Trwają wybory do okręgowych izb aptekarskich. Czy ktoś próbuje wpływać na ich wynik?
W mediach społecznościowych pojawiają się sygnały (głównie screeny wiadomości mejlowych) świadczące o tym, że przedstawiciele sieci aptecznych usiłują wpłynąć na wynik wyborów do okręgowych izb aptekarskich. - Wyborom w samorządzie zawsze towarzyszą próby budowania większości i nie ma w tym nic nagannego, ale opisywane w mailach działania zdecydowanie wykraczają poza zabieganie o poparcie dla konkretnych kandydatów - ocenia Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Izby Aptekarskiej.

W styczniu dowiemy się kto zasiądzie za sterem Naczelnej Izby Aptekarskiej. Już teraz odbywają się zjazdy sprawozdawczo-wyborcze, w których trakcie farmaceuci wybierają władze okręgowych izb. Poznaliśmy już nowych prezesów w pięciu izbach:
- Podkarpacka Okręgowa Izba Aptekarska – mgr farm. Marcin Bochniarz
- Kielecka Okręgowa Izba Aptekarska – mgr farm. Radosław Wesołek
- Kaliska Okręgowa Izba Aptekarska – mgr farm. Artur Śliwiński
- Olsztyńska Okręgowa Izba Aptekarska – mgr farm. Magdalena Stankiewicz
- Białostocka Okręgowa Izba Aptekarska – mgr farm. Tomasz Sawicki
Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiły się informacje zawierające screeny wiadomości mejlowych świadczących o tym, że przedstawiciele aptecznych sieci bardzo aktywnie zabiegają o to, by wśród wybranych delegatów znaleźli się głównie ci przez nich wskazani, co zdaniem wielu jest nieprawidłowym i niedopuszczalnym wpływaniem na wynik wyborów.
Od samego początku chcą przejąć izby. Śląsk,Warszawa, Kraków bo dużo delegatów. Podstawianie autokarów, opłacanie farmaceutów żeby głosowali na kogo trzeba. @NaczelnaA @MarekTomkow @konstantym @witkowski_ma @MrRepelewicz @OIAWarszawa @OIAwKrakowie @SlaskaOIA @Zwiazek_ZAPPA pic.twitter.com/qFVHyokQgq
— Stan (@Stan25346) November 23, 2023
– W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiały się bardzo niepokojące informacje i sygnały (m.in. screeny wiadomości mailowych), które wydają się potwierdzać, że przedstawiciele największych w Polsce sieci aptecznych starają się wpływać na przebieg wyborów do okręgowych izb aptekarskich w różnych miejscach w Polsce. Zgodnie z informacjami, z jakimi mogliśmy się zapoznać widać, że wyniki wyborów na Śląsku były raportowane do przedstawicieli sieci z innych miast w kraju - mówi Marek Tomków, wiceprezes NIA, którego poprosiliśmy o komentarz.
Jego zdaniem potwierdza to więc, że działania te mają charakter szerszy niż zwykłe zbieranie poparcia.
– Oczywiście, wyborom w samorządzie zawsze towarzyszą próby budowania większości i nie ma w tym nic nagannego, ale opisywane w mailach działania zdecydowanie wykraczają poza zabieganie o poparcie dla konkretnych kandydatów. Warto przy tym mieć świadomość, że upubliczniono jedynie część wiadomości jakie od kilku miesięcy krążą po internetowych forach - zauważa.
Prezes Tomków przypomina, że farmaceuta to zawód zaufania publicznego, którego niezależność zagwarantowana jest ustawowo – nikt nie powinien w taki sposób wpływać na funkcjonowanie samorządu.
– Polecenie koordynatora nie powinno być wiążące dla delegatów, ponieważ działalność w samorządzie to po prostu jedna z form sprawowania zawodu farmaceuty. W mojej ocenie nie jest przypadkiem, że sieci, których przedstawiciele w przeszłości tak ostro protestowali przeciwko przyjęciu ustawy o zawodzie farmaceuty, dziś próbują „mieszać” w wyborach samorządowych. Farmaceuci ulegający podobnym wpływom powinni pamiętać o tym kto jest rzeczywistym strażnikiem ich interesów i ile dla środowiska zrobił samorząd w ostatnich latach - przypomina Tomków.
Jak dodaje, Naczelna Izba Aptekarska nie rozważała jeszcze podjęcia oficjalnego stanowiska w tej sprawie.
– Nie ulega jednak wątpliwości, że jeśli pojawią się dowody na to, że opisane działanie miało miejsce i realnie oraz w sposób nieprawidłowy wpłynęło na wynik wyborów, może to być podstawą do unieważnienia ich wyników. Co do zasady delegaci powinni podejmować decyzję w sposób absolutnie niezależny - podkreśla Marek Tomków.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Spóźniona reakcja GIF na podsłuchy w aptekach. Czy coś z niej wyniknie?
Źródło: Puls Farmacji