Do pilnego i poważnego rozpatrzenia wytypowano w sumie 65 pozycji tematycznych (aż 48 to spady z ubiegłego roku), co wydaje się przedsięwzięciem nad wyraz ambitnym. Niektórzy mówią, że zbyt ambitnym, bo nieuwzględniającym planów legislacyjnych rządu i wydarzeń ad hoc, np. protestów personelu medycznego, zapowiedzianych na ten rok.
A plany rządu przewidują przecież demontaż starego systemu finansowania służby zdrowia, czego najważniejszym elementem ma być utworzenie sieci szpitali. Właśnie projekt ustawy przewidujący wygaszenie publicznego finansowania placówek ochrony zdrowia, które wykraczają poza ministerialnie zdefiniowane potrzeby systemu, szybko, jak sądzę, zogniskuje opór przeciwko takiej reformie. Nie widać przy tym szczególnych wysiłków do zbudowania konsensusu potrzebnego dla takich przekształceń. Sprawa może się zaostrzyć, uruchamiając bardzo dużo lokalnych konfliktów i protestów. Stąd całkiem głośne domaganie się ze strony niektórych polityków PiS, by nie wszystkie zmiany forsować za wszelką cenę. Ciekawe, w jakiej mierze będzie to dotyczyć zdrowia?
Nowym, interesującym tematem posiedzenia komisji ma być rozpatrzenie informacji o funkcjonowaniu programu 75+, którym chwaliła się premier Beata Szydło podsumowując dokonania 2016 roku. Rząd zapowiedział ścisły monitoring nowo wprowadzonego systemu i okresową ocenęjego skutków, zarówno medycznych, społecznych, jak i finansowych. Może to więc być informacja zintegrowana i wieloobrazowa, a przy tym chyba wolna od propagandowego przekazu. Czy jednak spełni ona postulaty sporej części posłów komisji, aby tego typu projekty rozliczać z mierzalnych skutków zdrowotnych, a nie tylko efektów propagandowych?
Kolejny nowy temat, który ma podjąć komisja, będzie dotyczył dostępności znieczuleń okołoporodowych. To nie tylko postulat środowisk kobiecych, ale ważny problem medyczny, wart uwagi przy polepszaniu warunków opieki nad pacjentkami w trakcie porodu.
Równie istotnym wątkiem będą szczepienia ochronne dla dzieci i dorosłych, szczególnie wobec lawinowego narastania propagandy antyszczepionkowej i wszelkiego rodzaju internetowej szarlatanerii. Komisja ma prawo i obowiązek zabrać głosw tej sprawie, gdyż mamy do czynienia z iście szatańskim trendem odwracania ustalonej praktyki szczepień ochronnych. Internet wcale nie jest tu sojusznikiem postępu medycznego, lecz niestety globalnym siewcą nieprawdy i mitów.
Generalnie jednak komisja postanowiła w I półroczu 2017 przeprowadzić remanent spraw dotąd niezałatwionych i na pewno w jej pracach będą silnie akcentowane kwestie dotyczące onkologii, kardiologii, zdrowia psychicznego czy systemu ochrony zdrowia w ogóle. Są już nawet nieformalni liderzy, mogący podjąć niektóre tematy, np. pos. Józefa Hrynkiewicz (w „cywilu” wybitna polityk społeczna), patronująca kwestiom zdrowia psychicznego, czy pos. Elżbieta Gelert, zorientowana w sprawach personelu i szkolnictwa medycznego. To dobrze wróży debacie, mimo zawirowań w samej Izbie, którym początek dały zamiary „uporządkowania” pracy dziennikarzy. Ze swego poletka mogę dodać tylko tyle, iż trudno będzie opisywać działania komisji bez tzw. obserwacji uczestniczącej.