Zespół krupu nie wymaga potwierdzenia etiologicznego
Zespół krupu nie wymaga potwierdzenia etiologicznego
Dolegliwości pojawiają się nagle i niemal wyłącznie u małych dzieci. Najwięcej przypadków zespołu krupu odnotowuje się jesienią, zwykle w konsekwencji niegroźnej infekcji wirusowej. Obraz kliniczny tego zespołu wzbudza zazwyczaj duży niepokój rodziców, ale przebieg dolegliwości jest na ogół łagodny i często samoistnie ustępujący.
Z powodu uwarunkowań historycznych w powszechnym rozumieniu termin „krup” rezerwowany jest dla zapalenia gardła/krtani w przebiegu błonicy albo kokluszu.
„Obecnie mówiąc o zespole krupu mamy na myśli bliżej nieokreślone schorzenie zapalne wynikające z infekcji najczęściej wirusowej. Jest to zespół objawów obejmujący chrypkę, szczekający kaszel, świst wdechowy, czyli stridor, będący wyrazem zwężenia cieśni krtaniowej i zmiennego stopnia obturacji dolnych dróg oddechowych. Obturacja może wystąpić, ale nie jest podstawową cechą zespołu krupu” — wyjaśnia dr hab. Andrzej Fal, prof. nadzw., kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Alergologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie.
Z reguły łagodny przebieg
Żadne zalecenia postępowania, ani polskie, ani międzynarodowe, do rozpoznania i wdrożenia leczenia zespołu krupu nie wymagają potwierdzenia etiologicznego.
W piśmiennictwie anglosaskim zespół ten jest jednoznacznie wiązany z zakażeniem wirusowym dróg oddechowych. Według Polskiej Szkoły Aerozoloterapii, zespół krupu to ostre schorzenie górnych dróg oddechowych, tchawicy oraz oskrzeli u dzieci, w którym dominuje zapalenie oraz nagły obrzęk krtani prowadzący do nagłego zaburzenia przepływu powietrza.
Sprawcą objawów jest najczęściej wirus paragrypy typu 1 (50-75 proc. przypadków), rzadziej typu 2 lub 3. Przyczyną mogą być też wirusy grypy typu A lub B, adenowirusy, rhinowirusy, RSV.
W 85 proc. (według niektórych autorów nawet w 95 proc.) zespół krupu ma przebieg łagodny, ciężki tylko w 1 proc. W związku z tym hospitalizacji wymaga niecałe 5 proc. pacjentów. „Mniej więcej 5 proc. z nich nie reaguje na leczenie objawowe, a więc wymaga przynajmniej czasowej intubacji do opanowania stanu miejscowego” — mówi dr hab. Andrzej Fal i dodaje: „Zespół krupu, będący zespołem objawów, a nie jednostką chorobową, wymaga szczególnie pieczołowitego różnicowania z innymi możliwymi przyczynami, szczególnie mechanicznymi, obecnością ciała obcego w drogach oddechowych”.
Przydatne glikokortykosteroidy
Większość przypadków zespołu krupu może i powinna być leczona ambulatoryjnie. Jedynie u najciężej chorych obturacja może postępować i wtedy niezbędna jest hospitalizacja. Mimo zazwyczaj rozlanego zapalenia w drogach oddechowych (laryngotracheobronchitis), głównym powodem występowania zespołu krupu jest zwężenie w okolicy podgłośniowej krtani.
Od lat 90. XIX wieku leczeniem z wyboru w zespole krupu było nawilżanie powietrza. Brakuje danych wykazujących przydatność tej metody.
Od lat 70. XX w. stosuje się nebulizację z adrenaliny. Poprawę kliniczną u dzieci wykazano już po 10 minutach od rozpoczęcia nebulizacji, jednak utrzymywała się ona zaledwie do 2 godz., co jest ograniczeniem metody.
Wprowadzenie w latach 80. XX w. steroidów do leczenia zespołu krupu było przełomem. Zostało ono ocenione w kilkunastu pracach. W 1989 r. ukazała się metaanaliza 10 badań klinicznych, dokonana przez Kairysa, która wykazała przydatność GKS w leczeniu tego zespołu. Ponadto w kilku badaniach prospektywnych z podwójnie ślepą próbą dowiedziono przydatności parenteralnie zastosowanego deksametazonu w monoterapii oraz z adrenaliną w nebulizacji.
Adrenalina tylko w szpitalu
„Leczenie pacjentów z zespołem krupu zależy od nasilenia objawów. Do oceny nasilenia służy skala Westley’a. Zgodnie z nią punktujemy pięć objawów: sinicę, stridor krtaniowy, wdech, retrakcję ściany klatki piersiowej oraz obecność lub brak zaburzeń świadomość pacjenta. Przy wyniku 1-2 pkt mówimy o krupie łagodnym, 3-8 umiarkowanym, powyżej 9 — ciężkim” — wyjaśnia dr hab. Andrzej Fal.
W łagodnym przebiegu zespołu krupu leczeniem z wyboru jest budezonid w nebulizacji, którą należy powtarzać nie częściej niż dwa razy na dobę w dawce 2 mg. Można podać tę dawkę w całości lub podzielić na dwie i podać po 1 mg w odstępie 30 min. Nebulizację można zastąpić glikokortykosteroidem systemowym, ale jest to leczenie drugiego wyboru. W zespole krupu o umiarkowanym stopniu ciężkości budezonid należy podawać co 12 godz., można też częściej, jeżeli stan pacjenta tego wymaga. W ciężkim przebiegu potrzebna jest hospitalizacja. „W tym przypadku pierwszym leczeniem, ze względu na szybkość działania, jest adrenalina w nebulizacji. W leczeniu ambulatoryjnym nie jest ona wskazana, ponieważ działa bardzo szybko, ale krótko — do dwóch godzin od podania — mówi dr hab. Andrzej Fal. — Adrenalinie musi towarzyszyć nebulizacja budezonidem i podanie glikokortykosteroidów systemowych, w razie potrzeby tlenoterapia”.
Tekst powstał na podstawie wykładu wygłoszonego przez dr. hab. n. med. Andrzeja Fala podczas VIII Ogólnopolskiej Konferencji „Kontrowersje w pediatrii” (30-31 stycznia 2015 r., Kraków).
Trochę historii
Europa wolna od maczugowca błonicy
W Europie i Ameryce Północnej krup jako jednostka chorobowa kojarzona tylko z infekcją maczugowcem błonicy należy do przeszłości. W innych rejonach świata nadal występują miejsca zachorowań.
W 2010 r. środkowa część Europy została uznana za teren czysty od maczugowca błonicy (Corynebacterium diphtheriae), z wyjątkiem tzw. przypadków zawleczonych. Populacyjnie ta część Europy jest zabezpieczona dzięki szczepieniom.
Nebulizacja
Potwierdzona skuteczność
Badania wykazały, że budezonid w nebulizacji jest tak samo skuteczny w zespole krupu jak deksametazon podawany doustnie lub domięśniowo. Budezonid jest najczęściej stosowanym w pediatrii lekiem do nebulizacji ze względu na szerokie wskazania kliniczne oraz na udokumentowaną efektywność i bezpieczeństwo u dzieci w różnych przedziałach wiekowych.
Dolegliwości pojawiają się nagle i niemal wyłącznie u małych dzieci. Najwięcej przypadków zespołu krupu odnotowuje się jesienią, zwykle w konsekwencji niegroźnej infekcji wirusowej. Obraz kliniczny tego zespołu wzbudza zazwyczaj duży niepokój rodziców, ale przebieg dolegliwości jest na ogół łagodny i często samoistnie ustępujący.
Z powodu uwarunkowań historycznych w powszechnym rozumieniu termin „krup” rezerwowany jest dla zapalenia gardła/krtani w przebiegu błonicy albo kokluszu. „Obecnie mówiąc o zespole krupu mamy na myśli bliżej nieokreślone schorzenie zapalne wynikające z infekcji najczęściej wirusowej. Jest to zespół objawów obejmujący chrypkę, szczekający kaszel, świst wdechowy, czyli stridor, będący wyrazem zwężenia cieśni krtaniowej i zmiennego stopnia obturacji dolnych dróg oddechowych. Obturacja może wystąpić, ale nie jest podstawową cechą zespołu krupu” — wyjaśnia dr hab. Andrzej Fal, prof. nadzw., kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych i Alergologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSW w Warszawie.Z reguły łagodny przebiegŻadne zalecenia postępowania, ani polskie, ani międzynarodowe, do rozpoznania i wdrożenia leczenia zespołu krupu nie wymagają potwierdzenia etiologicznego. W piśmiennictwie anglosaskim zespół ten jest jednoznacznie wiązany z zakażeniem wirusowym dróg oddechowych. Według Polskiej Szkoły Aerozoloterapii, zespół krupu to ostre schorzenie górnych dróg oddechowych, tchawicy oraz oskrzeli u dzieci, w którym dominuje zapalenie oraz nagły obrzęk krtani prowadzący do nagłego zaburzenia przepływu powietrza. Sprawcą objawów jest najczęściej wirus paragrypy typu 1 (50-75 proc. przypadków), rzadziej typu 2 lub 3. Przyczyną mogą być też wirusy grypy typu A lub B, adenowirusy, rhinowirusy, RSV.W 85 proc. (według niektórych autorów nawet w 95 proc.) zespół krupu ma przebieg łagodny, ciężki tylko w 1 proc. W związku z tym hospitalizacji wymaga niecałe 5 proc. pacjentów. „Mniej więcej 5 proc. z nich nie reaguje