Skutki palenia: nowe dane
W 2000 r. na choroby związane z paleniem papierosów zmarło przedwcześnie 4,8 mln osób na świecie, z czego ponad połowę stanowili palacze w wieku 30-69 lat. Według innych danych, nałóg tytoniowy skraca życie średnio o 10 lat.
W British Medical Journal (2004, 328: 1519) opublikowano rezultaty badań trwających aż 50 lat (1951-2001), prowadzonych na grupie 34 439 brytyjskich lekarzy, wyłącznie mężczyzn. Pierwszym nasuwającym się wnioskiem był obecny znaczący wzrost śmiertelności z powodu chorób wywołanych paleniem w porównaniu z pierwszą połową XX wieku. Związane jest to z coraz wcześniejszym rozpoczynaniem palenia i coraz większą intensywnością nałogu. Stwierdzono także, że śmiertelność palaczy w tzw. wieku średnim (35-69 lat) jest 2-3-krotnie wyższa niż ich niepalących rówieśników. Oszacowano, że palenie skraca życie przeciętnie o 10 lat, chociaż jest to silnie uzależnione od długości trwania nałogu. Autorzy podkreślają korzyści wynikające z jak najwcześniejszego rzucenia palenia: pożegnanie z nałogiem w wieku 60 lat "przywraca" 3 lata - z wcześniej ujętych 10 - w oczekiwanej długości życia, w wieku 50 lat - "przywraca" 6 lat życia, a w wieku 40 lat - pozwala ?odzyskać" aż 9 lat. Jeżeli palenia zaprzestanie trzydziestolatek, niekorzystne skutki nałogu zostają zniwelowane niemal całkowicie.
Globalną analizę umieralności spowodowanej paleniem tytoniu, przeprowadzoną na podstawie danych demograficznych i zdrowotnych z 2000 r., pochodzących z 14 subregionów świata, zamieścił periodyk Tabacco Control (2004, 13: 388-395). Wyliczono, że na choroby odtytoniowe w 2000 r. zmarło 4,8 mln osób, z czego 2,7 mln stanowili palacze pomiędzy 30 a 69 rokiem życia, a 2,1 mln palacze w wieku 70 i więcej lat. Całkowita śmiertelność z powodu chorób związanych z paleniem była niemal identyczna w krajach uprzemysłowionych i rozwijających się. Najczęstszymi przyczynami śmierci osób palących były: choroby sercowo-naczyniowe (1 mln zgonów w krajach rozwiniętych i 0,7 mln zgonów w krajach rozwijających się), przewlekła obturacyjna choroba płuc (odpowiednio: 0,3 mln i 0,7 mln zgonów) oraz rak płuc (0,5 mln i 0,3 mln zgonów). Oceniono również, że na schorzenia spowodowane paleniem papierosów umiera prawie 4 razy więcej mężczyzn niż kobiet.
Mniejsza dotychczasowa umieralność kobiet na choroby związane z paleniem prawdopodobnie wynika z mniejszej liczby palaczek niż palaczy, gdyż jak wykazała grupa naukowców z Australii, Wielkiej Brytanii i USA, palenie tytoniu jest tak samo niebezpieczne dla kobiet, jak i dla mężczyzn (Journal of the National Cancer Institute 2004, 96: 826-834). Na podstawie analizy danych medycznych pochodzących od ponad 60 tys. kobiet i 25 tys. mężczyzn w wieku od 40 do 79 lat, a obejmujących m.in. informacje o liczbie wypalanych dziennie papierosów oraz o długości trwania nałogu ustalono, że częstość występowania wywołanych tytoniem nowotworów jest statystycznie identyczna u palaczy obu płci. Różnice dotyczą jedynie rodzajów nowotworów - kobiety częściej chorują na raka gruczołowego, a mężczyźni na raka wielkokomórkowego.
Grupa szwedzkich naukowców z Karolinska Institute w Sztokholmie wykazała, że palenie o 7,5 razy zwiększa ryzyko rozwoju reumatoidalnego zapalenia stawów (RZS) u osób genetycznie predysponowanych do tej choroby, tj. u nosicieli specyficznego wariantu genu SE (Arthritis Rheumatism 2004, 50: 3085-3092). U osób nie posiadających zmutowanej wersji genu SE palenie powoduje ponad dwukrotny wzrost ryzyka zachorowania na reumatoidalne zapalenie stawów. Badanie przeprowadzono na grupie 858 pacjentów z RZS i 1048 zdrowych osób. Analizowano dane dotyczące stylu życia i palenia papierosów, wyniki analizy genotypów oraz stężenia we krwi badanych osób czynnika reumatoidalnego (RF), będącego wskaźnikiem zaawansowania choroby.
Specjaliści z National Institute of Alcohol Abuse and Alcoholism zaobserwowali natomiast związek pomiędzy uzależnieniem od nikotyny a zaburzeniami psychicznymi (Archives of General Psychiatry 2004, 61: 1107-1115). Z 43 tys. przebadanych dorosłych osób prawie 6 tys. okazało się uzależnionych od nikotyny, a wśród nich 21 proc. miało zaburzenia nastroju, 22 proc. zaburzenia lękowe, a 32 proc. zaburzenia osobowości.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Marta Koton-Czarnecka