Był wirus HIV czy nie?
Serwis BBC News poinformował o pierwszym prawdopodobnym - bo właściwie udokumentowanym - przypadku zniknięcia wirusa HIV z organizmu zarażonej osoby.
Andrew Stimpson codziennie zażywał preparaty wielowitaminowe, a po 14 miesiącach, w październiku 2003 r. zgłosił się na badania kontrolne. Ku zaskoczeniu wszystkich stwierdzono, że w jego krwi nie ma przeciwciał skierowanych przeciwko wirusowi HIV. Test ponowiono jeszcze trzykrotnie, za każdym razem uzyskując wynik negatywny. A. Stimpson uznał, że badania sprzed roku wprowadziły go w błąd i zapowiedział wystąpienie do sądu o odszkodowanie. Wszczęte postępowanie wykazało jednak, że wszystkie badania były przeprowadzane zgodnie z obowiązującymi procedurami.
Brytyjscy lekarze uznali przypadek A. Stimpsona za niezwykły z medycznego punktu widzenia i zwrócili się do niego o zgodę na wykonanie szczegółowych badań, które miałyby potwierdzić, czy rzeczywiście nastąpiło samouzdrowienie oraz wyjaśnić, w jaki sposób mogło do tego dojść. W oficjalnym oświadczeniu brytyjskiej publicznej służby zdrowia National Health Service czytamy, że pacjent odmówił poddania się dalszym badaniom. W wywiadach udzielanych brytyjskim gazetom zapowiada jednak, że zrobi wszystko, aby pomóc w rozwiązaniu tej zagadki i w znalezieniu leku na AIDS.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka