Ubezpieczyciel nie chce płacić za niedbalstwo szpitala

Mariola Marklowska, Katowice
opublikowano: 02-06-2003, 00:00

Rodzice 5-letniego Piotrusia z Rudzicy koło Bielska-Białej (woj. śląskie) domagają się od Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki 700 tys. zł odszkodowania za trwałe kalectwo dziecka i stałej renty w wysokości 3 tys. zł miesięcznie.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
Rozpatrujący tę sprawę Sąd Okręgowy w Katowicach na czas trwania procesu, który rozpoczął się 6 maja, przyznał dziecku tymczasową rentę w wysokości 800 zł. Ma ją płacić solidarnie pozwany szpital i jego ubezpieczyciel.
Chłopczyk urodził się z wadą układu moczowego. Miał nieprawidłowo umiejscowiony pęcherz. W marcu 2002 roku przeszedł skomplikowaną operację, wykonaną w znieczuleniu zewnątrzoponowym.
Po zabiegu do cewnika umieszczonego w kręgosłupie zamiast środków przeciwbólowych podano mu 1,5 litra kroplówki żywieniowej. Od tego czasu 5-letni Piotruś przestał chodzić. W opinii lekarzy, do końca życia będzie się poruszał na wózku inwalidzkim. Zdaniem rodziców sparaliżowanego od połowy chłopca, winę za jego kalectwo ponosi szpital. Matka dziecka Jolanta Soszka zwróciła uwagę lekarzowi, że coś jest nie tak z kroplówką, ale ten zignorował jej sygnał. Pomyłka wyszła na jaw dopiero po kilkunastu godzinach. W jej efekcie u dziecka doszło do obrzęku rdzenia kręgowego i paraliżu.
Zdaniem doc. Janusza wietlińskiego, ówczesnego dyrektora Górnośląskiego Centrum, zawinił przepływ informacji. W dokumentacji przekazanej z sali operacyjnej na oddział intensywnej terapii nie było adnotacji, że pacjentowi założono cewnik do znieczulenia zewnątrzoponowego.
Innego zdania jest obecna dyrekcja placówki. Według niej, nie ma niezbitych dowodów na to, że paraliż jest efektem wtłoczenia do kręgosłupa dziecka 1,5 litra kroplówki.
Towarzystwo, w którym jest ubezpieczone Centrum, nie chce wypłacić dziecku odszkodowania, twierdząc, że jego kalectwo jest wynikiem rażącego niedbalstwa, a nie błędu medycznego.




Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Mariola Marklowska, Katowice

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.