Wszystkie kluby jednomyślnie za dalszymi pracami nad projektem dot. wynagrodzeń. “Jesteśmy to pielęgniarkom winni”

opublikowano: 29-11-2023, 12:47

29 listopada na posiedzeniu plenarnym Sejmu posłowie zajęli się obywatelskim projektem ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia autorstwa środowiska pielęgniarskiego. Wszystkie kluby poparły skierowanie projektu do dalszych prac legislacyjnych w komisjach zdrowia i finansów. Niestety, nad projektem dyskutowano przy niemal pustej sali.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Na zdjęciu Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, podczas wystąpienia na posiedzeniu plenarnym Sejmu
Na zdjęciu Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, podczas wystąpienia na posiedzeniu plenarnym Sejmu
Fot. Sejm

Zgodnie z zapowiedziami marszałka Hołowni 29 listopada na posiedzeniu plenarnym odbyło się czytanie obywatelskiego projektu ustawy o minimalnych wynagrodzenia w systemie ochrony zdrowia. Spora część obecnych na posiedzeniu posłów podczas wystąpienia Krystyny Ptok, przewodniczącej OZZPiP, oraz oświadczeń poselskich w imieniu klubów opuściła salę. Mimo niewielkiego zainteresowania polityków, udało się przegłosować skierowanie projektu do dalszych prac legislacyjnych na poziomie sejmowych komisji. Co ciekawe, w trakcie dyskusji nad projektem z czekającymi na wynik głosowania na sejmowej galerii pielęgniarkami spotkał się premier Mateusz Morawiecki.

Miejsce pielęgniarek jest na salach rozpraw czy przy łóżkach pacjentów?

Podczas sejmowej dyskusji ponownie wybrzmiały liczne uwagi zgłaszane przez stronę społeczną dotyczące ustawy o minimalnych wynagrodzeniach. Chodzi głównie o zarzut tego, że ustawa skłóciła środowisko pielęgniarek i położnych, nałożyły na dyrektorów obowiązek wypłaty podwyżek bez jednoczesnego zabezpieczenia środków finansowych na ten cel. Krytycy ustawy wskazywali też, że ustawa obowiązująca obecnie jest na tyle mało precyzyjna, że stała się powodem licznych pozwów przeciwko pracodawcom kierowanym przez personel pielęgniarski.

Ponownie w Sejmie o przyjęcie projektu apelowała przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok.

– Sytuacja pielęgniarek i położnych się nie zmieniła, podobnie jak nie zmieniła się świadomość społeczna dotycząca realiów wykonywania tych zawodów. My, pielęgniarki i położne, towarzyszymy pacjentom od narodzin aż do śmierci. Pacjentem może być każdy z nas. (…) Nasza praca to nie tylko pobieranie krwi, robienie zastrzyków – bez nas nie zostaniecie państwo zoperowani, bo to my przygotowujemy blok do zabiegów, podajemy narzędzia do operacji, asystujemy do operacji. (…) Nie jest to łatwa praca. Niech sobie państwo wyobrażą, jak trudno jest pobrać krew urodzonemu przedwcześnie dziecku, które waży zaledwie 500 g. (…) To pielęgniarka zostaje z pacjentem do samego końca, nawet wtedy gdy leczenie ma już charakter wyłącznie paliatywny. Ponad 200 z nas straciło życie podczas pandemii, gdy stanęłyśmy na pierwszej linii frontu. (…) Jest nas bardzo mało, o wiele za mało - mówiła Krystyna Ptok w Sejmie.

Przewodnicząca OZZPiP przyznała, że w Polsce powstaje więcej uczelni kształcących pielęgniarki i położne. Problem w tym, że jedynie 60 proc. absolwentów planuje podjąć zatrudnienie w systemie publicznym, a szczególnie w sektorze szpitalnym. Pozostali wybierają pracę w sektorze prywatnym lub emigrują.

– Przeciętna pielęgniarka żyje krócej niż przeciętna Polka, między innymi dlatego młodzi tak rzadko decydują się na tę pracę. To trudna i wyczerpująca praca, chcemy, by była uczciwie wynagradzana. Doświadczona i wykształcona pielęgniarka to warunek bezpieczeństwa pacjenta. Mimo obietnic kolejnych rządów i ministrów nie mamy precyzyjnie określonych kompetencji związanych z poziomem wykształcenia i doświadczenia. Dziś kompetencje określa pracodawca, który często sam walczy o przetrwanie. (...) Czy miejsce pielęgniarek jest na salach rozpraw, czy przy łóżkach pacjentów? (...) Liczę, że poczucie odpowiedzialności wygra z polityką – dodała Ptok.

