Depresja sprzyja udarom
Długotrwała depresja zwiększa prawdopodobieństwo udaru u osób w średnim wieku. Podwyższone ryzyko utrzymuje się nawet po ustąpieniu depresyjnych objawów.
Osoby powyżej 50-tego roku życia, z długo utrzymującymi się objawami depresji mają aż 2-krotnie większe ryzyko udaru niż ich rówieśnicy bez depresji. Taką zależność odkryli uczeni z Harvard T.H. Chan School of Public Health, którzy obserwowali ponad 16 tys. ochotników. Nawet po ustąpieniu objawów ryzyko jest podwyższone, szczególnie u kobiet.
Co może zaskakiwać, związek między depresją a udarami był silniejszy u osób poniżej 65-tego roku życia.
Badacze sugerują różne mechanizmy, które mogą wiązać z sobą oba zjawiska. Depresja może na przykład wpływać na stan naczyń krwionośnych poprzez procesy fizjologiczne. Uszkodzenia naczyć mogą też być wywoływane pośrednio, kiedy osoba z depresją zmienia swoje zachowania - np. mniej dba o aktywność fizyczną, czy pali papierosy.
"To pierwsze badanie oceniające, jak objawy depresyjne zmieniają ryzyko udaru." - mówi jego autorka dr Paola Gilsanz. "Jeśli uda się je powtórzyć, uzyskane wyniki sugerują, że lekarze powinni starać się diagnozować i leczyć objawy depresji tak szybko, jak to tylko jest możliwe, zanim szkodliwy wpływ związany z możliwością wystąpienia udaru zacznie się gromadzić" - tłumaczy uczona.
Źródło: Puls Medycyny