Value Based Healthcare: płaćmy za jakość świadczeń medycznych
Value Based Healthcare: płaćmy za jakość świadczeń medycznych
„Płacenie za dobry, długoterminowy efekt zdrowotny przynosi wiele korzyści. Zdrowy pacjent jest dla państwa korzyścią, a nie obciążeniem, ważną inwestycją, a nie wydatkiem” — przekonuje prof. dr hab. n. med. Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii — Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie, we wprowadzeniu do raportu otwarcia „Value Based Healthcare — nowa definicja ochrony zdrowia i jej wpływ na poprawę jakości leczenia” .
Opieka nakierowana na wartość jest zgodna z oczekiwaniami pacjentów

Taki efekt ma zapewnić polskim pacjentom inny od dotychczasowego model opieki zdrowotnej nakierowanej na wartość, czyli Value Based Healthcare (VBHC). Ale czy jesteśmy już gotowi na wdrożenie modelu, w ramach którego szpitale i przychodnie będą rozliczane za jakość, a nie liczbę wykonywanych procedur medycznych lub przyjętych pacjentów?
Według uczestników konferencji, na której omawiano wspomniany raport, brakuje nam jeszcze wielu mierników, które pozwolą na precyzyjną ocenę jakości leczenia i uzyskiwanych dzięki niemu efektów. Trzeba je wypracować, dostosowując je do polskich realiów.
„O mechanizmach rządzących ochroną zdrowia wiemy coraz więcej. Precyzyjnie liczymy już koszty bezpośrednie świadczeń i coraz lepiej sobie radzimy z liczeniem ich kosztów pośrednich. Dostępność do złożonych i zaawansowanych technologii jest coraz lepsza, mamy coraz więcej dostępnych danych służących poprawie opieki zdrowotnej. Trudno już sobie wyobrazić technologię, której wdrożenie do ochrony zdrowia nie będzie poprzedzone precyzyjną analizą bezpieczeństwa, skuteczności i efektywności ekonomicznej. Jednak ochrona zdrowia jest coraz bardziej kosztowna, a tym samym zaangażowanie środków publicznych coraz większe. Powoduje to szereg napięć i nawet frustracji oraz generuje konflikty interesów. Słyszalny głos środowiska pacjentów jest tylko dopełnieniem tego złożonego obrazu” — tłumaczy prof. Jan Walewski.
Według niego nadszedł już czas, aby zmienić filozofię finansowania świadczeń medycznych i odejść od płacenia jedynie za sam fakt ich zrealizowania. „To jest kierunek działań w najbardziej rozwiniętych krajach świata. Nie ma jednak jednego dobrego rozwiązania, dlatego musimy w Polsce stworzyć swój własny model, dostosowany do naszych realiów, przy pełnej świadomości, że zmiany są nieuniknione i oczekiwane. Musimy mieć wiarygodne informacje o efektach zdrowotnych — miernikach pozwalających na ocenę realizowanych celów” — przekonuje dyrektor COI.
Wdrożenie nowego modelu wymaga współpracy
różnych środowisk
Prof. Walewski nie ma wątpliwości, że wdrożenie modelu opieki zdrowotnej nakierowanego na wartości nie będzie możliwe bez zmian legislacyjnych, dokończenia informatyzacji systemu ochrony zdrowia i wprowadzenia rejestrów medycznych. Jest to według niego zestaw niezbędnych wymagań, które musimy spełnić.
„Myśląc o wprowadzeniu Value Based Healthcare do Polski, nie można pominąć również statystyki, metod ilościowych i ekonometrii, które mają niezwykle istotne zastosowanie w ochronie zdrowia. Nie tylko bazy i mierniki medyczne są niezbędne, żeby ten nowy system oparty na wartości mógł zacząć funkcjonować” — mówi prof. dr hab. n. ekon. Ewelina Nojszewska z Katedry Ekonomii Stosowanej Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.
Według niej, niezbędne będą ogromne bazy danych, odzwierciedlające funkcjonowanie systemu ochrony zdrowia i świadczeniodawców. Część takich danych jest już z sukcesem pozyskiwana. Brakuje jednak m.in. wiarygodnych danych dotyczących kosztów pośrednich leczenia wszystkich jednostek chorobowych.