na leczenie objawowe, a więc wymaga przynajmniej czasowej intubacji do opanowania stanu miejscowego” — mówi dr hab. Andrzej Fal i dodaje: „Zespół krupu, będący zespołem objawów, a nie jednostką chorobową, wymaga szczególnie pieczołowitego różnicowania z innymi możliwymi przyczynami, szczególnie mechanicznymi, obecnością ciała obcego w drogach oddechowych”. Przydatne glikokortykosteroidyWiększość przypadków zespołu krupu może i powinna być leczona ambulatoryjnie. Jedynie u najciężej chorych obturacja może postępować i wtedy niezbędna jest hospitalizacja. Mimo zazwyczaj rozlanego zapalenia w drogach oddechowych (laryngotracheobronchitis), głównym powodem występowania zespołu krupu jest zwężenie w okolicy podgłośniowej krtani.Od lat 90. XIX wieku leczeniem z wyboru w zespole krupu było nawilżanie powietrza. Brakuje danych wykazujących przydatność tej metody.Od lat 70. XX w. stosuje się nebulizację z adrenaliny. Poprawę kliniczną u dzieci wykazano już po 10 minutach od rozpoczęcia nebulizacji, jednak utrzymywała się ona zaledwie do 2 godz., co jest ograniczeniem metody. Wprowadzenie w latach 80. XX w. steroidów do leczenia zespołu krupu było przełomem. Zostało ono ocenione w kilkunastu pracach. W 1989 r. ukazała się metaanaliza 10 badań klinicznych, dokonana przez Kairysa, która wykazała przydatność GKS w leczeniu tego zespołu. Ponadto w kilku badaniach prospektywnych z podwójnie ślepą próbą dowiedziono przydatności parenteralnie zastosowanego deksametazonu w monoterapii oraz z adrenaliną w nebulizacji. Adrenalina tylko w szpitalu„Leczenie pacjentów z zespołem krupu zależy od nasilenia objawów. Do oceny nasilenia służy skala Westley’a. Zgodnie z nią punktujemy pięć objawów: sinicę, stridor krtaniowy, wdech, retrakcję ściany klatki piersiowej oraz obecność lub brak zaburzeń świadomość pacjenta. Przy wyniku 1-2 pkt mówimy o krupie łagodnym, 3-8 umiarkowanym, powyżej 9 — ciężkim” — wyjaśnia dr hab. Andrzej Fal.W łagodnym przebiegu zespołu krupu leczeniem z wyboru jest budezonid w nebulizacji, którą należy powtarzać nie częściej niż dwa razy na dobę w dawce 2 mg. Można podać tę dawkę w całości lub podzielić na dwie i podać po 1 mg w odstępie 30 min. Nebulizację można zastąpić glikokortykosteroidem systemowym, ale jest to leczenie drugiego wyboru. W zespole krupu o umiarkowanym stopniu ciężkości budezonid należy podawać co 12 godz., można też częściej, jeżeli stan pacjenta tego wymaga. W ciężkim przebiegu potrzebna jest hospitalizacja. „W tym przypadku pierwszym leczeniem, ze względu na szybkość działania, jest adrenalina w nebulizacji. W leczeniu ambulatoryjnym nie jest ona wskazana, ponieważ działa bardzo szybko, ale krótko — do dwóch godzin od podania — mówi dr hab. Andrzej Fal. — Adrenalinie musi towarzyszyć nebulizacja budezonidem i podanie glikokortykosteroidów systemowych, w razie potrzeby tlenoterapia”. Tekst powstał na podstawie wykładu wygłoszonego przez dr. hab. n. med. Andrzeja Fala podczas VIII Ogólnopolskiej Konferencji „Kontrowersje w pediatrii” (30-31 stycznia 2015 r., Kraków).Trochę historiiEuropa wolna od maczugowca błonicyW Europie i Ameryce Północnej krup jako jednostka chorobowa kojarzona tylko z infekcją maczugowcem błonicy należy do przeszłości. W innych rejonach świata nadal występują miejsca zachorowań. W 2010 r. środkowa część Europy została uznana za teren czysty od maczugowca błonicy (Corynebacterium diphtheriae), z wyjątkiem tzw. przypadków zawleczonych. Populacyjnie ta część Europy jest zabezpieczona dzięki szczepieniom.NebulizacjaPotwierdzona skutecznośćBadania wykazały, że budezonid w nebulizacji jest tak samo skuteczny w zespole krupu jak deksametazon podawany doustnie lub domięśniowo. Budezonid jest najczęściej stosowanym w pediatrii lekiem do nebulizacji ze względu na szerokie wskazania kliniczne oraz na udokumentowaną efektywność i bezpieczeństwo u dzieci w różnych przedziałach wiekowych.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach