Wsparcie w walce z nałogiem
Palenie jest jednym z istotnych czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. Obowiązkiem lekarza jest pomóc pacjentowi uporać się z tym nałogiem. Jednak niewielu palących korzysta z pomocy specjalistów pracujących w poradniach antytytoniowych.
A rola lekarza jest w przypadku walki z nałogiem istotna, ponieważ pacjenci bardzo często samodzielnie stosują błędną terapię, np. gumę z nikotyną używają tak, jak tradycyjną gumę do żucia i wtedy terapia może okazać się nieskuteczna. Zadaniem lekarza jest wytłumaczenie, jak stosować farmakoterapię, by odniosła skutek i nie zaszkodziła. Można też wspólnie z pacjentem zdecydować o wyborze nikotynowej terapii zastępczej. Ale na tym nie koniec: kolejnym etapem może być konsultacja u psychologa (który wzmacnia motywację) i/lub u dietetyka (który poradzi, jak się odżywiać, by uniknąć nadmiernego tycia).
Kontrolowanie pacjentów
W całym kraju funkcjonuje kilkanaście antytytoniowych poradni stacjonarnych. Umówiony telefonicznie pacjent przychodzi najpierw do pielęgniarki, która przeprowadza podstawowe pomiary, takie jak zawartość tlenku węgla w wydychanym powietrzu, waga, wzrost, ciśnienie, tętno itp. Następnie pacjent wypełnia testy: uzależnienia - sprawdzający jego głębokość oraz test motywacji i gotowości do rzucenia palenia. "Po dokonaniu tych formalności pacjenta przyjmuje lekarz, który zbiera wywiad dotyczący palenia, analizuje wyniki badań i testów. Na tej podstawie w rozmowie z pacjentem podejmowana jest decyzja o rodzaju terapii" - opowiada psycholog Magda Cedzyńska z Poradni Pomocy Palącym przy warszawskim Centrum Onkologii.
Przy pierwszej wizycie w poradni antynikotynowej od razu ustala się grafik leczenia i umawia wizytę kontrolną (zazwyczaj w odstępie ok. jednego-dwóch tygodni). "Bo choć lekarz pomaga przejść przez pierwszy etap życia bez papierosa, to każdego pacjenta trzeba potem w tym wspierać. Nie mamy limitu przyjęć, ustalamy więc tyle wizyt, ile dana osoba potrzebuje" - podkreśla M. Cedzyńska. Na kolejną wizytę przychodzi ok. 50 proc. pacjentów. Szacuje się, że ok. 30 proc. spośród nich wytrwa kolejne pół roku w niepaleniu, a ok. 20 proc. nie będzie paliło przez rok. "To całkiem niezłe wyniki" - ocenia psycholog.
Dzień zero
Rolą specjalisty jest motywowanie, wspieranie i przygotowanie do rzucenia nałogu. Kupienie tabletek, plastra lub gumy to dopiero początek drogi, ale niektórym pacjentom trzeba to wyraźnie uzmysłowić, ponieważ uważają, że farmakologia rozwiąże ich problem. Potem wielu z nich trzeba niemal prowadzić za rękę, wskazywać sposoby zerwania z nałogiem. "Gdy zgłasza się do nas pacjent, który pali dziennie 60 papierosów, to muszę najpierw przygotować go do momentu rzucenia, do tzw. dnia zero. Wspólnie ustalamy więc, ile dziennie może wypalić, z ilu papierosów zrezygnuje. Dużo rozmawiamy o osobistych korzyściach rzucenia palenia, o trudnościach z tym związanych. Obserwujemy jego nałóg. Na tym etapie pacjent ma przykazane palić "świadomie", co oznacza, że przy każdym zapalanym papierosie zastanawia się, czy to tylko odruch, przyzwyczajenie, czy rzeczywiście realny głód nikotyny" - tłumaczy Magda Cedzyńska.
Wsparcie telefoniczne
Aspekt psychologiczny odgrywa w rzucaniu palenia decydującą rolę. Dlatego niezależnie od wizyt w poradni antynikotynowej, pacjenci mają możliwość konsultacji telefonicznych, działa bowiem ogólnopolska infolinia 0801 108 108. "Nasi konsultanci mają już "swoich pacjentów", do których oddzwaniają co kilka dni, na ich życzenie sprawdzając, jak sobie radzą z niepaleniem. Kiedyś mieliśmy panią, do której konsultanci dzwonili codziennie rano, by każdego dnia motywować ją do podtrzymania jej decyzji" - opowiada M. Cedzyńska. Bez względu na to, skąd się dzwoni i jak długo się rozmawia, koszt takiej telefonicznej konsultacji to jeden impuls telefoniczny (35 groszy).
W stacjonarnej poradni warszawskiego Centrum Onkologii miesięcznie przyjmowanych jest ok. 200 pacjentów. W Instytucie Kardiologii nieco więcej (rocznie kilka tysięcy pacjentów). Trudno określić, czy to dużo, czy mało, biorąc pod uwagę liczbę palaczy. By liczba pacjentów specjalistycznych poradni antynikotynowych znacząco wzrosła, konieczna jest szersza współpraca z lekarzami pierwszego kontaktu i różnymi specjalistami, którzy będą swoim pacjentom wskazywać tę drogę pomocy.
