Za zdrowie pracowników odpowiadają pracodawcy
Za zdrowie pracowników odpowiadają pracodawcy
- Alina Treptow
MobileMed zamierza wykorzystać modę na zdrowie. Będzie zachęcać firmy do zadbania o zdrowie pracowników, a przeciętnego Kowalskiego — do domowej rehabilitacji.
Rosnące zainteresowanie różnego rodzaju aktywnościami sportowymi, popyt na zdrową żywność i sprzęt sportowy przyciągają do segmentu szeroko związanego ze zdrowiem kolejnych chętnych. Tomasz Chomiuk, założyciel firmy MobileMed, skierował wzrok na przedsiębiorców. Jego zdaniem, to pracodawcy, a nie tylko system publiczny powinni zainteresować się zdrowiem osób, które u nich pracują. Abonament medyczny i karta Multisport to już za mało. Firmy na Zachodzie zdały już sobie z tego sprawę. Problem powoli zaczynają dostrzegać również przedsiębiorcy działający w Polsce — uważa Tomasz Chomiuk.
Przeszczepianie idei „corporate wellness”
Założyciel MobileMed, który jest z zawodu fizjoterapeutą, próbuje zarazić firmy działające w Polsce do tzw. idei corporate wellness. W ramach tej filozofii to pracownik jest największym aktywem firmy, trzeba więc zadbać o jego edukację prozdrowotną (niezależnie od tego, czy jest zdrowy, czy boryka się już z jakimiś chorobami). Dodatkowo inwestuje się w ergonomię biura, dopłaca do zdrowych posiłków, tworzy się na terenie firmy sale do ćwiczeń, współpracuje z placówkami opieki zdrowotnej czy centrami odnowy biologicznej.
Jak na razie nowym podejściem do pracownika interesują się głównie duże koncerny. „Na przykład w Google jeden z naszych fizjoterapeutów na stałe zajmuje się rehabilitacją, w tym masażami” — podaje Tomasz Chomiuk.
Do tej spory spółka podpisała umowy z kilkunastoma firmami (na koniec roku chce ich mieć już 30). Tomasz Chomiuk informuje, że są to raczej powtarzające się jednorazowe akcje, np. firma chce zrobić szkolenie ze zdrowego żywienia czy prawidłowej postawy, tymczasem na Zachodzie firmy podpisują wielomiesięczne umowy, w ramach których planuje się regularne działania dostosowane do konkretnej organizacji. Jednak wczesny etap rozwoju tego trendu w Polsce ma też swoje atuty. Potencjał do wzrostów jest olbrzymi. Oczywiście, nie obędzie się bez edukacji firm i społeczeństwa. W ramach rozwoju tego obszaru kupiliśmy portal, który promuje corporate wellness. Przez niego będziemy prowadzili różnego rodzaju kampanie edukacyjne, nie planujemy jednak przez niego się reklamować” — zastrzega Tomasz Chomiuk.
Potencjał w rehabilitacji domowej
Nowy trend zapewni pracę nie tylko lekarzom, ale również dietetykom i fizjoterapeutom. Dostęp do tych ostatnich firma Tomasza Chomiuka ma, ponieważ w ramach marki o nazwie MobileMed oferuje usługi rehabilitacyjne, świadczone w domu pacjenta.
„Zauważyłem, że ten obszar ma potencjał, gdy sam jeszcze zajmowałem się rehabilitacją. Z racji małej, jak na razie, skali nie interesują się nim duże sieci medyczne” — wyjaśnia Tomasz Chomiuk.
Jego zdaniem, segment rehabilitacji domowej będzie się dynamicznie rozwijał z kilku powodów. Po pierwsze, już dzisiaj mógłby być większy, ale pacjenci nie wiedzą, że jest w ogóle taka usługa. Po drugie, motorem wzrostu będzie starzejące się społeczeństwo, które będzie miało coraz większe problemy z poruszaniem się i rehabilitacja domowa będzie więc dla części koniecznością.
„Zainteresowanie przeszło moje oczekiwania. Już teraz w Warszawie i okolicach pracuje dla nas 40 rehabilitantów. Myślimy jednak o poszerzeniu działalności na inne duże miasta w Polsce” — zapowiada Tomasz Chomiuk.