„Nie uciekniemy od liczenia, bo jeśli nie potrafimy precyzyjnie zmierzyć, to ani nie będziemy dobrze zarządzać, ani nie poprawimy i nie udoskonalimy jakości. Będziemy wiedzieć tylko to, co chcemy wiedzieć. Nie będą to jednak obiektywne opinie ani rzetelne odzwierciedlenie rzeczywistości, z którą musimy się borykać” — przekonuje prof. Ewelina Nojszewska, nawiązując do opinii dwóch wybitnych amerykańskich specjalistów od zarządzania, statystyki i matematyki.
Eksperci z wielu środowisk są przekonani, że warto wprowadzić nowy model ochrony zdrowia, ponieważ opieka zdrowotna nakierowana na wartość to strategia osiągania lepszych wyników, z uwzględnieniem czynników o największym znaczeniu dla pacjentów przy jednoczesnej optymalizacji kosztów leczenia.
„Value Based Healthcare to nowe spojrzenie na system ochrony zdrowia, bez którego nie może być mowy o dalszym rozwoju. Niezbędne są działania na rzecz zdefiniowania efektu zdrowotnego i przypisania mu określonych mierników. Powinny być one zaplanowane w perspektywie długofalowej we współpracy z ekspertami wielu różnych dziedzin” — przekonuje dr n. med. Beata Jagielska, zastępca dyrektora Centrum Onkologii — Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie, prezes Polskiej Koalicji Medycyny Personalizowanej.
Również według dr inż. Agnieszki Sznyk, prezes Instytutu Innowacji i Odpowiedzialnego Rozwoju INNOWO, która jest współtwórczynią raportu „Value Based Healthcare — nowa definicja ochrony zdrowia i jej wpływ na poprawę jakości leczenia”, VBHC nie będzie mogło być wdrożone bez współpracy wielu różnych środowisk.
„Aby zmienić system i zwiększyć jego efektywność, konieczne jest współdziałanie lekarzy różnych specjalności zarówno z ekonomistami, ekspertami od zarządzania, jak i biznesem oferującym innowacyjne rozwiązania. Nie ma tu miejsca na silosowość. Niestety, o tę współpracę w polskim systemie ochrony zdrowia najtrudniej. Narzędzie i technologie już są. Teraz pozostaje nam kwestia przemyślanej strategii, synergii i implementacji” — mówi Agnieszka Sznyk. I dodaje: „Liczba dowodów na opłacalność modelu VBHC w trakcie stosunkowo krótkiego okresu ostatnich 15-20 lat, odkąd koncepcja ta powstała, jest niebagatelna, zaś poprawę wyników terapeutycznych w wielu przypadkach należy ocenić jako znaczącą. Doświadczenia krajów takich jak: Holandia, kraje skandynawskie czy USA nie pozostawiają wątpliwości, że w rezultacie wdrażania tej koncepcji jakość leczenia, jego dostępność, łańcuch dostaw opieki zdrowotnej, koordynacja i integracja procesów terapeutycznych znacznie się poprawiają”.
Maja Marklowska-Tomar
Trzy pytania do dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki, dyrektora Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia i Center of Value Based Healthcare Uczelni Łazarskiego
1. Dlaczego to nowe podejście do opieki medycznej jest takie ważne?
Od wielu lat polską ochronę zdrowia charakteryzuje niski poziom efektywności. Wyraża się on w stanie zdrowia Polaków, gorszym od średnich europejskich wskaźników, zarówno w zakresie śmiertelności z powodu chorób układu krążenia, chorób nowotworowych, jak również długości i jakości życia w zdrowiu. Problemem jest słabo działająca profilaktyka, niska dostępność do opieki zdrowotnej, długie czasy oczekiwania na badania diagnostyczne i konsultacje specjalistyczne, które warunkują ustalenie planu leczenia i wczesne reagowanie na chorobę. Wciąż brakuje regulacji odnoszących się do jakości opieki, co pozbawia pacjentów wiedzy na temat skuteczności opieki w danej placówce i nie mobilizuje świadczeniodawców do poprawy standardów leczenia i obsługi. Jednocześnie od lat mówimy o konieczności nakierowania systemu na potrzeby pacjentów, co wydaje się pustym frazesem w konfrontacji z rzeczywistością polskiego systemu. Każdą dyskusję sprowadzamy do wniosku — za mało pieniędzy. Tymczasem podczas ostatnich pięciu lat poziom finansowania ochrony zdrowia rósł ponad 5 proc. rocznie. Osiągnęliśmy poziom 100 mld zł finansowania publicznego i trudno mówić, że cokolwiek się zmieniło. Z punktu widzenia pacjenta, publiczny system stanął w miejscu.
