chorzy bez depresji - wynika z prospektywnego badania opublikowanego na łamach lutowego Diabetes Care.
Okazało się, że u cukrzyków z depresją występuje zwiększone ryzyko zarówno powikłań mikronaczyniowych skutkujących niewydolnością nerek lub ślepotą, jak i powikłań związanych z dużymi naczyniami, prowadzących do zawału serca lub udaru. Skalkulowano, że ryzyko powikłań mikronaczyniowych wzrasta u pacjentów z depresją o 36 proc. w porównaniu do diabetyków bez depresji, a powikłań makronaczyniowych o 25 proc. Uzyskane wyniki były niezależne od stopnia zaawansowania cukrzycy, sposobów jej leczenia i stopnia samokontroli pacjentów.
Podobnie jak we wcześniejszych badaniach, zauważono, że pacjenci z cukrzycą i jednoczesną depresją są na ogół młodsi, mają większą masę ciała i są częściej leczeni za pomocą insuliny niż pacjenci z cukrzycą, ale bez depresji. W grupie cukrzyków z depresją stwierdzono też większy udział kobiet oraz palaczy tytoniu.
Jak każda choroba przewlekła, cukrzyca zmniejsza komfort życia codziennego i wiąże się z licznymi obciążeniami psychicznymi, co może prowadzić do powstania lub nasilenia depresji. Z drugiej strony depresja sprzyja zaniedbaniom w samokontroli i leczeniu cukrzycy, a to - groźnym powikłaniom tej choroby.
Należy skoncentrować się na opracowaniu skutecznych interwencji medycznych, które mogłyby obniżyć ryzyko powikłań u pacjentów ze współistniejącymi cukrzycą i depresją - twierdzą autorzy.
Źródło: Diabetes Care 2010, 33: 264-269.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: dr n. biol. Marta Koton-Czarnecka