Usunięcie tkanki chłonnej z gardła a prawdopodobieństwo wystąpienia astmy

dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka
opublikowano: 29-03-2006, 00:00

Wyniki prospektywnego, długoterminowego badania nie potwierdzają tezy, iż usunięcie migdałków zwiększa ryzyko zachorowania na astmę w życiu dorosłym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
W patogenezie atopii biorą udział czynniki genetyczne i środowiskowe. W 1989 roku Strachan (Br. Med. J. 299: 1259-1260) postawił hipotezę, że zbyt sterylne warunki życia zwiększają ryzyko wystąpienia choroby atopowej. Ekspozycja na alergeny, wirusy i bakterie w wieku dziecięcym jest konieczna dla prawidłowego rozwoju układu immunologicznego. Zaburzenia funkcji tego układu, a zwłaszcza równowagi pomiędzy limfocytami pomocniczymi T typu 1 (Th1) i typu 2 (Th2) mogą wpływać na rozwój atopii. Ważnym elementem układu odpornościowego, odgrywającym istotną rolę w zwalczaniu mikroorganizmów znajdujących się w powietrzu i w pokarmie, jest pierścień Waldeyera. W jego skład wchodzą m.in. migdałki podniebienne i migdał gardłowy, które dość często są usuwane u dzieci z nawracającymi infekcjami górnych dróg oddechowych. Taka interwencja może powodować zmniejszenie stymulacji układu odpornościowego, a w konsekwencji, zgodnie z teorią Strachana, zwiększać ryzyko wystąpienia atopii. Autorzy pracy wykorzystali wyniki prospektywnego, długoterminowego badania do sprawdzenia, czy usunięcie tkanki chłonnej z gardła w wieku wczesnodziecięcym miało wpływ na wystąpienie astmy, atopowego zapalenia błony śluzowej nosa lub zmian skórnych w wieku dorosłym.
Do badania zakwalifikowano 1328 dzieci urodzonych pomiędzy 1 września 1982 i 31 sierpnia 1983 roku. Dzieci w wieku 2 lat poddano badaniom wstępnym; wizyty u lekarza powtarzano co kilka lat. Po 21 latach nawiązano kontakt z 79 proc. osób zakwalifikowanych do badania. Kwestionariusz wypełniło 66 proc. osób; 54 proc. osób, które udzieliły odpowiedzi na pytania, było płci żeńskiej, 44 proc. osób miało palącą matkę, rodzice 46 proc. mieli chorobę atopową.
U 15 proc. badanych migdałki usunięto przed ukończeniem 8 roku życia. W 21 roku życia 12 proc. respondentów chorowało na astmę, 31 proc. na atopowe zapalenie śluzówki nosa, a u 14 proc. występowały atopowe zmiany na skórze. Na co najmniej jeden typ atopii chorowało 38 proc. respondentów. Nie stwierdzono statystycznie istotnego związku pomiędzy usunięciem tkanki chłonnej z nosogardzieli i występowaniem astmy (względne ryzyko 0,93), atopowego zapalenia śluzówki nosa (względne ryzyko 0,94) lub egzemy (względne ryzyko 1,00). Normalizacja danych względem wieku w momencie operacji nie zmieniła tych obserwacji.
Wyniki uzyskane przez autorów pracy różnią się od wyników innych autorów. Na przykład badania brytyjskie wykazały, że usunięcie migdałków przed 7 rokiem życia 1,4-krotnie zwiększało ryzyko rozwoju astmy. Rozbieżności te najprawdopodobniej są skutkiem różnic metodologicznych.


Źródło: Clin. Exp. Allergy 2006, 36: 40-43.


Źródło: Puls Medycyny

Podpis: dr n. med. Monika Puzianowska-Kuźnicka

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.