Banki będą zabiegać o drobny biznes
Banki będą zabiegać o drobny biznes
Przedsiębiorcy w minionym roku mogli pożyczać pieniądze w bankach na atrakcyjnych warunkach. Wtedy ich to nie zachęciło, ale w tym roku może się skuszą.
Niedawno mała firma, z obrotem do 10 mln zł mogła w przypadku kredytu liczyć na marżę średnio 4-4,5 proc, obecnie osiągalne jest nawet 2 proc. — nieoficjalnie mówią bankowcy. Do tego WIBOR w wyniku obniżki stóp procentowych jest na poziomie zaledwie 2 proc. Koszt finansowania może zatem wynosić 4 proc. Jednak przedsiębiorcy w minionym roku nie ustawiali się w kolejkach po kredyty. W nowym roku banki planują silniej zachęcać przedsiębiorców do inwestowania tych pieniędzy.
Nowe oferty dla profesjonalistów
Wzrost sektora bankowego w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) w 2014 r. sięgnął mimo wszystko ok. 6 proc., co należy uznać za solidny wynik. „Ten wzrost stymulował głównie ogromny sukces programu gwarancji de minimis BGK — zaznacza Paweł Dziekoński, dyrektor Departamentu Produktów Kredytowych w Deutsche Banku. — Do końca listopada 2014 r. BGK udzielił gwarancji de minimis na łączną kwotę ok. 15,799 mld zł dla 73 554 przedsiębiorców”. W tym okresie łączna wartość udzielonych kredytów z gwarancją de minimis wyniosła ok. 28,128 mld zł. Aż 30 proc. tego tortu trafiło do PKO BP, który udzielił kredytów z gwarancjami de minimis na kwotę 6,5 mld zł.
Małe i średnie firmy wykazywały się szczególną lojalnością wobec swoich banków. „Tylko 1,2 proc. firm w zeszłym roku zmieniło swój bank podstawowy” — mówi Wojciech Ławecki, lider bankowości dla MSP w PwC. Jego zdaniem, stabilizacja relacji banków z firmami to konsekwencja względnego uporządkowania rynku bankowego, gdzie właśnie kończą się duże połączenia. Banki mogły skoncentrować się na poprawie oferty, jakości obsługi oraz dostępności produktów dla MSP.
Jednym z segmentów najbardziej interesujących dla banków byli profesjonaliści. Ze specjalną ofertą dla tego segmentu na samym początku roku wystartował BIZ Bank (wtedy jeszcze FM Bank). Na profesjonalistów postawił także Deutsche Bank, który wprowadził do oferty kredyt inwestycyjny dla takich firm do 400 tys. zł, oraz ING Bank Śląski, w sierpniu proponując profesjonalistom 350 tys. zł bez zabezpieczenia, bez prowizji i w atrakcyjnej cenie. Potem rozszerzył ofertę o leasing, a w grudniu zwiększył maksymalny limit kredytu dla profesjonalistów do 500 tys. zł.
Pojawiały się też nowe oferty dla szerszego grona małych i średnich przedsiębiorstw. PKO BP wprowadził specjalną pożyczkę do 500 tys. zł, ING podwyższył limit pożyczki bez zabezpieczenia do 250 tys. zł oraz limit na karcie do 50 tys. zł, a Raiffeisen Polbank zainwestował w szybkie finansowanie do kwoty 50 tys. zł z decyzją w ciągu 15 minut. Swoją ofertę przebudował też mBank — w połowie roku wprowadził m.in. nową ofertę pakietową dla firm oraz finansowanie w uproszczonej procedurze. Natomiast Deutsche Bank dodatkowo powołał do życia specjalny departament, który skupia się na obsłudze mikrofirm z obrotem do 3,2 mln zł. Jego szef, Rafał Gawroński, zapewnia, że każdemu klientowi jest przydzielany indywidualny doradca.
Nacisk na technologie
Wiele propozycji dla małych i średnich firm w 2014 r. to innowacje technologiczne. Na rozwój mobilny położył nacisk Citi Handlowy, który rozszerzył ofertę o nową metodę płatności mobilnych — MobilePay, oraz wdrożył aplikację Citi Direct na iPad’a i tablety z systemem android. Meritum Bank natomiast uruchomił aplikację mobilną dla firm, a BZ WBK zaproponował im Biznes Pakiet Mobi, który umożliwia zarządzanie pieniędzmi przez Internet i telefon komórkowy. BZ WBK wdrożył też platformę internetową wymiany walut dla mikrofirm, a Meritum otworzył specjalny e-kantor.
Wiele banków próbowało przekonać do siebie małe firmy terminalami płatniczymi. Pakiet z terminalem zaproponował im BZ WBK oraz Credit Agricole. BNP Paribas postanowił ułatwić przedsiębiorcom z sektora MSP wpłaty gotówkowe i zaoferował im obsługę gotówkową za pośrednictwem poczty.
Kredyty na preferencyjnych warunkach
Rok 2014 obfitował także w programy ze wsparciem. Oprócz gwarancji de minimis, w BGK ruszył też „Pierwszy biznes-wsparcie w starcie”, dzięki któremu studenci, absolwenci i bezrobotni mogą dostać pożyczkę na założenie działalności.
