Zwolnienie lekarskie „na życzenie”? MZ krytycznie o propozycji prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej

AS
opublikowano: 29-12-2022, 10:36

Rzecznik ministra zdrowia krytycznie odniósł się do propozycji prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasza Jankowskiego, który zaproponował, żeby zwolnienie chorobowe pacjent mógł uzyskać bez konieczności konsultacji z lekarzem.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
“Chorobowe” bez wizyty lekarskiej? Zdaniem prezesa NRL takie rozwiązanie pomogłoby udrożnić dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.
“Chorobowe” bez wizyty lekarskiej? Zdaniem prezesa NRL takie rozwiązanie pomogłoby udrożnić dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.
iStock

- Zaskakują mnie propozycje przewodniczącego NRL - mówił dziś (29 grudnia) na antenie RMF Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy ministra zdrowia. - Pan Jankowski powinien skupić się na tym, jak pomóc pacjentowi, a nie jak odstręczyć pacjenta od lekarza. Dziś, gdy mamy leki przeciw grypie, dostępne na receptę, żadnym rozwiązaniem nie jest uciekanie się do wystawiania zwolnień poza systemem wizyty lekarskiej - tłumaczył.

Zwolnienie lekarskie bez wizyty u lekarza można wziąć już w niektórych krajach zachodniej Europy

- Powinniśmy rozpocząć dyskusję o zwolnieniach lekarskich i o tym, żeby część pacjentów, która nie musi widzieć lekarza (...), mogła z takiego zwolnienia skorzystać bez wizyty czy bez teleporady – mówił wczoraj w RMF prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski. W jego ocenie to rozwiązanie udrożniłoby dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej.

Jak przekonywał prezes NRL, zwolnienie lekarskie bez wizyty u lekarza można wziąć już w niektórych krajach zachodniej Europy. 3-4 dniowe zwolnienia pracownik może po prostu zgłosić pracodawcy raz w roku na przykład i wtedy nie musi widzieć lekarza. W ocenie Jankowskiego to odciążyłoby poradnie i przychodnie.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Prezes NRL: czas pomyśleć o zwolnieniach bez wizyty lekarskiej

Pacjent nie skorzysta z leku na receptę bez wizyty u lekarza

- Nie wiem, jak jest w innych krajach Europy. Wolałbym, żeby Pan Łukasz Jankowski skupił się na pomocy pacjentowi, którego czas leczenia może zostać skrócony dzięki zapisaniu leku na receptę. Pacjent nie skorzysta z leku na receptę bez wizyty u lekarza. Wolałbym też, żeby dzieci były leczone w poradniach, a nie korzystały z teleporad, które też czasem są nadużywane. Mówię o dzieciach do 6. roku życia – wyjaśnił Wojciech Andrusiewicz.

Problemem jest to, żeby pracownik miał jak najszybszy dostęp do lekarza

- Przypomnę, że mamy urlop na żądanie. Jeżeli komuś coś się dzisiaj dzieje, ma prawo zgłosić urlop na żądanie. W dużej części firm obowiązuje również praca zmianowa lub praca zdalna. Nie jest problemem, żeby pracownik został w domu i z domu świadczył pracę. Problemem jest to, żeby pracownik miał jak najszybszy dostęp do lekarza i do leków. Więc uważam, że propozycja Pana Łukasza Jankowskiego jest chybiona – podkreślił rzecznik ministra zdrowia.

Źródło: Puls Medycyny

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.