Józefa Szczurek–Żelazko w Sejmie: płace pielęgniarek z tytułem magistra i specjalizacją wzrosły o 163 proc.
W przypadku pielęgniarek i położnych z wymaganym tytułem magistra i specjalizacji nastąpił wzrost wynagrodzeń o ponad 163 proc. W przypadku pielęgniarek i położnych z wymaganym tytułem magistra, bez specjalizacji lub bez magistra, ale ze specjalizacją – o ponad 100 proc. – wyliczała w Sejmie posłanka PiS i była wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

13 lipca wieczorem na posiedzeniu posłowie zajęli się obywatelskim projektem ustawy o sposobie ustalania wynagrodzenia pielęgniarek. W Sejmie miała miejsce dyskusja dotycząca wysokości wynagrodzeń tej grupy zawodowej, opcja rządząca wskazywała, że ostatnie lata przyniosły ich znaczący wzrost.
Obywatelski projekt dot. wynagrodzeń - o co postulują pielęgniarki i położne?
Uzasadnienie projektu ustawy przedstawiła przedstawicielka komitetu inicjatywy ustawodawczej, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok.
Podkreśliła ona, że projekt nie jest remedium na wszystkie problemy dotyczącym zawodu pielęgniarki, ale planem minimum. Jak mówiła, pielęgniarki wykonujące tą samą pracę na tych samych stanowiskach otrzymują obecnie pensje w różnych wysokościach. Nowy projekt ma to zmienić.
Ptok tłumaczyła, że obecne przepisy określają, że podstawą ustalenia współczynnika pracy na danym stanowisku jest wymagane wykształcenie lub specjalizacja. Skutkiem tego jest to, że część pracowników otrzymuje wynagrodzenie niższe niż wynika to z ich faktycznych kwalifikacji. Taki stan jest niespójny z celami ustawy, która ma -jak to wyżej wskazano - aktywnie wpływać na rozwój kwalifikacji zawodowych w ochronie zdrowia. Pracownicy nie mają bowiem dostatecznej gwarancji, że ich wysiłek związany z podniesieniem kompetencji przełoży się na wysokość wynagrodzenia.
Proponowana zmiana dotyczy podwyższenia współczynnika pracy dla czterech z dziesięciu grup zawodowych. Poprawka ma na celu zmniejszenie dysproporcji pomiędzy gwarantowanymi najniższymi wynagrodzeniami zasadniczymi pracowników należących do grupy stażystów, lekarzy i lekarzy dentystów bez specjalizacji oraz grupy pozostałych zawodów medycznych związanych bezpośrednio z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.
Wynagrodzeniami pielęgniarek i położnych zajmie się sejmowa Komisja Zdrowia
- Propozycje zawarte w obywatelskim projekcie ustawy o minimalnych wynagrodzeniach zakładają zmianę współczynników pracy niektórych grup zawodowych oraz odejście od przyjętego w tej ustawie kryterium przynależności do poszczególnych grup zawodowych który został oparty o kwalifikacje wymagane od pracownika, na rzecz kwalifikacji posiadanych przez osobę zatrudnioną – mówiła Józefa Szczurek-Żelazko podczas pierwszego czytania w Sejmie obywatelskiego projektu ustawy o minimalnych wynagrodzeniach.
Odniosła się też do ustawy o minimalnym wynagrodzeniu, zaproponowane w niej współczynniki pracy zostały ponownie znowelizowane od lipca tego roku. Posłanka podkreślała, że dzięki temu nastąpił istotny wzrost wynagrodzeń w całym sektorze: w tym także dla personelu pielęgniarskiego.
- Ustawa przyniosła bezprecedensowy wzrost wynagrodzeń pracowników służby zdrowia. Według danych zebranych z podmiotów leczniczych przez Ministerstwo Zdrowia, wynagrodzenia brutto wzrosły w przypadku pielęgniarek i położnych z wymaganym tytułem magistra i specjalizacji o ponad 163 proc. W przypadku pielęgniarek i położnych z wymaganym tytułem magistra, bez specjalizacji lub bez magistra ale ze specjalizacją – o ponad 100 proc. Dla pozostałych pielęgniarek i położnych ustawa o minimalnych wynagrodzeniach oznaczał wzrost wynagrodzenia o ponad 110 proc. – wyliczała była wiceminister zdrowia z PiS.
W swojej wypowiedzi z sejmowej mównicy zasugerowała, że obywatelski projekt dot. wynagrodzeń pielęgniarek został przygotowany bez odpowiednich szerokich konsultacji.
- W dialogu o wynagrodzeniach powinni uczestniczyć wszyscy przedstawiciele zawodów medycznych, jak również pracodawcy, którzy będą wdrażać powyższe rozwiązania – podsumowała swoje wystąpienie posłanka PiS dając do zrozumienia, że klub raczej nie poprze procedowanego projektu ustawy.
Obywatelski projekt ustawy o sposobie ustalania wynagrodzenia pielęgniarek został w czwartek odesłany do sejmowej Komisji Zdrowia. Kluby KO, Lewica i KP zapowiedziały poparcie projektu. PiS uważa, że rozmowy na ten temat powinny toczyć się w zespole trójstronnym.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Pielęgniarki w Sejmie: jesteśmy wyczerpane i najzwyczajniej w świecie stare
Źródło: Puls Medycyny