Władze europejskiego kraju uznały, że lekarz nie musi należeć do izby lekarskiej
Według opublikowanej w środę (1 marca) wieczorem nowelizacji ustawy przynależność do Węgierskiej Izby Lekarskiej (MOK) nie będzie już obowiązkowa. Nowe przepisy weszły w życie w czwartek.

Dotychczas tylko jej członkowie mogli pracować jako lekarze ogólni i szpitalni. Ponadto lekarze będą musieli zadeklarować chęć pozostania członkami izby w ciągu 30 dni, w przeciwnym razie ich członkostwo automatycznie wygaśnie.
Władze Węgier uznały, że izba lekarska się upolityczniła
Zdaniem przedstawicieli władzy MOK w ostatnim czasie działał nie jako organ publiczny, ale jako podmiot polityczny. Jak pisze portal Telex, rządowi nie spodobało się to, że izba „protestowała przeciwko reformie systemu dyżurów i chciała, by rząd konsultował się z przedstawicielami zawodów medycznych w sprawie swoich planów reformy służby zdrowia i angażował organizacje zawodowe w opracowywanie swoich propozycji”.
W grudniu Rada Unii Europejskiej zaakceptowała Krajowy Plan Odbudowy dla Węgier o wartości 5,8 mld euro, ale uzależniając wypłaty od wprowadzenia dodatkowych reform instytucjonalnych do końca marca 2023 roku. Jak przypomina „Nepszava”, rząd w Budapeszcie zobowiązał się „do poprawy jakości i przejrzystości procesu decyzyjnego poprzez skuteczny dialog społeczny”, w tym do poddawania większości inicjowanych przez siebie aktów prawnych konsultacjom społecznym.
Według rzecznika Komisji Europejskiej nowelizacja ustawy o Węgierskiej Izbie Lekarskiej i sposób jej przyjęcia może stanąć na drodze otrzymania przez Budapeszt funduszy unijnych – poinformował węgierski opozycyjny dziennik „Nepszava”.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Powstał spot samorządu lekarzy. Zagrali znani aktorzy [WIDEO]
Źródło: Puls Medycyny