Zmarł pierwszy biorca przeszczepu genetycznie zmodyfikowanej nerki świni
Richard Slayman, pierwszy biorca przeszczepu genetycznie zmodyfikowanej nerki świni, zmarł dwa miesiące po przeprowadzeniu operacji. Odpowiadający za nią zespół zapewnił, że nic nie wskazuje na to, aby przyczyną zgonu był przeszczep - poinformowała 12 maja agencja AP.

Slayman przeszedł przeszczep nerki w szpitalu ogólnym w Massachusetts w USA w marcu, w wieku 62 lat. Chirurdzy wyrazili przekonanie, że świńska nerka wytrzyma co najmniej dwa lata. W sobotę (11 maja 2024 r.) rodzina pacjenta i szpital, w którym przeprowadzono operację, potwierdzili śmierć mężczyzny.
62-latek był pierwszą żyjącą osobą, która przeszła taki zabieg. Wcześniej w ramach eksperymentu tymczasowo przeszczepiano nerki świń biorcom w stanie śmierci mózgowej.
CZYTAJ WIĘCEJ: Przełom w transplantologii. Pierwszy pacjent po przeszczepie nerki od zmodyfikowanej genetycznie świni opuścił szpital
W oświadczeniu rodzina Slaymana podziękowała lekarzom, pisząc, że "ich ogromne wysiłki związane z ksenoprzeszczepem zapewniły naszej rodzinie siedem kolejnych tygodni z Rickiem, a wspomnienia z tego czasu pozostaną w naszych umysłach i sercach".
Najbliżsi mężczyzny dodali, że Slayman "przeszedł operację po części po to, by dać nadzieję tysiącom ludzi, którzy potrzebują przeszczepu, aby przeżyć".
Ksenotransplantacja oznacza leczenie ludzi komórkami, tkankami lub narządami pochodzenia zwierzęcego. Podobne wysiłki przez długi czas kończyły się niepowodzeniem, ponieważ ludzki układ odpornościowy natychmiast niszczył obcą tkankę zwierzęcą. Niedawne próby koncentrowały się na świniach, które zmodyfikowano tak, aby ich narządy bardziej przypominały ludzkie - przypomniała AP.
ZOBACZ TAKŻE: Pierwsza przeszczepiona człowiekowi wątroba świni wytrzymała 10 dni
Źródło: Puls Medycyny