Diagnosis: zaburzenia gospodarki potasowej

Marta Koton-Czarnecka
opublikowano: 15-03-2006, 00:00

Jednym z tematów podejmowanych na konferencjach medycznych Diagnosis są zaburzenia gospodarki potasowej. Koordynatorem tego cyklu jest prof. dr hab. Franciszek Kokot, emerytowany kierownik Katedry i Kliniki Nefrologii, Endokrynologii i Chorób Przemiany Materii Śląskiej AM w Katowicach, który o przebiegu tych wykładów mówi Marcie Koton-Czarneckiej.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
- O czym lekarze rodzinni dowiadują się podczas spotkań z cyklu Diagnosis poświęconych gospodarce potasowej?
- Lekarze mają się dowiedzieć o tym, że nowoczesna farmakoterapia stosowana u chorych na nadciśnienie tętnicze (którzy stanowią ponad 20 proc. ludności), na cukrzycę czy choroby miąższu nerkowego niesie ze sobą ryzyko zaburzeń elektrolitowych. Zaburzenia te - o czym się często zapomina - są dla chorego bardzo niebezpieczne, mogą nawet wywołać stan bezpośredniego zagrożenia życia. Podczas konferencji koncentruję się na zaburzeniach gospodarki potasowej, gdyż zarówno niedobór, jak i nadmiar potasu może spowodować groźne zaburzenia rytmu serca, prowadzące niekiedy do zgonu. Niekorzystny wpływ leków zaleconych przez lekarza na gospodarkę potasową jest potęgowany np. w sytuacji, gdy pacjent dodatkowo zażywa dostępne bez recepty preparaty przeciwbólowe. Lekarz często nie wie, że pacjent takie leki przyjmuje, a wtedy może dojść do tragedii.
Jeżeli lekarz przepisuje choremu lek, obarczony ryzykiem wystąpienia objawów ubocznych w zakresie gospodarki elektrolitowej, musi pamiętać o możliwych interakcjach różnych leków. Nie może czekać, aż pacjent sam mu powie, jakie inne preparaty farmakologiczne przyjmuje. Musi chorego sam o to zapytać, poprosić o wymienienie wszystkich stosowanych leków, upewnić się, czy nie zażywa on tabletek od bólu głowy. Prowadząc konferencje, apeluję do lekarzy, aby byli szczególnie wyczuleni na potencjalne zagrożenie interakcjami lekowymi.

- Na czym polega interaktywny charakter tych konferencji?
- W trakcie prezentacji zadawane są słuchaczom pytania dotyczące diagnostyki konkretnych przypadków klinicznych. Uczestniczący w spotkaniach lekarze głosują na - ich zdaniem - prawidłowe odpowiedzi, co pozwala na weryfikację percepcji audytorium w stosunku do wykładającego oraz daje możliwość wnioskowania o stanie ich wiedzy w danym zakresie. Większość słuchaczy dotychczasowych konferencji na pytania odpowiadała dobrze i to jest bardzo pocieszające. Co prawda pytania te dotyczyły przypadków diagnostycznie łatwych i nie wiadomo, jakie odpowiedzi uzyskalibyśmy, gdybyśmy pytali o przypadki bardziej złożone.

- Jakie znaczenie ma program Diagnosis?
- Myślę, że bardzo ważne będzie końcowe statystyczne podsumowanie wyników głosowań słuchaczy. Dzięki niemu będzie wiadomo, w jakiej dziedzinie polscy lekarze mają braki i jakie szkolenia podyplomowe są im potrzebne.
Zaletą programu jest także to, że udział w konferencjach jest bezpłatny, a uczestnicy muszą zapłacić tylko za dojazd do miejsca spotkania.


Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.