Załoga wymusiła zmianę dyrektora w Szpitalu Wojewódzkim w Bydgoszczy

Beata Lisowska
opublikowano: 17-02-2003, 00:00

Niegospodarność, wydawanie pieniędzy bez potrzeby oraz łamanie ustawy o zamówieniach publicznych to tylko niektóre z zarzutów stawianych przez wszystkie związki zawodowe dyrekcji Szpitala Wojewódzkiego im. Jana Biziela w Bydgoszczy.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Kontrola przeprowadzona przez Urząd Marszałkowski potwierdziła, że w ?Bizielu" były przypadki nieprzestrzegania ustawy o zamówieniach publicznych. Zarząd Województwa wnioskował o odwołanie z funkcji dyrektora Czesława Kamrowskiego, a 13 lutego pozytywnie zaopiniowała ten wniosek rada społeczna szpitala.
W połowie stycznia związkowcy z ?Biziela" weszli w spór zbiorowy z dyrektorem. Przedstawiciele wszystkich związków zawodowych działających w szpitalu podpisali się pod wotum nieufności dla Czesława Kamrowskiego. Jego dymisji domaga się większość pracowników szpitala. Związkowcy zarzucają dyrektorowi niegospodarność. Ich zdaniem, wielotysięczny kontrakt na obsługę systemu komputerowego w szpitalu podpisano bez przetargu. Dyrektor zatrudniał w szpitalu osoby z zewnątrz. Dwoje pracowników Urzędu Miejskiego w Bydgoszczy otrzymywało wynagrodzenie za pracę należącą do obowiązków pracowników działu zamówień publicznych szpitala - twierdzą związkowcy.
Na przełomie stycznia i lutego Urząd Marszałkowski przeprowadził w szpitalu kontrolę. ?Nie była to kontrola całościowa, ale w tym zakresie, w którym została przeprowadzona, potwierdziła nieprawidłowości dotyczące zamówień publicznych. Kontrolerzy stwierdzili, że w szpitalu im. J. Biziela nie przestrzegano ustawy o zamówieniach publicznych" - mówi Lucyna Andrysiak, sekretarz rady społecznej Szpitala Wojewódzkiego i przewodnicząca Sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
Zarząd Województwa, po zapoznaniu się z wynikami kontroli, podjął uchwałę wnioskującą odwołanie dyrektora Cz. Kamrowskiego. Wniosek pozytywnie zaopiniowała rada społeczna. ?Stwierdziliśmy, iż dyrektor stracił zaufanie załogi oraz zdolności kierownicze w szpitalu" - mówi Lucyna Andrysiak.
Ostateczna decyzja Zarządu Województwa o odwołaniu Cz. Kamrowskiego z funkcji dyrektora zapadnie najprawdopodobniej jeszcze w lutym. Gdyby do niej nie doszło, związkowcy grożą podjęciem strajku. W referendum, przeprowadzonym przez komitet protestacyjny, za strajkiem w razie niespełnienia żądania dymisji opowiedziała się większość załogi.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Beata Lisowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.