Andrusiewicz o testach na COVID-19: część lekarzy POZ nie chce z nich korzystać. Jak będzie z testami kombo?

AS
opublikowano: 29-12-2022, 11:32

Zgodnie z deklaracją resortu zdrowia, testy na trzy rodzaje wirusów w styczniu trafią do gabinetów POZ. Rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia zaapelował do lekarzy, żeby ich używali. Jak wynika z dotychczasowych doświadczeń, nie wszystkie gabinety korzystają z dostępnych już testów na COVID-19.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Wymaz do przeprowadzenia szybkiego testu antygenowego pobiera się z nosogardzieli. Badanie wykrywa białka wirusa, które stymulują organizm do wytwarzania przeciwciał przeciwko wirusowi.
Wymaz do przeprowadzenia szybkiego testu antygenowego pobiera się z nosogardzieli. Badanie wykrywa białka wirusa, które stymulują organizm do wytwarzania przeciwciał przeciwko wirusowi.
Fot. iStock

- Chcielibyśmy, żeby testy były dostępne w przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej od stycznia 2023 – zadeklarował w RMF rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. - W tej chwili prowadzimy rozmowy z przedstawicielami POZ-ów, m.in. Porozumienia Zielonogórskiego. Chodzi o to, czy mamy zamawiać te tzw. testy kombo, różnicujące COVID-19, grypę A, grypę B i dodatkowo RSV, przez Agencję Rezerw Strategicznych, czy też dać przychodniom możliwość samodzielnego zakupu, a potem zrefundowania tego zakupu – wyjaśnił Andrusiewicz.

Testy będą dostępne, ale czy lekarze będą chcieli z nich korzystać?

Jak zaznaczył rzecznik MZ, rozmowy są już na ukończeniu i w styczniu takie testy powinny być dostępne w przychodniach POZ.

Nie od 1 stycznia, ale w styczniu – dodał rzecznik ministra zdrowia. – Chciałbym podkreślić, że jeżeli te testy będą, to żeby lekarze z nich korzystali. Już dzisiaj mamy testy na COVID-19, które można za darmo pozyskać z Agencji Rezerw Strategicznych, a jakiejś wielkiej chęci w części gabinetów POZ do wykonywania tych testów nie ma – mówił Andrusiewicz.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Kraska: kumulacja zachorowań na grypę i COVID-19 będzie trudna dla służby zdrowia

Nie ma zagrożenia, że zabraknie podstawowych leków, ale lokalne braki mogą być

Rzecznik resortu zdrowia odniósł się też do problemu braku niektórych leków.

– Nie ma zagrożenia, że zabraknie podstawowych leków. Weryfikowaliśmy stany magazynowe, weryfikowaliśmy, jak wygląda sytuacja u producentów leków przeciwzapalnych – na pewno ich nie zabraknie – podkreślił Andrusiewicz i dodał, że leki przeciwwirusowe są obecnie w magazynach i w hurtowniach.

– W sprawie antybiotyków, które nadal są dostępne, ale w związku z sezonem infekcyjnym dość szybko “schodzą”, rozmawiamy z producentami leków oryginalnych, jak i generyków, którzy są w Polsce. I te dostawy na pewno będą, więc zaręczam, że leków nie zabraknie. Choć lokalnie braki mogą wystąpić, ponieważ nie wszystkie hurtownie są aprowizowane w ten sam sposób – powiedział rzecznik MZ.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Zwolnienie lekarskie „na życzenie”? MZ krytycznie o propozycji prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.