Będzie ustawa o in vitro?
Rząd zajmie się projektem ustawy, która ureguluje kwestię in vitro w Polsce. Dzięki temu Polska ma uniknąć postępowania w Trybunale Sprawiedliwości UE.
W ciągu kilku tygodni Ministerstwo Zdrowia ma przygotować ustawę, która ureguluje miejsce i zasady przechowywania zarodków. „Zarodki będą przechowywane w tych ośrodkach, w których stosowana jest metoda in vitro. A w sytuacji, gdy nie ma tam odpowiednich warunków, zostaną przekazane do banków tkanek stworzonych na podobnych zasadach do tych, które już działają - mówi w Gazecie Wyborczej rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska.
Dziś zarodki przechowuje się w szpitalach, centrach krwiodawstwa, a także w prywatnych klinikach, które magazynują zarodki swoich pacjentów. Nikt nie sprawdza, jak są przechowywane i czy nie są niszczone. Ministerstwo Zdrowia zajmowałoby się monitorowaniem, co się z nimi dzieje. Ma powstać specjalny rejestr. Według Kidawy-Błońskiej w ustawie będzie także zapisane, że nie można robić eksperymentów na zarodkach, handlować nimi ani ich niszczyć.
Rząd liczy, że przyjmując ustawę, uniknie postępowania w Trybunale Sprawiedliwości UE. We wrześniu 2013 r. Komisja Europejska poinformowała, że kieruje skargę przeciwko Polsce do TS za brak regulacji dotyczących jakości i bezpieczeństwa tkanek i komórek. Chociaż in vitro jest w Polsce legalne, to nie dostosowaliśmy prawa do unijnych dyrektyw. Rząd ma nadzieję, że jeśli szybko to zrobimy, Komisja Europejska wycofa skargę. Jeżeli sprawę przegramy, Bruksela może wnieść o nałożenie na nas kary finansowej (nawet 180-200 tys. euro za każdy dzień, aż do pełnego dostosowania prawa).
źródło: Gazeta Wyborcza
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: mw