Antyoksydanty mogą ograniczyć ryzyko neuropatii cukrzycowej
W terapii neuropatii istotne jest właściwe działanie przyczynowe na negatywne, molekularne skutki metabolizmu nadmiernej ilości glukozy. Sprzymierzeńcem lekarzy są w tym przypadku leki o silnym działaniu antyoksydacyjnym. Hamują one bowiem niekorzystne procesy już na poziomie komórkowym, ograniczając ryzyko powstania neuropatii, ale pomagają również w eliminowaniu jej objawów — przekonuje w rozmowie z „Pulsem Medycyny” dr n. med. Przemysław Witek, internista i diabetolog z Oddziału Klinicznego Chorób Metabolicznych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Jak często w praktyce klinicznej spotykają się państwo z powikłaniem cukrzycy w postaci neuropatii?

Neuropatia cukrzycowa to jedno z licznych powikłań cukrzycy, rozwijające się na skutek przewlekłej hiperglikemii. Ten wysoki poziom glikemii może wynikać z niewiedzy pacjentów o swojej chorobie czy też ze źle leczonej cukrzycy. Trudność stanowi diagnozowanie neuropatii, ponieważ nie ma jednego, dobrego i obiektywnego testu do oceny, czy pacjent cierpi na to powikłanie, czy nie. W praktyce klinicznej jej diagnostyka opiera się na wywiadzie — zgłaszanych przez pacjenta problemach i dolegliwościach, badaniu fizykalnym, a częściowo na skomplikowanych badaniach neurofizjologicznych. Wydaje się, że około jednej trzeciej chorych na cukrzycę ma problemy z neuropatią.
Jakie są najczęstsze objawy neuropatii cukrzycowej?
Najbardziej typowa postać tego powikłania dotyka stóp i polega na występowaniu nieprawidłowych objawów czuciowych, takich jak drętwienia, mrowienia, pieczenia, palenia, szarpania, kłucia czy „strzelania” w stopach. Najczęstszą porą pojawiania się lub nasilania objawów są godziny nocne, co wpływa na fragmentację snu lub całkowitą niemożność zaśnięcia. Oddziałuje to na wzrost rozdrażnienia pacjentów, szczególnie że leczenie samej neuropatii nie jest prostym procesem.
Skutkami tego powikłania — obok frustrującego bólu i niemożności wyspania się — jest zanik czucia prowadzący m.in. do powstawania niegojących się ran i tzw. stopy cukrzycowej. To bardzo poważne powikłanie, które może zakończyć się amputacją (często wysoką) oraz znacznym stopniem niepełnosprawności.
Czy w związku z trudnościami diagnostycznymi częste są przypadki zaniedbania rozwijającej się neuropatii?
Problemem jest to, że nie u wszystkich chorych występują wszystkie jej objawy. Zdecydowanie szybciej pacjent zgłosi się do lekarza, jeśli będzie fizycznie odczuwał dolegliwości bólowe, które pragnie uśmierzyć. Gorzej sytuacja wygląda w przypadku pacjentów, u których występują wyłącznie zaburzenia czucia. One są niestety często bagatelizowane przez chorych, szczególnie tych, którzy mają małą wiedzę na ten temat. Dla tych osób realnym zagrożeniem jest powikłanie w postaci stopy cukrzycowej.
Czy w tego typu przypadkach nie powinien wykazać większej czujności lekarz podstawowej opieki zdrowotnej?
Oczywiście. W przypadku pacjentów z cukrzycą standardem powinno być coroczne wykonywanie badań w kierunku neuropatii. Niezwykle istotny jest również szczegółowy wywiad lekarski, który uwzględni analizę wszelkich nietypowych problemów pacjenta. Podczas wizyt warto zatem pamiętać o prostych badaniach czucia nacisku, wibracji, bólu czy temperatury.
Jeśli już dojdzie do neuropatii, jakimi możliwościami terapeutycznymi dysponujemy?
W leczeniu neuropatii są dwie drogi postępowania terapeutycznego i związane z nimi leki. Pierwszą jest leczenie przyczynowe i zapobieganie, czyli ingerowanie w mechanizmy prowadzące do neuropatii. W tym przypadku kluczową kwestią jest wyrównanie glikemii u pacjenta, czyli nie tylko brak hiperglikemii, ale również zapobieganie hipoglikemiom. Przede wszystkim należy ograniczać występowanie dużych wahań glikemii. Ważne jest także leczenie zaburzeń lipidowych, nadciśnienia tętniczego oraz jednocześnie unikanie używania tytoniu i spożywania alkoholu.
Drugim elementem postępowania terapeutycznego jest farmakoterapia z wykorzystaniem leków działających na stres oksydacyjny, czyli jeden z głównych elementów toksycznych w przebiegu cukrzycy. Stres oksydacyjny to proces biochemiczny zachodzący w organizmach żywych, prowadzący do powstania wolnych rodników, które uszkadzają m.in. układ nerwowy. Redukcję wolnych rodników osiągamy przez zastosowanie silnego antyoksydantu, którym jest m.in. kwas liponowy.
Kolejną molekułą jest benfotiamina, pochodna witaminy B1. Jest to cząsteczka, która zdecydowanie lepiej wchłania się z układu pokarmowego i ma silniejsze działanie od klasycznej witaminy B1. W odpowiednio wysokim stężeniu nie tylko poprawia niedobry tiaminy, ale również hamuje szlaki metaboliczne, które rozpoczynają się od wysokich poziomów glikemii i prowadzą do powstawania stresu oksydacyjnego i innych toksyn metabolicznych.
Czwartym lekiem z grupy leczenia przyczynowego są inhibitory konwertazy angiotensyny, które stosowane są m.in. w leczeniu nadciśnienia tętniczego, niewydolności serca czy też wczesnych etapów nefropatii cukrzycowej. Dodatkowo leki te działają korzystnie na mikrokrążenie.
Drugą grupą leków są preparaty wyłącznie objawowe, stosowane w leczeniu bólu neuropatycznego. Należą do nich zarówno leki antydepresyjne, przeciwpadaczkowe, jak i bardzo silne leki przeciwbólowe, np. pochodne morfiny. Skuteczność tego leczenia jest różna, a terapia nie jest prosta i nie każdy pacjent chce się jej poddać (jak i nie każdy lekarz chce się podjąć tego typu leczenia).
Czy terapia antyoksydacyjna z wykorzystaniem kwasu liponowego jest bezpieczna?
Molekuła ta jest dostępna w Polsce od kilkunastu lat, dzięki czemu możemy ją uznać za sprawdzoną w praktyce klinicznej. Niepodważalną zaletą kwasu liponowego jest mała liczba działań niepożądanych i jego skuteczność, którą potwierdzono w kilku badaniach klinicznych. Dzięki silnemu działaniu antyoksydacyjnemu redukuje liczbę niekorzystnych wolnych rodników i innych metabolitów, co przyczynia się do łagodzenia skutków stresu oksydacyjnego. Ma też wiele innych zalet, wśród których m.in. sugerowano poprawę wrażliwości na insulinę, korzystny wpływ na masę ciała oraz molekularne mechanizmy stanu zapalnego.
Dr n. med. Przemysław Witek, pracownik Katedry i Kliniki Chorób Metabolicznych UJ Collegium Medicum, szczególnym obszarem jego zainteresowań są powikłania w cukrzycy oraz ich profilaktyka.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Notowała MAR