W przychodniach poz lekarze tuż po studiach
64 proc. najmłodszych lekarzy tuż po studiach i bez specjalizacji przyjmuje lub zamierza w najbliższym czasie przyjmować pacjentów jako lekarze pierwszego kontaktu – wynika z sondażu przeprowadzonego przez serwis Konsylium24.pl.
Na pytanie: „Czy pracujesz (dodatkowo lub jako główne miejsce pracy) w poz lub nocnej i świątecznej opiece lekarskiej?” 35 proc. młodych lekarzy odpowiedziało twierdząco, a 29 proc. że zamierza podjąć taką pracę w najbliższym czasie. 8 proc. ankietowanych było kiedyś zatrudnionych w takich placówkach.
Komentujący wyniki specjaliści podkreślają, że w założeniach reformy, dzięki której kilkanaście lat temu powstała specjalizacja lekarza rodzinnego, miał to być najbardziej doświadczony lekarz, z dużymi umiejętnościami i kompetencjami. Braki kadrowe sprawiają jednak, że często pacjent w przychodni poz trafia na lekarzy bardzo młodych, dopiero zaczynających praktykę.
Specjaliści zastanawiają się również, jak likwidacja 13-miesięcznego obowiązkowego stażu podyplomowego, która nastąpi za 3 lata, wpłynie na bezpieczeństwo pacjentów trafiających do placówek poz. Jeżeli większość lekarzy tuż po studiach bez stażu podyplomowego będzie pracować w tzw. przychodniach rejonowych, to pacjenci tam trafiający mogą stać się pierwszymi, z którymi młodzi lekarze będą mieli styczność.
Sondaż został przeprowadzony 22 grudnia 2014 r. na grupie 206 losowo dobranych lekarzy, którzy ukończyli studia w ostatnich 4 latach.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: IKA