Pompowanie dziurawego balonu [Ostrzej, ale bez skalpela, Marek Stankiewicz

W demokratycznej Europie już tylko Polska pozostała samotną enklawą, gdzie lekarze i dentyści są zrzeszeni we wspólnej korporacji zawodowej. Szkopuł w tym, że u nas dentystów jest cztery i pół razy mniej niż lekarzy. Stomatologia to nie jest specjalność lekarska, lecz odrębny zawód, choć jego prawne regulacje opisano we wspólnej ustawie o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Ale ustawa to przecież nie jakieś kamienne tablice ani zbiór prawd objawionych.

Żeby nikogo tym felietonem do żywego nie dotknąć, uprośćmy terminologię: lekarz to absolwent medycyny, ale nie istnieje tytuł lekarza medycyny. Dzisiejszy absolwent stomatologii ma prawo do tytułu lekarza dentysty. Ale stomatolog z doktoratem to już doktor nauk medycznych.

Artykuł dostępny dla subskrybentów i zarejestrowanych użytkowników
REJESTRACJA
SUBSKRYPCJA
Chcesz przeczytać ten artykuł? Zarejestruj się!
Masz już konto? Zaloguj się
PM online

Rejestrując się, otrzymasz limitowany dostęp do ograniczonej puli artykułów publikowanych w serwisie pulsmedycyny.pl. W ramach usługi będziemy mogli przesyłać Ci newslettery przygotowane przez redakcję "Pulsu Medycyny". Zawsze możesz zrezygnować z usługi poprzez usunięcie swojego konta z serwisu. Możesz to zrobić wysyłając e-mail na adres [email protected].

Jeżeli chcesz uzyskać nieograniczony dostęp do wszystkich artykułów, zostań naszym subskrybentem.

Administratorem Twoich danych będzie Bonnier Healthcare Polska. Więcej informacji, w tym o przysługujących Ci prawach, znajdziesz w Polityce Prywatności.

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.