Zamiast trzech - jeden projekt

Ewa Szarkowska
opublikowano: 24-11-2003, 00:00

Od kilku miesięcy minister zdrowia zapowiadał opracowanie trzech projektów ustaw ?ratujących" sytuację w ochronie zdrowia. 18 listopada, na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów potwierdziły się nasze wcześniejsze informacje (czytaj poprzedni numer Pulsu Medycyny), że z konsultowanych przez partnerów społecznych, m.in. w ramach prac Komisji Trójstronnej, projektów trzech ustaw zupełnie niespodziewanie powstał jeden dokument - ustawa o pomocy publicznej i restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Przeciw takiemu rozwiązaniu zaprotestowały trzy największe centrale związkowe. Ich przedstawiciele, biorący udział w pracach zespołu doraźnego ds. systemowych rozwiązań w służbie zdrowia, 14 listopada odmówili dyskusji na temat dostarczonych przez stronę rządową nowych propozycji dotyczących czasu pracy i innych spraw pracowniczych. Związkowcy oświadczyli, że nie opuszczą sali obrad do czasu przybycia wicepremiera Jerzego Hausnera. Do spotkania nie doszło, a z budynku resortu gospodarki wyszli dopiero wieczorem w asyście policji.
Cztery dni później, w dniu, kiedy rząd rozpatrywał projekt ustawy, przez Warszawę przetoczyła się manifestacja pracowników ochrony zdrowia, protestujących przeciwko planowanemu przekształceniu ZOZ-ów w spółki kapitałowe.
Ostatnie takie oddłużenie
Związkowcy twierdzą, że operacja ta nie polepszy sytuacji szpitali, wręcz przeciwnie - wiele z nich doprowadzi do bankructwa. Zażądali, by Skarb Państwa w większym stopniu zaangażował się w proces oddłużenia szpitali, biorąc na siebie także spłatę wierzytelności pracowniczych z tytułu podwyżki 203 zł.
Zdaniem wicepremiera Jerzego Hausnera, zaproponowana ustawa z jednej strony pozwoli doprowadzić do uzdrowienia sytuacji finansowej szpitali, z drugiej stworzy mechanizmy, które zablokują możliwość ponownego zadłużenia się. ?Przypominam, że jest to trzecie przedsięwzięcie oddłużeniowe w służbie zdrowia. Już więcej na tego rodzaju oddłużenia stać nas nie będzie" - oświadczył J. Hausner. Zapytany przez Puls Medycyny, kiedy ustawa może wejść w życie, powiedział: ?Ten projekt nie może mieć szybkiej ścieżki legislacyjnej, ale będziemy przekonywać marszałka Sejmu i posłów, by prace postępowały możliwie szybko, jednak tak, by parlament mógł z namysłem podejmować rozstrzygnięcia". Jak podkreślił wicepremier, rządowi zależy na tym, by decyzje restrukturyzacyjne w ochronie zdrowia były podjęte przed wejściem Polski do Unii Europejskiej, ponieważ po 1 maja 2004 roku będą już kontrolowane przez Komisję Europejską.
W projekcie ustawy o pomocy publicznej i restrukturyzacji zakładów opieki zdrowotnej doszło do dwóch zasadniczych zmian w porównaniu do pierwotnych wersji zapisanych w trzech dokumentach. Obecny projekt przewiduje, że minimalny udział organów założycielskich (samorządu, Skarbu Państwa czy akademii medycznej) w tworzonych spółkach będzie wynosił 75 proc., a nie 51 proc.
Uprawnienia zostają
Rząd wycofał się także z części zmian dotyczących czasu pracy pracowników ochrony i dodatków do ich wynagrodzeń. ?Pozostały tylko zmiany wynikające z przepisów kodeksu pracy. Jestem więc zdziwiony, że związki ściągnęły pracowników ochrony zdrowia do Warszawy m.in. po to, by protestowali przeciwko odebraniu przywilejów pracowniczych, które nadal znajdują się w ostatecznej wersji ustawy przyjętej przez rząd" - powiedział nam minister zdrowia Leszek Sikorski.
W rządowym projekcie ustawy pozostawiono bez zmian zapisy dotyczące nagród jubileuszowych i odpraw dla pracowników SP ZOZ-ów. W przypadku pracowników zakładów patomorfologii i medycyny sądowej skrócony czas pracy zostanie zachowany w dotychczasowym wymiarze na okres przejściowy 3 lat. W tym w czasie powinny zostać przeprowadzone niezbędne prace remontowo-modernizacyjne mające na celu poprawę warunków pracy. Skrócony czas pracy pozostawiono też pracownikom niewidomym. Wymiar czasu pracy zatrudnionych na oddziałach radiologicznych, jak też i kwestie dyżurów medycznych mają regulować układy zbiorowe pracy.






Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.