MobileMed zamierza wykorzystać modę na zdrowie. Będzie zachęcać firmy do zadbania o zdrowie pracowników, a przeciętnego Kowalskiego — do domowej rehabilitacji.
Rosnące zainteresowanie różnego rodzaju aktywnościami sportowymi, popyt na zdrową żywność i sprzęt sportowy przyciągają do segmentu szeroko związanego ze zdrowiem kolejnych chętnych. Tomasz Chomiuk, założyciel firmy MobileMed, skierował wzrok na przedsiębiorców. Jego zdaniem, to pracodawcy, a nie tylko system publiczny powinni zainteresować się zdrowiem osób, które u nich pracują. Abonament medyczny i karta Multisport to już za mało. Firmy na Zachodzie zdały już sobie z tego sprawę. Problem powoli zaczynają dostrzegać również przedsiębiorcy działający w Polsce — uważa Tomasz Chomiuk.Przeszczepianie idei „corporate wellness”Założyciel MobileMed, który jest z zawodu fizjoterapeutą, próbuje zarazić firmy działające w Polsce do tzw. idei corporate wellness. W ramach tej filozofii to pracownik jest największym aktywem firmy, trzeba więc zadbać o jego edukację prozdrowotną (niezależnie od tego, czy jest zdrowy, czy boryka się już z jakimiś chorobami). Dodatkowo inwestuje się w ergonomię biura, dopłaca do zdrowych posiłków, tworzy się na terenie firmy sale do ćwiczeń, współpracuje z placówkami opieki zdrowotnej czy centrami odnowy biologicznej. Jak na razie nowym podejściem do pracownika interesują się głównie duże koncerny. „Na przykład w Google jeden z naszych fizjoterapeutów na stałe zajmuje się rehabilitacją, w tym masażami” — podaje Tomasz Chomiuk.Do tej spory spółka podpisała umowy z kilkunastoma firmami (na koniec roku chce ich mieć już 30). Tomasz Chomiuk informuje, że są to raczej powtarzające się jednorazowe akcje, np. firma chce zrobić szkolenie ze zdrowego żywienia czy prawidłowej postawy, tymczasem na Zachodzie firmy podpisują wielomiesięczne umowy, w ramach których planuje się regularne działania dostosowane do konkretnej organizacji. Jednak wczesny etap rozwoju tego trendu w Polsce ma też swoje atuty. Potencjał do wzrostów jest olbrzymi. Oczywiście, nie obędzie się bez edukacji firm i społeczeństwa. W ramach rozwoju tego obszaru kupiliśmy portal, który promuje corporate wellness. Przez niego będziemy prowadzili różnego rodzaju kampanie edukacyjne, nie planujemy jednak przez niego się reklamować” — zastrzega Tomasz Chomiuk.Potencjał w rehabilitacji domowejNowy trend zapewni pracę nie tylko lekarzom, ale również dietetykom i fizjoterapeutom. Dostęp do tych ostatnich firma Tomasza Chomiuka ma, ponieważ w ramach marki o nazwie MobileMed oferuje usługi rehabilitacyjne, świadczone w domu pacjenta.„Zauważyłem, że ten obszar ma potencjał, gdy sam jeszcze zajmowałem się rehabilitacją. Z racji małej, jak na razie, skali nie interesują się nim duże sieci medyczne” — wyjaśnia Tomasz Chomiuk.Jego zdaniem, segment rehabilitacji domowej będzie się dynamicznie rozwijał z kilku powodów. Po pierwsze, już dzisiaj mógłby być większy, ale pacjenci nie wiedzą, że jest w ogóle taka usługa. Po drugie, motorem wzrostu będzie starzejące się społeczeństwo, które będzie miało coraz większe problemy z poruszaniem się i rehabilitacja domowa będzie więc dla części koniecznością.„Zainteresowanie przeszło moje oczekiwania. Już teraz w Warszawie i okolicach pracuje dla nas 40 rehabilitantów. Myślimy jednak o poszerzeniu działalności na inne duże miasta w Polsce” — zapowiada Tomasz Chomiuk.
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach