Wirus azjatyckiej grypy tylko w laboratoriach

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 27-04-2005, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Od października 2004 r. pomiędzy laboratoriami mikrobiologicznymi na całym świecie krążył wirus grypy A/H2N2, odpowiedzialny za pandemię tzw. grypy azjatyckiej w latach 1957-1958. Wskutek interwencji władz kanadyjskich, większość materiałów biologicznych zawierających groźnego wirusa została już zniszczona. 26 marca br. kanadyjska Agencja Zdrowia Publicznego poinformowała wiatową Organizację Zdrowia (WHO) oraz amerykańskie Centrum Kontroli Chorób Zakaźnych (Centers for Disease Control, CDC) o zidentyfikowaniu w jednym z lokalnych laboratoriów mikrobiologicznych wirusa grypy A/H2N2. Wirus ten spowodował w latach 1957-1958 śmierć co najmniej miliona osób na świecie, po czym w 1968 r. - w momencie pojawienia się nowego, bardziej zjadliwego szczepu (A/H3N2) - całkowicie zniknął. A zatem począwszy od roku 1968 wirus H2N2 nie wchodzi w skład szczepionek przeciwko grypie, co oznacza, że osoby urodzone po tym roku nigdy się z nim nie zetknęły i nie mają wytworzonych przeciwko niemu żadnych mechanizmów odporności.
Obecnie, z niewiadomych przyczyn, wirus grypy azjatyckiej znalazł się - zamiast któregoś z wirusów aktualnie krążących w populacji - w testach szkoleniowych służących do identyfikacji wirusów grypy A i B, produkowanych przez firmę Meridian Bioscience i wysyłanych do zainteresowanych laboratoriów przez Amerykańskie Towarzystwo Patologów (College of American Pathologists, CAP). Niebezpieczne materiały zawierające wirusa grypy azjatyckiej były sprzedawane i rozsyłane już od października 2004 r. i dotarły do prawie 3800 laboratoriów w 19 krajach. Zdecydowaną większość odbiorców (około 3700) stanowiły placówki amerykańskie i kanadyjskie. Na terenie Europy feralne zestawy szkoleniowe otrzymały nieliczne laboratoria z Belgii, Francji, Niemiec, Włoch i Wielkiej Brytanii.
Gdy Kanadyjczycy zaalarmowali o rozpoznaniu wirusa H2N2, WHO natychmiast podjęła działania. 8 kwietnia do wszystkich odbiorców wirusa wysłano prośbę o natychmiastowe zniszczenie dostarczonych im materiałów wraz ze szczegółową instrukcją, jak taką operację przeprowadzić. Poproszono także o fachowe zbadanie wszystkich pracowników laboratoriów, u których w ostatnich miesiącach pojawiły się jakiekolwiek objawy chorobowe ze strony układu oddechowego. Do 18 kwietnia wszystkie kraje, z wyjątkiem USA, poinformowały WHO o całkowitym zniszczeniu otrzymanych materiałów zawierających wirusa.
Eksperci WHO ocenili, że ryzyko pandemii grypy azjatyckiej jest małe, zarekomendowali natomiast utworzenie nowych, bardziej rygorystycznych procedur dotyczących pracy z wirusami aktualnie nie krążącymi w populacji. Upublicznienie wiadomości o rozsyłaniu wirusa grypy azjatyckiej zostało celowo opóźnione.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Marta Koton-Czarnecka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.