Tomek wraca do domu
Sześcioletni Tomek, który w sierpniu zatruł się muchomorem sromotnikowym po czterech miesiącach pobytu w szpitalu i dwóch przeszczepach wątroby wyszedł dziś (22 grudnia) do domu.
Do zatrucia muchomorem doszło na początku sierpnia. Toksyny zniszczyły chłopcu wątrobę i 17 sierpnia lekarze z Centrum Zdrowia Dziecka przeprowadzili przeszczep. Półtora miesiąca później okazało się jednak, że konieczny jest drugi przeszczep. Sześciolatek przeszedł go 21 października. Po operacji chłopiec przebywał na oddziale intensywnej terapii.
12 listopada stan Tomka polepszył się na tyle, że przeniesiono go na oddział chirurgii. 2 grudnia wszyto mu sztuczne powłoki brzuszne. Jeszcze dwa tygodnie temu lekarze nie spodziewali się jednak, że Tomek tak szybko zacznie nadrabiać straty jakie poniósł na zdrowiu. Teraz cieszą się, że chłopiec będzie mógł spędzić święta w domu - liczą na to, że to domowa atmosfera powoli mu odzyskać pełnię sił.
Tomek będzie musiał uważać na zdrowie, nie będzie też mógł uprawiać sportów kontaktowych takich jak boks, będzie też musiał wracać do CZD na wizyty kontrolne - ale poza tym będzie mógł żyć normalnie. Być może będzie wymagał jeszcze rekonstrukcji powłok brzusznych, ale nie jest to przesądzone.
Na chłopca czeka w domu niespodzianka – z pieniędzy, które przesyłali mu ludzie poruszeni jego losem, udało się wyremontować jego rodzinny dom. Tomek będzie miał w końcu swój pokój.
Źródło: Puls Medycyny
Podpis: Monika Wysocka