W 2002 roku rynek leków wzrósł o ok. 8.5 proc.
Jedno z ciekawszych pytań, jakie zadają sobie obserwatorzy rynku leków w Polsce jest następujące: w jakim stopniu zmiany struktury tego rynku są spowodowane zwiększającym się zużyciem produktów farmaceutycznych? Odpowiada Stefan Bogusławski, prezes firmy AzyX Polska.
Wzrost popytu
Okazuje się, że dominującym zjawiskiem jest prosty wzrost zużycia tych leków. Z jednej strony mamy do czynienia z narastającą liczbą przypadków chorób, słusznie chyba uważanych za cywilizacyjne. Równocześnie polscy lekarze są już dobrze zaznajomieni z nowoczesnymi schematami farmakoterapii, a więc coraz więcej pacjentów otrzymuje skuteczne leczenie. Firmy farmaceutyczne wprowadzają na rynek nowe produkty, pacjenci są żywo, chyba znacznie bardziej niż dawniej, zainteresowani swoim zdrowiem. Te wszystkie zjawiska stymulują popyt na leki.
Zużycie leków mierzone w DDD (defined daily dose - zdefiniowana dawka dzienna wg WHO) w grupach C, N i R rośnie. Porównując okres 11 miesięcy 2002 roku z takim samym okresem 2001 r. można stwierdzić, iż w segmentach, w których AzyX Polska rejestruje najwyższy przyrost sprzedaży mierzony jako łączny wydatek pacjentów i kas chorych, obserwujemy też znaczące przyrosty zużycia. Są to grupy (według wielkości) leków stosowanych w schorzeniach układu sercowo-naczyniowego, w leczeniu nowotworów, w niektórych chorobach układu oddechowego i centralnego układu nerwowego.
Rekord statyn
Z roku na rok obserwujemy kilku- lub nawet kilkunastoprocentowe zwiększenie konsumpcji niektórych klas leków. Bardzo dobrymi przykładami są inhibitory konwertazy, których zużycie wzrosło o prawie 13 proc., psychoanaleptyki, rosnące z szybkością około 12 proc. czy statyny, których zużycie wzrosło aż o 40 proc.!
Warto zwrócić uwagę na grupę leków stosowanych w onkologii. W tej dziedzinie pojawiło się w ostatnio bardzo wiele nowych leków, przynoszących istotne zmiany w terapii nowotworów. Wraz ze wzrostem wykrywalności oraz przyrostem liczby zachorowań zużycie leków onkologicznych rośnie. We wspomnianym okresie 11 miesięcy, przyrost w DDD wyniósł - w porównaniu do ubiegłego roku - aż 27,7 proc., uwzględniając sprzedaż poprzez apteki i szpitale. Z całą pewnością trend ten będzie się utrzymywał, choć rynek onkologiczny jest bardzo zależny od dostępności refundacji. Leki onkologiczne mają stosunkowo wysokie ceny, pacjenci nowotworowi zaś zazwyczaj do najbogatszych nie należą.
Dobre perspektywy OTC
Dość odważna polityka Ministerstwa Zdrowia w zakresie zmiany statusu niektórych produktów z Rp. na leki wydawane bez recepty zaowocowała znacznymi wzrostami sprzedaży tych grup leków, które podlegały takiej zmianie regulacyjnej. Najbardziej uderzającym przykładem są leki antyhistaminowe, zwłaszcza cetyryzyna i loratadyna. Podobnym przykładem był ogromny wzrost sprzedaży drotaweryny po zmianie statusu z Rp. na OTC. W jej przypadku odnotowaliśmy prawie 30 proc. przyrost zużycia w DDD.
Sprzedaż kwasu acetylosalicylowego w dawkach naczyniowych rośnie, co tylko potwierdza zjawisko wzrostu zainteresowania pacjentów prewencją chorób przewlekłych - w tym wypadku miażdżycy naczyń krwionośnych. Ta grupa leków nadal rośnie wartościowo z prędkością 20 proc. rocznie.
Wzrost poniżej 10 proc.
Obecny poziom współpłacenia pacjentów za leki jest w Polsce bardzo wysoki. Stagnacja gospodarcza, narastające bezrobocie i rozwarstwienie społeczne nie sprzyjają więc dalszemu wzrostowi konsumpcji farmaceutyków. Pacjenci ograniczają zakupy, szukają tańszych odpowiedników, znacznie mniej wydają na leki bez recepty. Jest to przyczyna spowolnienia wzrostu wielkości rynku, który w roku 2001 w porównaniu do 2000 rósł z szybkością ponad 17 proc., napędzany właśnie wzrostem zużycia leków OTC. W ubiegłym roku w porównaniu do 2001 r. wzrost ten jest prawie dwa razy mniejszy, i wyniesie na koniec grudnia około 8,5 proc.
Przekształcenia w systemie refundacji wprowadzone w kwietniu 2002 r. nie zmieniły zasadniczo struktury rynku. Przyniosły one oszczędności głównie kasom chorych, lekko podnosząc przeciętny poziom współpłacenia pacjenta, a to jeszcze bardziej spowolniło wzrost rynku. Zapowiadana przez resort zdrowia rewizja list refundacyjnych przyniesie zapewne wprowadzenie nowych produktów do systemu dopłat, co może dać rynkowi leków bodziec prowzrostowy.
Źródło: Puls Medycyny