Branżowe mistrzostwa w kolarstwie górskim
Trasa niezbyt trudna, ale też nie za łatwa, z pięknymi widokami i mnóstwem atrakcji nie tylko dla uczestników rajdu, lecz też ich rodzin, które w rowerowej rywalizacji nie wezmą udziału - tak zachwala I Mistrzostwa Polski Branży Farmaceutycznej w Kolarstwie Górskim ich organizator Roman Trzmielewski z krakowskiej firmy Compass. Puls Medycyny jest partnerem medialnym mistrzostw.
Sam organizator mistrzostw przez całe życie aktywnie uprawiał sport, choć tylko amatorsko. Na rower wsiadł wtedy, gdy z powodu kontuzji nie mógł dłużej poświęcać się swojej wcześniejszej pasji - biegom na orientację. I, jak wyznaje, kolarstwo, zwłaszcza górskie i długodystansowe, oraz całe środowisko wielbicieli dwóch kółek od razu go zafascynowało. Każdego roku bierze udział w różnych maratonach rowerowych i choć ma już 50 lat, wielu młodszych za nim nie nadąża.
"Taki klasyczny maraton z reguły zakłada przejechanie dwóch pętli o łącznej długości około 100 kilometrów. Mistrzostwa branży farmaceutycznej nie będą aż tak wielkim wyzwaniem. Zaplanowaliśmy trasę o dystansie 34 kilometrów. Każdy, kto będzie się czuł na siłach, będzie mógł przejechać dwie takie pętle, czyli 68 kilometrów. Wyścig rozstrzygnie się jednego dnia - w sobotę 27 sierpnia. Ale najbardziej ambitnym uczestnikom mistrzostw następnego dnia zapewniamy udział w naprawdę wielkiej imprezie rowerowej, czyli Krakowskim Maratonie Rowerowym. Spodziewamy się na nim ponad 1000 rowerzystów z całego kraju. Jednak w tym maratonie do przejechania będzie już 100 kilometrów" - informuje organizator.
Mistrzostwa przedstawicieli branży farmaceutycznej zostaną rozegrane w podkrakowskich dolinkach jurajskich - w okolicy pola golfowego w Paczółtowicach.
"Przygotowujemy trasę nie dla zawodników, lecz dla amatorów - zapewnia Roman Trzmielewski. - Nie będzie to zbyt trudny teren, choć miejscami jest stromo. Przede wszystkim zależy nam, by udział w tej imprezie dostarczył wspaniałych wrażeń".
A podkrakowskie dolinki są szalenie ciekawe. Jest tam bardzo różnorodny krajobraz z malowniczymi wąwozami, skałami, wyjątkową roślinnością, są urokliwe zabytki. Mnóstwo atrakcji oferują też same Paczółtowice. Można tam nie tylko pograć w golfa, ale również pojeździć konno, skorzystać ze strzelnicy. Z pewnością nie będą się tam nudzić nawet dzieci, które przyjadą kibicować swoim rodzicom biorącym udział w rowerowej rywalizacji.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Jolanta Hodor, Kraków