Konieczna jest głęboka przebudowa zasad jego działania i weryfikacji efektywności na każdym poziomie. Dylematy i wyzwania, z którymi się mierzymy, są wspólne dla wielu krajów, nawet tych, które od lat intensywnie inwestują w ochronę zdrowia, a jednocześnie popełniły podobne błędy jak my, płaciły za usługi, a nie ich jakość i skuteczność opieki. Stąd taka popularność na arenie międzynarodowej koncepcji Value Based Healthcare, która redefiniuje zasady systemu, nakierowując go na osiąganie określonych wyników zdrowotnych, płacenie za efekty, a nie procedury, integrację i koordynację, które przeciwstawiane są rozproszonej i fragmentarycznej opiece. Priorytety i kierunki interwencji zdrowotnych definiowane są z perspektywy potrzeb pacjentów, a nie interesów świadczeniodawców czy płatnika.
2. Na jakim etapie jesteśmy we wdrażaniu tego nowego podejścia?
Po pierwsze, wiemy, że musimy iść tą drogą. W ramach podsumowania debaty „Wspólnie dla zdrowia” jednoznacznie wskazano potrzebę wdrażania modelu VBHC w Polsce. NFZ w swojej strategii wpisał cel, jakim jest ocena efektywności podmiotów leczniczych i kontrola jakości. Tworzymy rejestry medyczne, które są podstawowym narzędziem do pomiaru wyników leczenia. Pierwsze programy spełniające założenia koncepcji VBHC już są w Polsce realizowane w postaci kompleksowej, koordynowanej opieki nad pacjentem z zawałem KOS-Zawał, POZ-
-Plus, pilotażu Krajowej Sieci Onkologicznej oraz centrów kompetencji Breast Cancer Unit i Lung Cancer Unit. W ramach zakupu technologii medycznych Ministerstwo Zdrowia zastosowało pierwsze kontrakty uzależniające płatność od wyniku terapii. W ramach Center of Value Based Healthcare Uczelni Łazarskiego opracowano już założenia nowych modeli opieki opartych na wartości dla choroby Parkinsona i opieki bariatrycznej. Intensywnie pracujemy nad rozwiązaniami dla hematoonkologii i psychiatrii.
3. Które kraje już wdrożyły VBCH i co z tego
dla nich wyniknęło?
Koncepcja VBHC to nie program reformy, to program transformacji kulturowej i procesowej. W wielu krajach wdrażane są rozwiązania nakierowane na wartość zdrowotną, choć dzieje się to z różnym natężeniem i w różnych zakresach. Najbardziej zaangażowane we wdrażaniu modelu VBHC są: Holandia, Szwecja, Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i Kanada. Wspólne dla wszystkich krajów działania to tworzenie systemu monitorowania wyników zdrowotnych, rozwój zintegrowanych form opieki, wdrażanie mechanizmów płacenia za wyniki. Widoczne rezultaty oparcia systemu ochrony zdrowia na wartości to skrócenie cykli terapeutycznych, poprawa jakości i kompleksowości opieki, zmniejszenie liczby powikłań, poprawa compliance pacjentów, poprawa komunikacji i rozwój współpracy kadr medycznych, poprawa jakości danych i wzmocnienie kultury zarządzania opartego na danych.
„Płacenie za dobry, długoterminowy efekt zdrowotny przynosi wiele korzyści. Zdrowy pacjent jest dla państwa korzyścią, a nie obciążeniem, ważną inwestycją, a nie wydatkiem” — przekonuje prof. dr hab. n. med. Jan Walewski, dyrektor Centrum Onkologii — Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie, we wprowadzeniu do raportu otwarcia „Value Based Healthcare — nowa definicja ochrony zdrowia i jej wpływ na poprawę jakości leczenia” .
Normal 0 21 false false false CS X-NONE X-NONE Opieka nakierowana na wartość jest zgodna z oczekiwaniami pacjentów
Dostęp do tego i wielu innych artykułów otrzymasz posiadając subskrypcję Pulsu Medycyny
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach
- Papierowe wydanie „Pulsu Medycyny” (co dwa tygodnie) i dodatku „Pulsu Farmacji” (raz w miesiącu)
- E-wydanie „Pulsu Medycyny” i „Pulsu Farmacji”
- Nieograniczony dostęp do kilku tysięcy archiwalnych artykułów
- Powiadomienia i newslettery o najważniejszych informacjach