Podobne programy zdecydowanie będą wspierać przedsiębiorców również w 2015 roku. Bank Pekao na 3 lata przedłużył umowę z EFI w ramach unijnego programu Konkurencyjność i Innowacja, dzięki któremu mikro- i małe firmy mogą korzystać z preferencyjnych warunków finansowania projektów, a przedsiębiorcy rozpoczynający działalność gospodarczą uzyskać już po rejestracji firmy kredyt obrotowy. Do dyspozycji przedsiębiorców bank ma 1 mld zł kredytów, które będą zabezpieczone gwarancją EFI. Deutsche Bank zapowiada, że skupi się na wszystkich możliwych programach z dopłatami UE.
„Już w ubiegłym roku dysponowaliśmy pieniędzmi we współpracy z EBI, EFI i KFW, z których łącznie możemy udzielić ponad 100 mln euro preferencyjnych kredytów. Jesteśmy przekonani, że te pieniądze w całości zostaną wydane w przyszłym roku” — mówi Paweł Dziekoński. Zwraca on także uwagę na powodzenie programu we współpracy z KFW, w ramach którego bank finansuje inwestycje w maszyny i urządzenia, w tym samochody, których oszczędność energetyczna w stosunku do wymienianych modeli sięga 20 proc. „W ramach kredytu Ekozysk klient, który wymienia firmowy samochód na nowy, dostanie kredyt bez prowizji, z oprocentowaniem z przedziału 4,9-7 proc. i do tego dofinansowanie w wysokości 9 proc. kwoty inwestycji” — tłumaczy Rafał Gawroński.
Dziesięć procent wzrostu
Zdaniem Pawła Dziekońskiego, do współpracy z bankami powinny w 2015 r. zachęcać segment MSP, oprócz gwarancji de minimis, programy finansowania z dotacjami z UE i programy poręczeniowe. „Plan wzrostowy Deutsche Banku na ten rok w segmencie MSP przekracza 10 proc. Generalnie na rynku MSP wzrost przychodów sektora bankowego w tym segmencie powinien oscylować w przedziale 6-10 proc.” — twierdzi Paweł Dziekoński.
Tylko niskie stopy procentowe mogą być problemem dla banków. „Ich poziom tworzy presję na przychody odsetkowe i kumulując się w bankach z postępującą obniżką przychodów transakcyjnych, obniża możliwości przychodowe. Banki zmuszone więc będą w 2015 r. i następnych latach szukać z jednej strony konieczności obniżki kosztów obsługi firm, a z drugiej — poszukiwać dodatkowych źródeł przychodów poprzez oferowanie nowych produktów i efektywniejszą sprzedaż podstawowych produktów bankowych” — tłumaczy Wojciech Ławecki.
Przedsiębiorcy w minionym roku mogli pożyczać pieniądze w bankach na atrakcyjnych warunkach. Wtedy ich to nie zachęciło, ale w tym roku może się skuszą.
Niedawno mała firma, z obrotem do 10 mln zł mogła w przypadku kredytu liczyć na marżę średnio 4-4,5 proc, obecnie osiągalne jest nawet 2 proc. — nieoficjalnie mówią bankowcy. Do tego WIBOR w wyniku obniżki stóp procentowych jest na poziomie zaledwie 2 proc. Koszt finansowania może zatem wynosić 4 proc. Jednak przedsiębiorcy w minionym roku nie ustawiali się w kolejkach po kredyty. W nowym roku banki planują silniej zachęcać przedsiębiorców do inwestowania tych pieniędzy. Nowe oferty dla profesjonalistówWzrost sektora bankowego w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw (MSP) w 2014 r. sięgnął mimo wszystko ok. 6 proc., co należy uznać za solidny wynik. „Ten wzrost stymulował głównie ogromny sukces programu gwarancji de minimis BGK — zaznacza Paweł Dziekoński, dyrektor Departamentu Produktów Kredytowych w Deutsche Banku. — Do końca listopada 2014 r. BGK udzielił gwarancji de minimis na łączną kwotę ok. 15,799 mld zł dla 73 554 przedsiębiorców”. W tym okresie łączna wartość udzielonych kredytów z gwarancją de minimis wyniosła ok. 28,128 mld zł. Aż 30 proc. tego tortu trafiło do PKO BP, który udzielił kredytów z gwarancjami de minimis na kwotę 6,5 mld zł. Małe i średnie firmy wykazywały się szczególną lojalnością wobec swoich banków. „Tylko 1,2 proc. firm w zeszłym roku zmieniło swój bank podstawowy” — mówi Wojciech Ławecki, lider bankowości dla MSP w PwC. Jego zdaniem, stabilizacja relacji banków z firmami to konsekwencja względnego uporządkowania rynku bankowego, gdzie właśnie kończą się duże połączenia. Banki mogły skoncentrować się na poprawie oferty, jakości obsługi oraz dostępności produktów dla MSP.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach