Zwolnienie lekarskie „na życzenie”? MZ krytycznie o propozycji prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej
Rzecznik ministra zdrowia krytycznie odniósł się do propozycji prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego, który zaproponował, żeby zwolnienie chorobowe pacjent mógł uzyskać bez konieczności konsultacji z lekarzem.

- Zaskakują mnie propozycje przewodniczącego NRL - mówił dziś (29 grudnia) na antenie RMF Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ministra zdrowia. - Pan Jankowski powinien skupić się na tym, jak pomóc pacjentowi, a nie jak odstręczyć pacjenta od lekarza. Dziś, gdy mamy leki przeciw grypie, dostępne na receptę, żadnym rozwiązaniem nie jest uciekanie się do wystawiania zwolnień poza systemem wizyty lekarskiej - tłumaczył.
Zwolnienie lekarskie bez wizyty u lekarza można wziąć już w niektórych krajach zachodniej Europy
- Powinniśmy rozpocząć dyskusję o zwolnieniach lekarskich i o tym, żeby część pacjentów, która nie musi widzieć lekarza (...), mogła z takiego zwolnienia skorzystać bez wizyty czy bez teleporady – mówił wczoraj w RMF prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. W jego ocenie to rozwiązanie udrożniłoby dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.
Jak przekonywał prezes NRL, zwolnienie lekarskie bez wizyty u lekarza można wziąć już w niektórych krajach zachodniej Europy. 3-4 dniowe zwolnienia pracownik może po prostu zgłosić pracodawcy raz w roku na przykład i wtedy nie musi widzieć lekarza. W ocenie Jankowskiego to odciążyłoby poradnie i przychodnie.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezes NRL: czas pomyśleć o zwolnieniach bez wizyty lekarskiej
Pacjent nie skorzysta z leku na receptę bez wizyty u lekarza
- Nie wiem, jak jest w innych krajach Europy. Wolałbym, żeby Pan Łukasz Jankowski skupił się na pomocy pacjentowi, którego czas leczenia może zostać skrócony dzięki zapisaniu leku na receptę. Pacjent nie skorzysta z leku na receptę bez wizyty u lekarza. Wolałbym też, żeby dzieci były leczone w poradniach, a nie korzystały z teleporad, które też czasem są nadużywane. Mówię o dzieciach do 6. roku życia – wyjaśnił Wojciech Andrusiewicz.
Problemem jest to, żeby pracownik miał jak najszybszy dostęp do lekarza
- Przypomnę, że mamy urlop na żądanie. Jeżeli komuś coś się dzisiaj dzieje, ma prawo zgłosić urlop na żądanie. W dużej części firm obowiązuje również praca zmianowa lub praca zdalna. Nie jest problemem, żeby pracownik został w domu i z domu świadczył pracę. Problemem jest to, żeby pracownik miał jak najszybszy dostęp do lekarza i do leków. Więc uważam, że propozycja Pana Łukasza Jankowskiego jest chybiona – podkreślił rzecznik ministra zdrowia.
Źródło: Puls Medycyny