Warunki przekazania umowy z NFZ innemu lekarzowi
"Mam umowę z Narodowym Funduszem Zdrowia, prowadzę gabinet stomatologiczny. Jestem w ciąży i chciałabym przekazać kontrakt innemu lekarzowi. Jak to zrobić? Ponoszę koszty najmu swojego gabinetu, a nie chciałabym go stracić" - z takim problemem zwróciła się do naszego eksperta prawnego czytelniczka.
Jeżeli jednak czytelniczka zdecyduje się na przekazanie umowy innemu lekarzowi, to pierwszym działaniem, jakie powinna podjąć, jest wyszukanie lekarza, spełniającego warunki przewidziane w umowie oraz inne warunki określone przez fundusz dla świadczeniodawców. Drugim krokiem jest powiadomienie NFZ na piśmie o zaistniałych okolicznościach i wyznaczenie swojego zastępcy bądź następcy poprzez wskazanie go funduszowi. Dalsze działania będą zależały od tego, czy przekazanie umowy ma nastąpić tylko na pewien okres, czy też w sposób definitywny.
W pierwszym przypadku wystarczy pisemna zgoda oddziału funduszu, której ten powinien udzielić (bądź odmówić) w terminie 2 dni od dnia otrzymania powiadomienia. Jeżeli fundusz takiej zgody udzieli, to umowa trwa nadal, a wyznaczony lekarz występuje w charakterze zastępcy danego stomatologa. Oznacza to, że czytelniczka otrzymuje od funduszu środki za wykonanie umowy, a świadczenia wykonywane przez zastępcę finansuje we własnym zakresie. Za należyte i ciągłe wykonywanie świadczeń odpowiada czytelniczka. W przypadku konieczności zmiany zastępcy należy powtórzyć procedurę powiadomienia funduszu. Przejściowa zmiana zastępcy, trwająca nie dłużej niż 14 dni, nie wymaga powiadomienia funduszu.
W drugim przypadku mamy do czynienia z przeniesieniem na osobę trzecią praw i obowiązków wynikających z umowy, co wymaga zgody dyrektora oddziału funduszu i zawarcia odpowiedniego porozumienia w tym zakresie (aneksu do umowy). Przeniesienie praw i obowiązków oznacza, że czytelniczka przestaje być stroną umowy z funduszem, a na jej miejsce wchodzi wyznaczony przez nią następca. W tym przypadku czytelniczka zwalnia się całkowicie z odpowiedzialności za wykonywanie świadczeń. Finansowanie świadczeń będzie odbywało się bez jej udziału, bezpośrednio pomiędzy funduszem a jej następcą.
Zaznaczam, że w obu przypadkach fundusz może odmówić zgody, co będzie wymagało od czytelniczki zapewnienia ciągłości udzielania świadczeń we własnym zakresie i narazi ją na odpowiedzialność z tego tytułu. Oczywiście odmowa funduszu powinna być uzasadniona.
Aby zachować prawa do gabinetu wynikające z umowy najmu, bez konieczności pokrywania kosztów najmu z własnej kieszeni, wystarczy podnająć gabinet swojemu następcy wraz z całym wyposażeniem. Umożliwi mu to zresztą spełnienie jednego z warunków przewidzianych dla świadczeniodawcy. Oddanie gabinetu w podnajem będzie jednak wymagało zgody wynajmującego, której ten może po prostu nie udzielić. W przypadku zastępstwa można poprzestać na udostępnieniu swojego gabinetu zastępcy i potrącaniu sobie kosztów najmu przy dokonywaniu z nim rozliczeń. Takie rozwiązanie nie wymaga zgody wynajmującego, ponieważ udostępnienie lokalu zastępcy nie jest równoznaczne z oddaniem mu go do bezpłatnego używania.
Podstawa prawna:
1) art. 155 ust. 5 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 210, poz. 2135),
2) § 11 i 35 Warunków udzielania świadczeń opieki zdrowotnej - załącznik nr 2 do zarządzenia nr 5/2004 prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z 13 października 2004 r. w sprawie przyjęcia wzorów umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej w 2005 r.,
3) art. 688 (2) Kodeksu cywilnego.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Sławomir Molęda