Znowelizowano Kodeks Etyki Lekarskiej

Beata Lisowska;
opublikowano: 01-10-2003, 00:00

Nadzwyczajny VII Krajowy Zjazd Lekarzy przyjął 20 września w Toruniu nowelizację Kodeksu Etyki Lekarskiej. Lekarze odrzucili w głosowaniu większość kontrowersyjnych zapisów, dotyczących medycznie wspomaganej prokreacji i badań prenatalnych. Nowy kodeks będzie zawierał dodatkowy rozdział regulujący relacje pomiędzy lekarzami a przemysłem farmaceutycznym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zjazd przebiegał w napiętej atmosferze, pod silną presją krytyki: lekarzy, etyków i prawników, którzy pewnym zapisom projektu nowelizacji zarzucali, że są zbyt ideologiczne. Atmosfery nie poprawił widok protestującego przed budynkiem auli Uniwersytetu w Toruniu Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere.
O tym, że ostre podziały są obecne wśród samych delegatów, przekonały już pierwsze głosowania. 19 delegatów wnioskowało o odrzucenie projektu nowelizacji w całości. 38 autorytetów polskiej medycyny w liście zainicjowanym przez senatora Marka Balickiego skierowało do delegatów apel o odroczenie dyskusji nad kodeksem.
Nerwowe głosowania
Ostatecznie delegaci (stosunkiem głosów 191:95, przy 19 wstrzymujących się) zdecydowali, że kodeks zostanie znowelizowany, a każda z poprawek będzie rozpatrywana osobno.
W sobotnich głosowaniach, które przebiegały już w spokojniejszej atmosferze, przepadła większość propozycji zmian, które budziły środowiskowe kontrowersje. Delegaci skreślili zapis mówiący, że lekarz dokonujący zabiegów medycznie wspomaganej prokreacji powinien minimalizować ryzyko dla poczętego dziecka lub jego matki (rodził obawy, iż uniemożliwi wykonywanie zapłodnień in vitro). Skreślony został także zapis, zgodnie z którym lekarz nie powinien podejmować badań prenatalnych obarczonych większym ryzykiem zdrowotnym niż spodziewane korzyści dla dziecka i matki, który przez część środowiska odczytywany był jako próba ograniczenia tych badań. Delegaci nie zgodzili się również, by w kodeksie znalazł się zapis, wg którego informacje o prokreacji i metodach antykoncepcyjnych lekarz mógł przekazywać jedynie ,zainteresowanym osobom".
Uchwalony kodeks zakazuje natomiast lekarzom uczestniczenia w procedurach eutanazji oraz klonowania ludzi (zarówno dla celów terapeutycznych, jak i reprodukcyjnych). Nowością jest artykuł regulujący tzw. problem predykcji genetycznej, czyli przewidywania przyszłości zdrowotnej człowieka na podstawie jego zapisu genetycznego.
Jak lekarz z lekarzem
Delegaci przywrócili dotychczasowe brzmienie rozdziału poświęconego stosunkom wzajemnym między lekarzami. W przypadku dostrzeżenia błędu, lekarz powinien przekazać uwagi najpierw zainteresowanemu. Poinformowanie izby lekarskiej o zauważonym naruszeniu etyki lub niekompetencji nie godzi w zasady solidarności zawodowej - stanowi znowelizowany kodeks. W projekcie przygotowanym przez Komisję Etyki NRL tego ostatniego zapisu zabrakło.
Nowy kodeks wolą delegatów będzie zawierał także rozdział poświęcony relacjom pomiędzy lekarzami a przemysłem farmaceutycznym. Siedem dopisanych artykułów reguluje większość problemów sponsoringu przez firmy produkujące leki, nakazując lekarzowi zachowanie obiektywizmu i ujawnianie przypadków konfliktu interesów przy związkach z przemysłem farmaceutycznym.
Pisane na kolanie
Pod koniec kilkugodzinnych głosowań nad 47 poprawkami na sali panowała dezorientacja, zmęczeni delegaci nie byli do końca pewni, nad czym głosują, a pomyłki zdarzały się nawet prezydium zjazdu. Ostatecznie przyjęcie nowego tekstu kodeksu (po uwzględnieniu poprawek z sali) poparło 251 delegatów, przeciw było 18 osób, a 16 wstrzymało się od głosu.
,Potwierdziła się reguła, że tak ważnych rzeczy jak Kodeks Etyki Lekarskiej nie pisze się na kolanie. Wielki zjazd, podczas którego emocje rozpalają ludzi do czerwoności, nie jest dobrym miejscem do poprawiania tak poważnego aktu korporacyjnego. Jednak summa summarum stało się nie najgorzej, bo te najbardziej kontrowersyjne i po prostu niedobre zapisy usunięto, a to, co zostało nie jest może szczytem osiągnięć legislacyjnych, ale odpowiada standardom i odnosi się do pewnych rzeczy, których w dawnym kodeksie nie było, a są potrzebne" - uważa prof. Marian Filar, prawnik z Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu.
Zdaniem prof. M. Filara, nowelizowany Kodeks Etyki Lekarskiej jako akt wewnątrzkorporacyjny, uchwalony przez najwyższą władzę samorządową, w trybie korporacyjnym jest niepodważalny. Zaskarżyć go mógłby, w trybie nadzoru jedynie minister zdrowia. Ujednolicony tekst kodeksu zostanie ogłoszony w Biuletynie Naczelnej Rady Lekarskiej i wtedy zacznie obowiązywać. NRL ma na jego opublikowanie czas do 30 stycznia 2004 roku.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska;

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.