W Sejmie konsensus w sprawie projektu ustawy o prawach pacjenta
W nocy z czwartku na piątek odbyło się drugie czytanie poselskiego projektu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Projekt zakłada m.in. możliwość uzyskania odszkodowania z tytułu błędów medycznych do kwoty 200 tys. zł. Na odszkodowanie będą mogli również liczyć bliscy zmarłego pacjenta, do kwoty 100 tys. zł.

Zgodnie z założeniami projektu ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, środki z tytułu błędów medycznych będą wypłacane z tzw. Funduszu Kompensacyjnego, a ten ma być finansowany z NFZ. W projekcie przewidziano też nowe zadania dla RPP, związane m.in. z analizą zdarzeń medycznych. W każdym szpitalu miałby też zostać powołany pełnomocnik do spraw praw pacjenta. Mimo kilku uwag zgłoszonych w trakcie drugiego czytania, większość klubów parlamentarnych była zgodna co do konieczności procedowania projektu ustawy.
- Jest to projekt propacjencki, ale też oczekiwany przez szeroko pojęte środowisko medyczne – mówiła w Sejmie posłanka PiS i była wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. – Projekt wprowadza uproszczoną ścieżkę uzyskania odszkodowania. Ta zmiana w prawie jest bardzo potrzeba, głównie z perspektywy pacjentów, którzy do tej pory musieli mierzyć się z dosyć długim i skomplikowanym procesem – powiedziała Marcelina Zawisza, posłanka Lewicy. Jednocześnie skrytykowała fakt, że projekt dotyczy wyłącznie zdarzeń medycznych, które będą miały miejsce w szpitalu. Lewica po raz kolejny złożyła poprawkę rozszerzającą tę zasadę na wszystkie placówki ochrony zdrowia. Druga poprawka Lewicy dotyczyła obniżenia kwoty dla osoby, która chce skorzystać z szybkiej ścieżki odszkodowawczej. Obecnie kwota ta wynosi 300 zł. Lewica chce, żeby wynosiła ona 100 zł. Jednocześnie Marcelina Zawisza zapowiedziała, że klub poprze ustawę w głosowaniu.
Poparcie dla projektu ustawy zadeklarowali też parlamentarzyści koła Polska 2050. – Regulacje, które dotyczą możliwości zabezpieczania pacjentów powodują, że będziemy tę ustawę popierać – powiedział poseł Michał Gramatyka.
Na brak konsultacji do projektu ustawy wskazywali posłowie Koalicji Obywatelskiej. – Ten projekt był konsultowany z organizacjami pacjentów. Wspólnie z poseł Józefą Szczurek-Żelazko uczestniczyliśmy dwukrotnie w spotkaniu z Radą Pacjentów przy ministrze zdrowia. Było też spotkanie z Radą organizacji pacjentów przy RPP – wymieniał wiceminister zdrowia Piotr Bromber w odpowiedzi na zarzuty KO.
W związku ze zgłoszonymi w drugim czytaniu poprawkami do projektu ustawy o prawach pacjenta, został on ponownie skierowany do prac w sejmowej Komisji Zdrowia.
Źródło: Puls Medycyny