Trudniejsze kontraktowanie świadczeń

Ewa Szarkowska
opublikowano: 06-04-2005, 00:00

Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiada, że chce przyspieszyć zawieranie przyszłorocznych umów na świadczenia zdrowotne. Jednak brak kilku rozporządzeń ministra zdrowia może opóźnić przygotowanie konkursu ofert zgodnie z trybem ustawowym.

Ten artykuł czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna
"To nie jest dobrze, że o tym, czy ma zawarty kontrakt, czy nie świadczeniodawca dowiaduje się 31 grudnia" - tłumaczył dziennikarzom Jerzy Miller, podsumowując kontraktowanie świadczeń zdrowotnych na 2005 rok.

Wrześniowy konkurs ofert

NFZ nie udziela żadnych informacji na temat tegorocznego harmonogramu prac. Z ustaleń Pulsu Medycyny wynika jednak, że konkurs ofert na rok 2006 może zostać ogłoszony już we wrześniu. Proces kontraktowania świadczeń zdrowotnych miałby zakończyć się wtedy najpóźniej na przełomie listopada i grudnia. Zważywszy na zapisy ustawy, określające karkołomną wręcz procedurę ustalania warunków zawierania umów o świadczenia zdrowotne, zakończenie kontraktowania w tym terminie będzie nie lada wyczynem. Szczególnie że w ocenie Pulsu Medycyny zapisy ustawy zdrowotnej - w przypadku ambitnego ministra zdrowia i nie ustępującego mu ambicjami prezesa NFZ - są konfliktogenne i grożą poważnym opóźnieniem w procesie zawierania umów płatnika ze świadczeniodawcami. Zwracamy też uwagę, że przed nami są wybory parlamentarne oraz spodziewana zmiana rządu, co może pociągnąć za sobą także zmiany personalne w funduszu.

Reguły ustala minister zdrowia

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, projekt ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń na rok 2006 przygotowuje Narodowy Fundusz Zdrowia. Dokument uwzględniający rodzaje świadczeń, sposób ich wyceny oraz warunki ich udzielania musi być gotowy najpóźniej do 15 maja. W tym dniu prezes Jerzy Miller jest zobowiązany przekazać projekt do uzgodnień Naczelnej Radzie Lekarskiej, Naczelnej Radzie Pielęgniarek i Położnych oraz reprezentatywnym organizacjom świadczeniodawców. Chodzi o takie grupy świadczeniodawców, którzy zatrudniają łącznie co najmniej 10 tys. osób i do 30 kwietnia złożą wymagane ustawą oświadczenie w resorcie zdrowia.
Negocjacje stron mają toczyć się zgodnie z regułami ustalonymi przez ministra zdrowia w specjalnym regulaminie. Jakimi? Nadal nie wiadomo, ponieważ rozporządzenie szefa resortu zdrowia w tej sprawie nie zostało jeszcze wydane.
NFZ musi dogadać się z samorządami lekarzy i pielęgniarek oraz świadczeniodawcami do 30 czerwca. Sęk w tym, że zgodnie z ustawowym zapisem, za uzgodniony uważa się jedynie dokument podpisany własnoręcznie przez wszystkie strony uczestniczące w negocjacjach. Wystarczy więc, że jeden z uczestników rozmów nie zaakceptuje projektu, by cała procedura uzgodnień wzięła w łeb. Jeśli termin 30 czerwca nie zostanie dotrzymany, inicjatywę przejmuje minister zdrowia, który w drodze rozporządzenia sam ustali ogólne warunki zawierania umów na rok 2006.
Załóżmy jednak, że NFZ dogada się w terminie ze świadczeniodawcami. Okazuje się, że i tak ostatnie słowo w tej sprawie należeć będzie - zgodnie z ustawą - do szefa resortu zdrowia, który musi potwierdzić wynegocjowane warunki w drodze rozporządzenia.

Algorytm wciąż nieznany

Kontraktowanie świadczeń zdrowotnych powinno być oparte na planie finansowym NFZ na 2006 rok. Projekt planu, przygotowany przez fundusz i pozytywnie zaopiniowany przez Radę NFZ oraz dwie komisje sejmowe: finansów i zdrowia, musi być gotowy 5 września. Przypomnijmy, że w 2006 r. - zgodnie z zapowiedziami ministra zdrowia Marka Balickiego - pieniądze pomiędzy poszczególne regiony powinny być podzielone już według zmienionych zasad, uwzględniających liczbę ubezpieczonych, poziom migracji pomiędzy województwami oraz wskaźnik wynikający z liczby wykonanych w latach minionych procedur wysokospecjalistycznych.
"Założenia do nowego algorytmu podziału środków pomiędzy województwa podamy do publicznej wiadomości w kwietniu" - zapowiada Jerzy Miller.
Problem w tym, że szczegółowy tryb i kryteria podziału środków na centralę i oddziały wojewódzkie NFZ określa nie prezes, tylko minister zdrowia w porozumieniu z ministrem finansów. A to oznacza, że dopóki nie ma ministerialnego rozporządzenia w sprawie algorytmu, może powtórzyć się sytuacja z 2004 roku: projekt planu przygotowany przez NFZ według własnych zasad zostanie zakwestionowany przez szefa resortu zdrowia.
Minister M. Balicki zapewnił niedawno, że rozporządzenie w sprawie nowego algorytmu podziału publicznych pieniędzy na zdrowie zostanie wydane na czas, czyli przed rozpoczęciem prac nad sporządzeniem planu finansowego funduszu na 2006 r.

Pieniądz pójdzie za pacjentem
Jerzy Miller, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, o nowym algorytmie:

W kwietniu podamy do publicznej wiadomości założenia do nowego algorytmu. Funduszowi zależy na przejrzystych zasadach podziału pieniędzy. Gwarantować to powinien nowy algorytm. Obecny podział środków pomiędzy województwa ma bowiem piętno podziału historycznego, nie zawsze już adekwatnego do obecnej rzeczywistości. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z tego, że wprowadzenie nowego algorytmu stanowić będzie pewne zaburzenie - regiony dostaną więcej lub mniej pieniędzy niż dostają teraz. Być może, jeśli ta zmiana okaże się zbyt duża, trzeba będzie rozważyć wprowadzenie jej etapami.
Nowy algorytm to nie tylko odstąpienie od podziału historycznego, ale także uporządkowanie przepływu środków pochodzących ze składek na ubezpieczenie zdrowotne. Dla płatnika realizacja zasady przepływu pieniędzy za pacjentem stanowi spore utrudnienie. Zamiast jednorazowego ustalenia planu finansowego na cały rok, płatnik będzie musiał na bieżąco analizować dane dotyczące migracji pacjentów między województwami i na przykład co miesiąc zmieniać plan. Oznacza to wzrost kosztów administracyjnych. Korzyści są jednak większe i stąd taki kierunek naszych prac nad algorytmem.



Źródło: Puls Medycyny

Podpis: Ewa Szarkowska

Najważniejsze dzisiaj
× Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.