Strach motywuje
Czynnikiem sprzyjającym pozbyciu się nałogu jest strach. Pacjenci, którzy trafiają do kardiologa, a potem kierowani są na zabieg, szybciej podejmują próbę rzucenia palenia. Zdaniem dr. Jarosława Drożdża z Kliniki Kardiologii Szpitala im. Biegańskiego w Łodzi, takie zjawisko można zaobserwować podczas wizyt kontrolnych. "Zapewne jest to związane z mechanizmem psychologicznym powiązania znacznego stresu chorego w trakcie zabiegu interwencyjnego z nałogiem. Powstałe sprzężenie obu tych czynników ułatwia rzucenie palenia tytoniu" - uważa dr Jarosław Drożdż. On sam zawsze stara się wpłynąć na pacjenta, by porzucił ten nałóg. Już podczas przygotowań, a potem także w trakcie samego zabiegu koronarografii i koronaroplastyki rozmawia z pacjentem o szkodliwości palenia tytoniu i konieczności jego zaprzestania.
"Staram się wykorzystać dogodną dla mnie sytuację kardiologa interwencyjnego - mówi dr J. Drożdż. - Wskazuję na możliwości wsparcia farmakologicznego w zerwaniu z nałogiem, ale zawsze zwracam też pacjentowi uwagę, że nie da się tego uczynić bez wysiłku. Daję także wskazówki dotyczące sposobu utrzymania wagi. To bardzo ważne, bo z uwagi na zwolnienie pasażu jelitowego i obniżenie stymulacji adrenergicznej, konieczne jest wtedy ograniczenie przyjmowania posiłków".
Głód nikotyny
Szacuje się, że codziennie pali prawie 9 mln Polaków. Mężczyźni wypalają średnio 21 papierosów, a kobiety 15. Wyniki badań przeprowadzonych przez Centrum Onkologii w Warszawie we współpracy z TNS OBOP na reprezentatywnej 1005-osobowej próbie mieszkańców Polski w wieku powyżej 15 lat wykazały, że w 2004 r. odsetek codziennie palących mężczyzn wynosił 38 proc., okazjonalnie palących - 5 proc., natomiast 21 proc. to ekspalacze. Wśród kobiet natomiast 26 proc. paliło codziennie, 2 proc. okazjonalnie, a byłe palaczki stanowiły 10 proc.
Według tych badań, 27 proc. codziennie palących mężczyzn i 17 proc. codziennie palących kobiet jest uzależnionych farmakogennie. Aż 65 proc. mężczyzn i 59 proc. kobiet codziennie palących sięga po papierosa w ciągu 30 minut po obudzeniu, próbując zmniejszyć silne objawy głodu nikotynowego po nocnej abstynencji.
Od lat na wysokim poziomie utrzymuje się narażenie niepalących na przymusowe bierne palenie. W 2004 r. 35 proc. niepalących Polaków przyznało, że w ciągu ostatnich 48 godzin było narażonych na bierne palenie w swoim środowisku domowym, 12 proc. w miejscu pracy, a 21 proc. w innych miejscach. Jedną z grup najbardziej narażonych na szkodliwe substancje zawarte w dymie tytoniowym są noworodki. Szacuje się, że rocznie aż 20-30 proc., czyli 70-100 tys. dzieci w okresie płodowym jest zagrożonych na skutek palenia papierosów przez matkę.
Źródło: Fundacja ?Promocja Zdrowia".
Korzyści z odstawienia
Rzucenie palenia to najważniejsza rzecz, którą można zrobić, by poprawić swój stan zdrowia. Poza tym niesie ze sobą natychmiastowe korzyści. Kiedy od odstawienia papierosów upłynie:
20 minut - ciśnienie krwi oraz tętno wracają do normy.
8 godzin - poziom tlenu we krwi wraca do normy.
24 godziny - tlenek węgla zostaje usunięty z organizmu. Płuca rozpoczynają proces oczyszczania ze śluzu i innych substancji związanych z paleniem.
48 godzin - nikotyna zostaje całkowicie usunięta z organizmu. Znacząco zwiększa się wrażliwość zmysłów smaku i węchu.
72 godziny - oddychanie staje się łatwiejsze, oskrzela rozluźniają się. Wzrasta też poziom energii organizmu.
2-12 tygodni - poprawia się krążenie w całym ciele, chodzenie i bieganie stają się łatwiejsze.
3-9 miesięcy - funkcjonowanie płuc poprawia się o 10 proc. Zmniejszają się kaszel i sapanie oraz problemy z oddychaniem.
1 rok - ryzyko ataku serca spada o 25 proc.
10 lat - ryzyko raka płuca zmniejsza się o 50 proc., zaś ryzyko ataku serca jest takie samo jak u osób, które nigdy nie paliły.
Źródło: kampania antytytoniowa Komisji Europejskiej "HELP - dla życia bez tytoniu".
Telefony do Poradni Pomocy Palącym w Warszawie:
rejestracja
8-15.00: (22) 643 92 34,
po 16.00: (22) 546 24 76.
Poradnia Antytytoniowa przy Zakładzie Promocji Zdrowia w Instytucie Kardiologii w Aninie: centrala (22) 815 30 11 lub po 15.00 bezpośrednio: (22) 815 65 52.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka