Ustawa pielęgniarek dot. podwyżek trafi do Komisji Zdrowia. “Musimy zrobić wszystko, by miał kto nas leczyć”
Przy prawie pustej prawej części sali sejmowej odbyło się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w podmiotach leczniczych. Po burzliwej dyskusji projekt ostatecznie został skierowany do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia. O tym czy trafi również do prac w Komisji Finansów Publicznych, na kolejnym posiedzeniu ma zdecydować Sejm.

Tymczasem podczas wieczornej debaty w Sejmie Ministerstwo Zdrowia podkreślało zasługi dla wzmacniania zawodu pielęgniarki i położnej, dystansując się od poparcia żądań zawartych w obywatelskim projekcie ustawy. Większość opozycyjnych klubów parlamentarnych opowiedziała się za skierowaniem projektu do dalszych prac w sejmowej Komisji Zdrowia.
W 2022 roku na podwyżki dla personelu medycznego rząd przeznaczył 18,5 mld zł
- My w ubiegłym roku na podwyżki – nie tylko dla pielęgniarek i położnych, ale też dla wszystkich innych zwodów medycznych – przeznaczyliśmy 18,5 mld zł, w tym roku 10 mld zł – odpowiadał na zarzuty postawione przez posłów w trakcie debaty sejmowej wiceminister zdrowia Piotr Bromber.
– Pieniądze są bardzo ważne, ale podejmuje też szereg innych działań ukierunkowanych na rozwój zawodów medycznych w Polsce - dodał.
Jak podkreślał Piotr Bromber, od kilku lat sukcesywnie wzrasta liczba pielęgniarek pracujących w zawodzie i uczelni kształcących pielęgniarki i położne.
– Bardzo dziękuję pani przewodniczącej, że nasze codzienne rozmowy wyglądają jednak nieco inaczej, niż ta dzisiejsza debata – zwrócił się z mównicy Sejmowej do Krystyny Ptok wiceminister zdrowia.
Pielęgniarki zarabiają dobrze tylko w chirurgii plastycznej i kosmetologii
- Wzrasta panu w rejestrze liczba pielęgniarek wykonujących zawód, bo nie ma mechanizmu wykreślania. Wykreśla się tylko pielęgniarki zmarłe – odniosła się do słów wiceministra zdrowia przedstawicielka pielęgniarek Iwona Borchulska wyjaśniając, że z rejestru nie znikają pielęgniarki, które odchodzą z zawodu.
- Mówi pan, że jest to atrakcyjny zawód do wykonywania. Tak - w chirurgii plastycznej i kosmetologii - podkreśliła Borchulska.
W dyskusji kolejny raz wybrzmiała też opinie środowiska, że przyjęta ustawa o minimalnych wynagrodzeniach poróżniła pielęgniarki i położne.
– Dane pokazują również, że co roku prawa emerytalne nabywa 11 tys. pielęgniarek. To tak, jakby zamknąć po ich odejściu 22 szpitale wojewódzkie. Nie jest tak pięknie jak to przedstawiacie i pewnie dlatego nie chcecie rozmawiać ze środowiskiem pielęgniarek – podsumowała Iwona Borchulska i dodała, że ustawa o minimalnych wynagrodzeniach skłóciła środowisko pielęgniarskie.
Musimy zrobić wszystko, żeby miał nas kto leczyć
- Powinniśmy zrobić wszystko, żeby pielęgniarki chciały wykonywać ten zawód. Musimy zrobić wszystko, żeby młodzi ludzie wybierali tę karierę, a potem żeby zostali w publicznej ochronie zdrowia. Musimy zrobić wszystko, żeby miał kto nas leczyć – mówiła w Sejmie posłanka Katarzyna Lubnauer, deklarując jednocześnie, że klub koalicji Obywatelskiej zagłosuje za skierowaniem obywatelskiego projektu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach do dalszych prac.
Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach nie zagwarantowała szpitalom pieniędzy na podwyżki dla personelu
- Ta sama pielęgniarka z wyższym wykształceniem i specjalizacją w szpitalu A może mieć uznane kwalifikacje i zarabiać zgodnie z tym co wynika z tabeli. W szpitalu B dyrektor zdecyduje, że nie uznaje jej kwalifikacji i pielęgniarka, która nie traci nagle całej swojej wiedzy i umiejętności będzie zarabiać ponad dwa tysiące mniej. Spraw sądowych w całej Polsce są tysiące i pielęgniarki je wygrywają – wyliczała posłanka Lewicy Marcelina Zawisza.
Zdaniem posłanki Lewicy, za złą sytuację szpitali nie odpowiada złe zarządzanie, ale zbyt niskie wyceny świadczeń. Jak zaznaczyła, ustawa o minimalnych wynagrodzeniach nie zagwarantowała szpitalom pieniędzy na podwyżki dla personelu.
– Ten projekt to naprawia – podkreśliła Zawisza i zadeklarowała, że Lewica zagłosuje za skierowaniem obywatelskiego projektu ustawy do dalszych prac. Poparcie dla projektu zadeklarował również klub Koalicja Polska (PSL).
- Państwo polskie swoje pielęgniarki kantuje – mówiła posłanka koła Polska2050 Joanna Mucha.
– Mówi, że daje podwyżkę, a daje tylko iluzję, umożliwiając obejście tej podwyżki – dodała Mucha informując o poparciu koła dla obywatelskiego projektu.
Za wynagrodzenia odpowiada wolny rynek, czyli co w sprawie ustawy zrobi Konfederacja
- Cenę pracy powinien kształtować rynek, a nie Sejm, Senat, sądy czy jeszcze inne instytucje. Nie widzimy koniecznego związku między wykształceniem a zarobkami. To dyrektor o tym decyduje, a nie my w Sejmie – mówił Janusz Korwin-Mikke z Konfederacji.
– Wszyscy Wam lukrują i będą lukrować jeszcze bardziej, bo zbliżają się wybory – zwrócił się do zgromadzonych w Sejmie pielęgniarek Grzegorz Braun z Konfederacji jednocześnie zapowiadając, że poprze obywatelski projekt ustawy o minimalnych wynagrodzeniach.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Józefa Szczurek–Żelazko w Sejmie: płace pielęgniarek z tytułem magistra i specjalizacją wzrosły o 163 proc.
Źródło: Puls Medycyny