W sprawie Jacka Kaczmarskiego

Henryk Wcisło
opublikowano: 27-05-2002, 00:00
Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

Zabieram głos w sprawie poruszonej w Pulsie Medycyny nr 9, dotyczącej leczenia Pana Jacka Kaczmarskiego. Jestem lekarzem laryngologiem z ponad 20-letnim stażem pracy, więc pozwolę sobie dorzucić na ten temat kilka słów.
Jak podawały media, trzeba pomóc Artyście w sfinansowaniu kosztów jego operacji za granicą, tymczasem temat jakoś się rozmywa i chodzi już - jak podkreśliliście w tytule - o to, ,jak nieoperacyjnie wyleczyć raka krtani". To po pierwsze.
Po drugie: jeśli Pan Kaczmarski ,nie życzy sobie, by przekazywać jakiekolwiek informacje na temat jego choroby", to nie wiem, jaką wymowę ma zbiórka finansowa na niejasny w końcu cel. Może to tylko kaprys? Za kaprys płacić się niestety powinno z własnej kieszeni.
Nie mówię tego z punktu widzenia ,urażonej ambicji" lekarza polskiego, który bywał w różnych klinikach laryngologicznych u nas w kraju, ale zwykłego obywatela, chyba wprowadzanego w błąd.

Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Henryk Wcisło

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.