Wady wrodzone u dzieci to globalny problem
170 specjalistów z całego świata obraduje w Łodzi na temat najnowszych osiągnięć w zakresie diagnostyki i terapii wad wrodzonych, które stanowią główną przyczynę umieralności noworodków na świecie. Głównym organizatorem 5 międzynarodowej konferencji ICBD (International Conference on Birth Defects and Disabilites in the Developing World) jest amerykańska Fundacja March of Dimes z Nowego Jorku, przy współudziale polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Kardiologii Prenatalnej.
„Wydaje się, że wady wrodzone to jest problem marginalny, bo dotyczy 3-5 proc. naszej populacji noworodkowej. Ale w skali globalnej to jest już poważny problem, którym świat powinien się zająć, bo dotyczy 13 mln dzieci. Dlatego ta konferencja jest tak ważna”– podkreśla Maria Respondek Liberska, prezes Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Kardiologii Prenatalnej.
Prof. Zulfiqar Ahmed Bhutta z Aga Khan University w Karachi, przekonywał w swoim wystąpieniu, że w tym celu nie trzeba szukać ekstra źródeł finansowania. „Wystarczy tylko zrezygnować w niewielkiej części z wydatków, które są przeznaczane na wojny” przekonywał pakistański uczony.
„Trudno uwierzyć, że problem dotyczy co roku aż 8 mln noworodków, wcześniaków lub dzieci z wadami . Na szczęście nowoczesna medycyna, postęp wiedzy i rozwój technologii wraz ze zmianami ekonomicznym stwarzają nowe możliwości dla tych dzieci. To właśnie państwo ratując te dzieci przedłużają i poprawiają jakość ich życia. Jednak trzeba pamiętać i o tym, że osiągnięcia nowoczesnej medycyny i nowe technologie dobrze znane w bogatych rozwiniętych krajach muszą też trafić do społeczeństw biedniejszych, do krajów nadal rozwijających się, by wszystkie dzieci miały równe szanse.” – napisała w liście do uczestników konferencji Anna Komorowska.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Ewa Szarkowska