100 tysięcy osób zmieni kasę

Mariola Marklowska, Katowice
opublikowano: 16-12-2002, 00:00

Śląska Regionalna Kasa Chorych nie przedłuży na przyszły rok kontraktów ze szpitalami, pogotowiem ratunkowym i specjalistycznymi gabinetami lekarskimi z czterech sąsiednich województw.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Zarząd kasy powołuje się na trudną sytuację finansową. ?2002 rok zakończymy stratą w wysokości ok. 150 mln zł, a w przyszłym roku pieniędzy na leczenie będzie o 700 mln zł (18 proc.) mniej niż w tym roku" - tłumaczy Józef Kurek, dyrektor RKCh.
Żeby nie stracić płynności finansowej, kasa zdecydowała się na poważne cięcia w przyszłorocznych wydatkach i całkowicie zrezygnowała z podpisania umów z placówkami ochrony zdrowia w sąsiednich województwach, bo twierdzi, że przynoszą straty. Za leczenie 100 tysięcy osób, które mieszkają na terenach graniczących z woj. śląskim i zapisały się do śląskiej kasy, płacą w Katowicach, ale - jak twierdzi dyrektor J. Kurek - składki na ubezpieczenie zdrowotne trafiają do kasy małopolskiej, łódzkiej, opolskiej i świętokrzyskiej.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska, Katowice

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.