Wszystkie kluby za dalszymi pracami nad obywatelskim projektem ustawy o minimalnych wynagrodzeniach

W imieniu klubu PiS oświadczenie wygłosiła Katarzyna Sójka, która kilka dni temu ustąpiła oficjalnie ze stanowiska ministra zdrowia. Przypomniała, że obowiązująca ustawa o minimalnym wynagrodzeniu została wypracowana na drodze negocjacji w ramach Zespołu Trójstronnego ds. Ochrony Zdrowia, a dzięki przyjęciu jej nowelizacji pracownicy systemu opieki zdrowotnej mogą liczyć na wzrost wynagrodzenia każdego roku w skali, jak oceniła dawna minister, bezprecedensowej.

- Ustawa była wielokrotnie stawiana jako wzór do naśladowania. (…) Jest to regulacja obowiązująca już od 6 lat i zawierająca systemową propozycję regulację kwestii wynagrodzeń w ochronie zdrowia. (...) Projekt obywatelski z pewnością warto skonsultować z ekspertami od prawa pracy, ale przede wszystkim należy wrócić do konsultacji w ramach Zespołu Trójstronnego. Proponowane zmiany zostały bowiem opracowane przez związek zawodowy reprezentujący jedynie jeden z zawodów medycznych, choć to kluczowe środowisko. (...) Projekt nie był jednak konsultowany z innymi zawodami medycznymi, których wynagrodzenia reguluje - mówiła Sójka.

Sójka przypomniała też, że obowiązująca ustawa, którą chcą nowelizować pielęgniarki, spełniła postulat środowiska medycznego dotyczący rezygnacji z przekazywania środków na podwyżki w sposób celowany dla konkretnych grup zawodowych.

Zdaniem Elżbiety Gellert z KO ustawa powinna być skierowana do dalszych prac legislacyjnych nie tylko w ramach sejmowej Komisji Zdrowia, ale również finansów. Jak zauważyła, jest to regulacja obarczona istotnymi konsekwencjami dla finansów publicznych. Jak dodała, zapisy ustawy należałoby też doprecyzować w taki sposób, by jasne było, czy podwyżki dla personelu będą przyznawane raz w roku lub po każdorazowym podniesieniu przez pracownika kompetencji.

– Należałoby także nałożyć na NFZ obowiązek corocznego ustalania współczynników korygujących dla świadczeń medycznych, aby pokrywały one koszty podwyżek. Pracodawcy muszą mieć z czego realizować podwyżki - wskazała Elżbieta Gellert, dodając przy tym, że na poziomie Komisji Zdrowia należy upewnić się, na ile pozostałe zawody medyczne konsultowały projekt zgłoszony przez środowisko pielęgniarek.

Marcelina Zawisza z Lewicy upomniała się również o uwzględnienie w projekcie obywatelskim zapisów dotyczących personelu niemedycznego.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Ile polskie pielęgniarki zarabiają w porównaniu z innymi krajami? [RAPORT OECD]

Co zawiera obywatelski projekt dot. wynagrodzeń w ochronie zdrowia

Projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego w podmiotach leczniczych złożyła szefowa Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok, jako pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej w tym zakresie. Komitet zebrał pod projektem ponad 120 tys. podpisów. Jak podkreślają wnioskodawcy, celem projektu jest powiązanie wynagrodzenia pracowników objętych ustawą z faktycznie posiadanymi kwalifikacjami, jako podstawą ustalania współczynników pracy. W projekcie zaproponowano też zrównanie pracowników posiadających takie same kwalifikacje, niezależnie od tego, w jakim czasie w roku je nabyli.

Proponowana w nowelizacji zmiana dotyczy podwyższenia współczynnika pracy dla czterech z dziesięciu grup zawodowych. Poprawka ma na celu zmniejszenie dysproporcji pomiędzy gwarantowanymi najniższymi wynagrodzeniami zasadniczymi pracowników należących do grupy stażystów, lekarzy i lekarzy dentystów bez specjalizacji oraz grupy pozostałych zawodów medycznych związanych bezpośrednio z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Zmiany dotyczą podwyższenia współczynnika pracy:

  • w grupie 3 z 1,19 na 1,25,
  • w grupie 4 z 0,95 na 1,09,
  • w grupie 5 z 1,02 na 1,19,
  • w grupie 6 z 0,94 na 1,09.

Pierwsze czytanie projektu przeprowadzono na posiedzeniu Sejmu poprzedniej kadencji 13 lipca 2023 r. Następnie skierowano go do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia i sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

W przypadku ustaw i projektów ustaw, które nie przeszły całej ścieżki legislacyjnej, a są inicjatywą obywatelską, nie obowiązuje zasada dyskontynuacji wraz z zakończeniem kadencji parlamentu. Dlatego w nowym Sejmie procedowanie projektu rozpoczęło się od początku.

CZYTAJ WIĘCEJ o projekcie: Wyższe współczynniki i nowe terminy ustalania minimalnych wynagrodzeń medyków. Projekt obywatelski już w Sejmie

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.