Wyższa składka na samorząd
"Lekarze otrzymali ostatnio spore podwyżki, dlatego Naczelna Rada Lekarska zdecydowała o wzroście obowiązkowej składki członkowskiej na samorząd lekarski do 40 zł miesięcznie" - powiedział Pulsowi Medycyny rzecznik NRL Tomasz Korkosz.
Od 1 października każdy lekarz z za przynależność do samorządu będzie miesięcznie płacić nie 30, ale 40 zł obowiązkowej składki. Nie zmieni się za to stawka dla stażystów i emerytów, którzy dalej będą płacić 10 zł. Uchwałę w tej sprawie podjęła 4 kwietnia 2008 r. Naczelna Rada Lekarska. „Wysokość stawek członkowskich na dotychczasowym poziomie była i tak bardzo niska w porównaniu z innymi zawodami zaufania publicznego – twierdzi T. Korkosz. – NRL skierowała do izb okręgowych sugestię, by środki z podwyżki przeznaczyć na szkolenia, ale tylko od nich samych zależy, czy tak się stanie”.
Pod koniec czerwca internetowe forum mlodylekarz.pl zapełniło się wpisami na ten temat.
„Witam! Dziś na odprawie u mnie w szpitalu dowiedzieliśmy się, że od 1 października br. wzrasta składka na IL z 30 PLN do 40 PLN. Czyli haracz będzie wynosił prawie 500 PLN rocznie!!! Czy ktoś z Was orientuje się, czy istnieją jakiś sposoby aby się temu przeciwstawić?” – pyta malleus.
„Jestem zbulwersowana. Uważam kwotę 30 zł miesięcznie za makabrycznie wysoką. Zważywszy, że dostaję za nią tylko gazetę. Nie widzę innych ingerencji izby lekarskiej w moje życie. Gdybym tylko mogła, zrezygnowałabym z przynależności do izby. I uważam, że szczytem szczytów jest, żeby człowiek pracujący w WOLNYM zawodzie, był niewolnikiem na każdej linii” – uważa zebra.
„Dotychczasowa składka wynosiła około 30 zł rocznie. Za ciężki wpadek lub śmierć lekarza rodzina dostaje około 3 tys. zł zapomogi. Izba organizuje darmowe kursy (ciekawe, sam byłem na dwóch), zapewnia konsultacje prawnicze. Te 30 zł korporacyjnego haraczu uważałem za uczciwe. Przy rosnących zarobkach 50 zł też nie wydaje mi się kwotą zawyżoną. Taka jest moja opinia” – pisze Drsobota.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Redakcja