Ważne zmiany dla biorców krwi i diagnostów laboratoryjnych
Na podstawie obowiązujących obecnie przepisów biorcy krwi lub jej składników są obowiązkowo hospitalizowani i obserwowani przez 24 godziny po przetoczeniu. Po wejściu w życie nowych regulacji ten czas skróci się do 12 godzin. Ponadto badania z zakresu immunologii transfuzjologicznej nie będą wymagały obsady wyłącznie przez diagnostów laboratoryjnych.

- Pacjenci wymagający przyjmowania krwi lub jej składników nie będą już musieli być obowiązkowo hospitalizowani przez 24 godziny po przetoczeniu. Ministerstwo Zdrowia zdecydowało się skrócić ten czas do 12 godzin.
- W projekcie rozporządzenia znalazły się też ważne zmiany dla diagnostów laboratoryjnych i innych pracowników laboratoriów.
- Samodzielne badania z zakresu immunologii transfuzjologicznej będą mogły wykonywać m.in. osoby posiadające tytuł magistra w zakresie biologii, biologii medycznej, mikrobiologii czy mikrobiologii medycznej.
Jak wyjaśnia resort zdrowia, hospitalizowanie i obserwowanie przez 24 godziny osób po przetoczeniu krwi często znajduje uzasadnienia, jest niepraktyczne i zwiększa obłożenie oddziałów szpitalnych przetaczających krew i jej składniki oraz utrudnia dostęp do tych świadczeń dla pacjentów wymagających regularnego przetaczania krwi, np. hematoonkologicznych.
Zmiany dla biorców krwi i diagnostów
Dlatego MZ zdecydowało się na skrócenie tego wymogu do 12 godzin.
Drugim rozwiązywanym problemem jest kwestia braku możliwości zapewnienia w pracowniach wykonujących badania z zakresu immunologii transfuzjologicznej obsady wyłącznie przez diagnostów laboratoryjnych.
Dlatego w projekcie wprowadzono również możliwość samodzielnego wykonywania badań z zakresu immunologii transfuzjologicznej (bez możliwości autoryzowania wyników tych badań) dla osób posiadających tytuł zawodowy magistra w zakresie biologii, biologii medycznej, mikrobiologii, mikrobiologii medycznej, oraz magistra lub magistra inżyniera w zakresie biotechnologii lub biotechnologii medycznej.
Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia, modyfikacja rozporządzenia jest również odpowiedzią na zmiany zachodzące na rynku pracy. Obecnie bowiem nie są już szkoleni technicy analityki, a rynek pracy zasilają diagności laboratoryjni, absolwenci studiów wyższych magisterskich. Obserwowane jest zanikanie grupy zawodowej techników analityki medycznej. Rozwiązaniem powyższego problemu jest rozszerzenie katalogu osób samodzielnie wykonujących te badania, po przeszkoleniu w jednostkach organizacyjnych publicznej służby krwi i zdobyciu uprawnień do wykonywania badań immunohematologicznych. Autoryzacja wyników badań nadal byłaby wykonywana w dalszym ciągu przez diagnostów laboratoryjnych lub lekarzy posiadających stosowne zaświadczenie.
Źródło: Puls Medycyny